Antybiotyki i hormony w żywności. Czy to nam grozi?

Polskie mięso jest wolne od substancji niebezpiecznych. Producenci zobowiązani są do przestrzegania zasad wynikających z przepisów prawa. - Jeśli jednak wejdzie w życie umowa o wolnym handlu z Kanadą, na polski rynek może trafić mięso wątpliwej jakości – przestrzega Instytut Globalnej Odpowiedzialności. Czy faktycznie jest się czego bać? Jak na nasze zdrowie wpływają hormony i antybiotyki?

1. Kontrowersyjna umowa

CETA (ang. Comprehensive Economic and Trade Agreement) jest umową handlową, zakładającą liberalizację w handlu pomiędzy Unią Europejską a Kanadą. Jej treść została już opracowana i nie podlega dalszym negocjacjom.

Jak przestrzega Instytut Odpowiedzialności Globalnej – CETA spowoduje napływ na europejski, w tym także polski, rynek żywności modyfikowanej genetycznie. W Kanadzie GMO jest bowiem dopuszczalne i szeroko stosowane.

W ubiegłym roku rząd tamtego kraju zezwollił na sprzedaż genetycznie modyfikowanych jabłek, na sklepowe półki trafił także zmodyfikowany łosoś.

Oprócz tego, kanadyjskie przepisy dopuszczają stosowanie antybiotyków i hormonów wzrostu podczas hodowli, a producenci – już po uboju – mogą myć mięso i przetwarzać je w chlorowanej wodzie.

I tego właśnie obawiają się przeciwnicy wprowadzenia umowy CETA. Czy jednak jest się czego bać?

2. Antybiotyki w mięsie a zdrowie

Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że aż 25 tys. osób w Unii Europejskiej umiera wkutek zakażeń bakteryjnych opornych na leczenie antybiotykami. Przyczyna? Zbyt częste stosowanie tego typu leków, łatwy do nich dostęp i brak wiedzy.

- Udział w tym procederze mieli także hodowcy, którzy karmili zwierzęta paszami z antybiotykami. Tak jednak było na początku lat 90 XX. Teraz produkcja polskiej żywności obwarowana jest ogromną liczbą przepisów i nie ma możliwości, by antybiotyki stosowane były bez potrzeby – mówi prof. dr hab. Grażyna Krasnowska z Wydziału Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

- Nadużywanie antybiotyków, również w mięsie, to problem bardzo aktualny – dodaje dr hab. Dariusz Stasiak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. - Czym grozi? Każda obecność tych substancji w organizmie sprawia, że system immunologiczny człowieka się osłabia.

Jednocześnie, częste przyjmowanie antybotyków prowadzi do uodparniania się na nie różnych szczepów bakterii. Jedząc mięso lub pijąc mleko od zwierząt karmionych antybiotykami działamy na własną szkodę – przekonuje.

3. Hormony w mięsie

Ale antybiotyki to nie jedyna kwestia. W Kanadzie dozwolone jest także karmienie zwierząt hormonami wzrostu. Ich stosowanie w Polsce jest mocno ograniczone.

- Zwierzęta karmione są różnymi paszami w zależności od okresu wzrostu. Te hormony w pewnych, niewielkich dawkach, dozwolone są na początku tuczu, z zachowaniem odpowiednich okresów karencji. Później są odstawiane. Są to substancje podobne do hormonów ludzkich – wylicza prof. Krasnowska.

Gdy mięso trafia na stół, jest wolne od niedozwolonych substancji. Potwierdzają to dane z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.

- Średnio, rocznie badamy ok. 30 000 próbek. Tylko od 0,2 proc. - do 0,4 proc. z nich nie spełnia kryteriów, czyli zawiera substancje niedozwolone – podkreśla prof. dr hab. Krzysztof Niemczuk, dyrektor PIW. - To niemalże śladowe ilości.

Jakie mogą być konsekwencje dla zdrowia w przypadku spożywania mięsa "naszpikowanego" hormonami? - To przede wszystkim przyspieszony okres dojrzewania. U dziewczynek szybciej pojawia się miesiączka i rosną piersi, u chłopców – zarost. Może to także prowadzić do zaburzenia pracy hormonów – podkreśla dr Stasiak.

4. Czy CETA wejdzie w życie?

Posłowie są podzieleni. Jedni widzą korzyści finansowe  z uwolnienia handlu z Kanadą, inni – zagrożenie dla polityki żywnościowej, podkreślając, że żywność w Polsce jest bezpieczna, a jej jakość – jedną z najwyższych na świecie.

A specjaliści nie do końca wierzą w możliwości prawne. - Prawo żywnościowe w Polsce nie dopuszcza obrotu produktów, w których znajdują się substancje niedozwolone. Wątpię, by takie przepisy, zgodnie z którymi zakwestionowana zostanie wiarygodność polskiej żywności, weszły w życie – przekonuje prof. Grażyna Krasnowska.

Dr hab. Dariusz Stasiak dodaje jednak: Prawo krajowe jest podporządkowane prawu unijnemu. W skutek tego nasze przepisy muszą być zbieżne z przepisami Wspólnoty. Jeśli umowa CETA zostanie podpisana przez UE, obowiązywać będzie także w Polsce.

Sejm przyjął uchwałę ws. umowy handlowej z Kanadą (CETA). Będzie ratyfikował ją większością 2/3 głosów.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy