Elektroniczna skóra nadzoruje pracę serca!

Sprzęty wykorzystywane w szpitalach do monitorowania pracy serca są trudne i niewygodne w użyciu. Problem w tym, że pacjenci chorzy na serce muszą je nosić przez dłuższy czas. Właśnie dlatego naukowcy ciągle pracują nad sposobami mającymi ułatwić chorym codzienną egzystencję. Wynikiem takich starań jest ostatnio wynaleziona „elektroniczna skóra” – niewiarygodnie cienkie urządzenie, które przytwierdzone do skóry rejestruje tętno, aktywność mózgu i skurcze mięśni.

1. Czym jest „elektroniczna skóra”?

Celem naukowców było wynalezienie urządzenia, które niemal stanie się częścią ciała. Badacze starali się więc stworzyć gadżet, który byłby delikatny i elastyczny, tak aby można go było dopasować do powierzchni skóry. Nowo wynalezione urządzenie przypomina nietrwały tatuaż. Jego aplikacja nie wymaga zastosowania żadnych kleistych substancji. Jak przymocowuje się „elektroniczną skórę”? Otóż, jest to możliwe dzięki naturalnym oddziaływaniom molekułów, określane mianem odziaływań van der Waalsa. W związku z niezwykłą cienkością warstwy „elektronicznej skóry" łatwo jest ją dopasować do kształtu skóry ludzkiej.

Zobacz film: "Polacy żyją aż 7 lat krócej niż Szwedzi"

Nowe urządzenie różni się od innych wynalazków tego typu pod względem materiału, z którego je wytworzono. We wcześniejszych urządzeniach wykorzystywano rodzaj nietrwałego sylikonu, który łatwo ulegał zniszczeniu. Nowy gadżet powstał z elastycznej, ale i wytrzymałej membrany sylikonowej. Urządzenie monitoruje funkcje organizmu dzięki połączeniu niewielkich czujników z siecią sylikonowych przewodów.

W związku z tym, że naskórek łuszczy się z biegiem czasu, nowe urządzenie utrzymuje się na powierzchni tylko do momentu, aż wierzchnie warstwy skóry zostaną usunięte. Po tym czasie użytkownik powinien spodziewać się problemów z czytnikiem.

2. Dodatkowe zalety elektronicznej skóry

„Elektroniczna skóra” może znaleźć inne zastosowanie, niezwiązane z mierzeniem tętna. Naukowcy twierdzą, że można jej użyć w celu elektronicznej stymulacji lub zmiany temperatury określonych punktów ciała, np. w okolicach rany. W ten sposób „elektroniczna skóra” działałaby jak inteligentny bandaż. Niektórzy twierdzą, że nowy wynalazek może znaleźć zastosowanie także w protetyce, gdzie przyczyniłby się do zwiększenia kontroli sztucznych kończyn. Inną możliwością związaną z zastosowaniem „elektronicznej skóry" jest śledzenie wpływu leków na pracę mózgu, a także odnotowywanie zmian w ruchliwości osób, w zależności od ich wieku.

Zastosowanie „elektronicznej skóry” w zasadzie nie powoduje efektów ubocznych. Naukowcy nie gwarantują jednak, że gadżet nie wywoła reakcji alergicznej na metale użyte w jego produkcji. Niektórzy są sceptyczni także co do wytrzymałości produktu. Uważają, że materiał może oddzielić się od skóry w czasie wykonywania codziennych czynności, szczególnie tych powodujących pocenie się.

„Elektroniczna skóra” ma pojawić się na rynku amerykańskim już na początku 2012 roku. Ma ona znaleźć zastosowanie w sporcie, gdzie zostanie użyta do monitorowania stanu zdrowia sportowców. W miarę upływu czasu urządzenie zostanie użyte rónież w leczeniu klinicznym pacjentów.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!