Trwa ładowanie...

Koronawirus. Ponad 90 tys. zakażeń w ciągu doby. Indie pobiły światowy rekord

W niedzielę 6 września w Indiach zostało potwierdzonych 90 632 tys. nowych przypadków zakażeń koronawirusem. To globalny rekord dziennej liczby zakażeń na terytorium jednego kraju. Eksperci nie mają dobrych prognoz dla Indii. "Epidemia nie skończy się do końca roku, ponieważ wirus z wielkich miast trafił już na prowincję" - uważa Randeep Guleria, szef indyjskiego Instytutu Nauk Medycznych.

Zobacz film: ""My nie walczymy z epidemią". Andrzej Sośnierz o pół roku z epidemią koronawirusa"

1. Rekordy zakażeń koronawirusem w Indiach

Od kilku tygodni Indie biją niechlubne rekordy pod względem liczby dziennych przypadków zakażeń koronawirusem. Najpierw media donosiły o 60 tys. zakażeń na dobę, tydzień później było ich już 80 tys., aż w niedzielę 6 września lokalne ministerstwo zdrowia poinformowała o 90 tys. nowych przypadkach zakażeń w ciągu doby. Jeśli ta tendencja się utrzyma, to Indie niebawem przegonią Brazylię i staną się drugim najbardziej dotkniętym przez pandemię SARS-CoV-2 państwem na świecie.

Koronawirus w Indiach. Pobito rekord dziennej liczby zakażeń
Koronawirus w Indiach. Pobito rekord dziennej liczby zakażeń (Getty Images)

Zgodnie z informacją worldometers.info do tej pory w Indiach odnotowano 4,11 mln zakażeń, w Brazylii - 4,12 mln. Najwięcej zakażeń koronawirusem potwierdzono w USA - 6,43 mln przypadków.

Również pod względem liczby zgonów z powodu COVID-19 Indie obecnie zajmują trzecie miejsce na świecie. Do tej pory zmarło tam ponad 70,6 tys. osób. Więcej zgonów odnotowano w Brazylii - ponad 126 tys. i w USA - ponad 192,8 tys.

2. Druga fala zachorowań w Indiach

Jak donoszą indyjskie media, najbardziej dramatyczna sytuacja jest w stanie Maharasztra na środkowym zachodzie oraz w stanie Andhra Pradeś na wschodzie i na południu w stanach Tamilnadu oraz Karnataka. W tych regionach notuje się największy wzrost zakażeń.

Zdaniem ekspertów przyśpieszenie epidemii koronawirusa w Indiach jest powiązane ze stopniowym zniesieniem restrykcji, jakie tu obowiązywały od maja. Prognozy nie są pocieszające, bo zakładają, że należy się spodziewać wzrostu tempa zakażeń w kraju zamieszkałym przez 1,3 miliarda ludzi.

Jak podkreślił w rozmowie z India Today TV Randeep Guleria, szef indyjskiego Instytutu Nauk Medycznych, epidemia nie skończy się do końca roku, ponieważ wirus z wielkich miast trafił już na prowincję. Zdaniem Gulerii, zanim dojdzie do wypłaszczenia krzywej zakażeń, dzienne przyrosty liczby przypadków będą coraz wyższe.

Eksperci oceniają, że w niektórych częściach Indii obserwuje się drugą falę epidemii, a liczba zakażeń wzrosła z powodu zwiększonej liczby testów i złagodzenia ograniczeń w ruchu publicznym.

Zobacz także: Koronawirus a szczepionka na gruźlicę. Dlaczego Polacy przechodzą COVID-19 łagodniej niż Włosi czy Hiszpanie?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.