Trwa ładowanie...

Koronawirus na świecie. Joanna Linkiewicz, złota medalistka z Wuhan 2019 jest na zgrupowaniu w RPA

Polska lekkoatletka Joanna Linkiewicz przebywa na zgrupowaniu w RPA i przygotowuje się do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020. W rozmowie z WP abcZdrowie mówi o strachu o zdrowie swoje i najbliższych w związku z pandemią Covid-19. Na zgrupowaniu są również Czesi, którzy mają zamknięte granice swojego kraju.

Zobacz film: "Koronawirus w Polsce. Na czym polega kwarantanna i jak się do niej przygotować?"

1. Joanna Linkiewicz - złota medalistka z Wuhan 2019

Asia Linkiewicz jest obecnie jedną z nielicznych osób na świecie, której Wuhan dobrze się kojarzy. To właśnie tam w 2019 roku zdobyła złoty medal na 7. Światowych Wojskowych Igrzyskach Sportowych. Epidemia koronawirusa rozpoczęła się tam dopiero w grudniu, więc w czasie olimpiady nie było zagrożenia epidemicznego. Wówczas w Chinach wszystko odbyło się według planu.

Asia Linkiewicz jest polską olimpijką
Asia Linkiewicz jest polską olimpijką (East News)

Za to chwile grozy lekkoatletka przeżyła na olimpiadzie w Brazylii w 2016 roku. Odbyły się one w cieniu innego zagrożenia na świecie, jakim była epidemia wirusa Zika. Pierwszymi objawami zakażenia są gorączka i wysypka. Jest on szczególnie groźny dla kobiet ciężarnych i płodu.

- Tak się złożyło, że w kulminacyjnym momencie epidemii odbywały się Igrzyska Olimpijskie w Rio. Wszyscy sportowcy się denerwowali, a niektórzy postanowili nie brać w nich udziału. Każdy bał się tego, że przenoszący niebezpiecznego wirusa komar może go ugryźć i wtedy się zarazi – relacjonuje 29-latka.- Pamiętam, że dostaliśmy w pakietach specjalne środki odstraszające komary, odbyło się szkolenie zorganizowane przez PKOl, spryskiwane były ośrodki, gdzie przebywali sportowcy – dodaje Linkiewicz.

Joanna Linkiewicz z medalem olimpijskim
Joanna Linkiewicz z medalem olimpijskim (arch.prywatne)

Pomimo wszystkich działań profilaktycznych organizatorów wydarzyło się coś bardzo niepokojącego.

- W trakcie igrzysk, już po swoich wszystkich startach, zauważyłam na ciele podejrzaną wysypkę. Jak porównałam ją do tej wysypki ze zdjęć z Internetu, to przypominała właśnie objaw zakażenia Ziką. Wszyscy byliśmy przerażeni, bo miałam ją po prostu wszędzie, na nogach i na rękach – wspomina Asia.- Lekarze na samym początku stwierdzili, że złapałam tego wirusa, ale po badaniach okazało się, że na szczęście to nie było to. Możliwe, że wysypka wystąpiła po tym, jak zmieniono mi w hotelu pościel i po prostu dostałam uczulenia na proszek do prania – zastanawia się gwiazda sportu.

2. Olimpiada w Tokio się odbędzie?

Przed Linkiewicz kolejna olimpiada i to z pandemią w tle. Ma się ona odbyć na przełomie lipca i sierpnia. Międzynarodowy Komitet Olimpijski wydał komunikat, w którym zaleca sportowcom kontynuowanie przygotowań do igrzysk olimpijskich Tokio 2020. Czy lekkoatletka boi się, że tym razem koronawirus pokrzyżuje jej plany?

- To jest tak duża impreza, że mogą chyba tylko przesunąć ją o miesiąc czy dwa, ale przenieść jak Euro 2020 na kolejny rok raczej nie. Tak mi się wydaje. Nie możemy się poddawać i przestać trenować. Z tego, co wiem i widzę na Instagramie, każdy sobie jakoś radzi i konstruuje siłownię w domu, ale nie przerywa przygotowań do startów – zauważa Linkiewicz.

Linkiewicz trenuje w RPA
Linkiewicz trenuje w RPA (arch.prywatne)

Nasza reprezentantka na olimpiadzie Tokio 2020 jest teraz na zgrupowaniu w Potchestroom w RPA. Jej zdaniem, obiekty sportowe są tu na nieporównywalnie wyższym poziomie niż w Europie. Natomiast jeśli chodzi o opiekę zdrowotną, to w szpitalach prywatnych w tym mieście jest dość wysoki standard opieki. Czy polska lekkoatletka czuje się w związku z tym bezpieczna?

- Wszystkie informacje czytam na bieżąco. Nie panikujemy tutaj. Mam nadzieję, że zostanę tutaj do 10 kwietnia, a potem zobaczymy, jak się to rozwinie. Na tę chwilę zamknęli tu uczelnie i szkoły. Natomiast wszyscy sportowcy normalnie trenują i nie ma tak, że stadion jest zamknięty – opowiada Linkiewicz. - Dzisiaj odbyłam normalny trening. Stadion był praktycznie cały pełen. Wszyscy normalnie trenowali i tutejsi, i ci, którzy przyjechali na zgrupowanie – zapewnia sprinterka.

Poza tym zauważyła, że według tubylców panika będzie trwała kilka dni, a potem wszystko się uspokoi.

- Nikt tu nie nosi maseczek, jedynie używane są żele antybakteryjne. My po prostu staramy się myć ręce jak najczęściej. Na siłowni też przemywamy sprzęt i myjemy dłonie. Zauważyłam też, że w sklepach wszystkie koszyki są myte. Poza tym wszystko funkcjonuje normalnie – mówi Asia Linkiewicz. - Za granicą są pozamykane ośrodki, w których sportowcy mogą bezpiecznie trenować. Natomiast Polacy, którzy trenowali na Teneryfie czy w Portugalii, musieli wrócić do kraju, bo nie mieli gdzie przygotowywać się do igrzysk. Marcin Krukowski, oszczepnik, jest w Turcji i tam normalnie trenuje. I tam też są zawodnicy z innych krajów. W ośrodku tym nie ma turystów, są tylko zawodnicy – uspokaja lekkoatletka.

Jest jednak coś, co ją ostatnio bardzo zaniepokoiło.

- Byłam w szoku, że Czesi dostali zgodę na to, żeby tu przylecieć, do RPA, a oni mają przecież zamknięte granice. Tymczasem Hajnova przyleciała bez problemu. To jest dla mnie niezrozumiałe – zauważa Linkiewicz.

I trudno się z nią nie zgodzić, skoro pandemia koronawirusa trwa i w Polsce przybywa codziennie już nie po kilka, ale po kilkanaście czy kilkadziesiąt nowych przypadków zakażeń, są też pierwsze ofiary śmiertelne. Sportsmenka martwi się o swoich najbliższych w Polsce.

- Martwię się o nich bardzo, bo została mi tylko jedna babcia, z którą też mieszkam. Ona ma już swoje lata, więc jest w grupie ryzyka. Poza tym moja mama pracuje w szpitalu na oddziale neurologii, więc codziennie przebywa w dużej grupie osób – dodaje zasmucona polska olimpijka.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Dołącz do nas! Na wydarzeniu na FB Wirtualna Polska - Wspieram Szpitale - wymiana potrzeb, informacji i darów będziemy na bieżąco informować, który szpital potrzebuje wsparcia i w jakiej formie.

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.