Leki tylko w aptekach. Mają zniknąć ze sklepów i hipermarketów

Część leków zniknie z półek sklepowych i stacji benzynowych. Ministerstwo Zdrowia zapowiada ograniczenia w sprzedaży medykamentów poza aptekami. Dokument w randze rozporządzenia ma wejść w życie już za około trzy miesiące.

10 sposobów na pokonanie migreny bez leków
10 sposobów na pokonanie migreny bez leków [10 zdjęć]

U niektórych osób pewne produkty wywołują migrenę. Najczęściej są to: alkohol, kofeina, czekolada, puszkowane...

zobacz galerię

Obecnie w obrocie na polskim rynku farmaceutycznym jest ponad trzy tysiące leków. Ponad 200 z nich można kupić również w sklepach osiedlowych, supermarketach czy na stacjach benzynowych. To zazwyczaj te miejsca wybierają do zakupu osoby, które potrzebują na przykład leku przeciwbólowego.

Zobacz film: "Dlaczego warto wykonywać badania profilaktyczne?"

Tymczasem, jak informują farmaceuci, nie istnieje w Polsce edukacja dotycząca interakcji między lekami. A to może być niebezpieczne dla zdrowia. Szczególnie, jeśli chory przyjmie dwa preparaty, których składniki zażyte razem mogą doprowadzić do fatalnych w skutkach reakcji organizmu (np. paracetamol i kwas acetylosalicylowy).

Coraz częściej mówi się także o przedawkowaniu leków przeciwbólowych. Przyczyną tego zjawiska może być ich zbyt duża dostępność. Jak wyliczono podczas konferencji pt. „Eliminowanie patologii z rynku farmaceutycznego”, która odbyła się w sierpniu ubiegłego roku – co trzecia tabletka preparatu przeciwbólowego wydawana bez recepty kupowana jest właśnie w supermarketach, sklepach osiedlowych bądź na stacji benzynowej.

Taki handel jest możliwy, ponieważ sklepy nie muszą płacić za obrót medykamentami i nie podlegają kontroli inspekcji farmaceutycznej, a leki – wymogowi rejestracji. Nie istnieje także monitoring dotyczący transportu i przechowywania takich preparatów – alarmują farmaceuci.

Wydaje się, że właśnie ten proceder chce ukrócić Ministerstwo Zdrowia. Jak informuje rmf.fm, w resorcie opracowywane jest rozporządzenie ministra zdrowia, zgodnie z którym handel częścią leków zostałby ograniczony.

Pomysłodawcą powstania dokumentu jest wiceminister Krzysztof Łanda. Jak podaje stacja RMF, ministerstwo zapowiada analizę każdego z ponad 200 medykamentów. Będzie ona dotyczyła możliwości przedawkowania leku, a także warunków jego przechowywania. Dopiero jej wyniki określą, które z preparatów znikną z półek sklepowych.

Ministerstwo podkreśla, że poza aptekami powinny być sprzedawane tylko minimalne ilości leków, zawierające do czterech tabletek. Tak, by mogła z nich skorzystać osoba, która akurat cierpi na przykład na ból głowy.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy