Tragiczny finał kąpieli w jeziorze. Ameba "zjadła" mężczyźnie mózg

Dla mieszkańca amerykańskiego stanu Missouri zwykła kąpiel w jeziorze zakończyła się tragicznie. Podczas pływania mężczyzna miał kontakt z amebą Naegleria fowleri, która przez nos dostała się do jego mózgu i "zjadła go". Turysta zmarł. Wiadomo, że ten groźny jednokomórkowiec został znaleziony także w Polsce.

Tragiczny finał kąpieli w jeziorze. Mężczyzna nie żyjeTragiczny finał kąpieli w jeziorze. Mężczyzna nie żyje
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Gałązkiewicz

Tragiczny finał kąpieli w jeziorze

Jak informuje dziennik "Independent" po śmiertelnym incydencie władze stanu Iowa zamknęły plażę nad jeziorem Trzech Pożarów. Do zgonu mężczyzny doszło w wyniku kontaktu z amebą Naegleria fowleri, która wywołuje groźną chorobę pasożytniczą - negleriozę. W większości przypadków prowadzi ona do pierwotnego zapalenia mózgu i opon mózgowych, a finalnie do śmierci. Ameba przedostaje się do mózgu przez wypustki komórek węchowych w nosie, "przegryza" błony śluzowe i dostaje się do mózgu, który "zjada".

Do zakażenia amebą Naegleria fowleri dochodzi najczęściej w trakcie kąpieli w zanieczyszczonej, ciepłej, stojącej i słodkiej wodzie, tj. w jeziorach i stawach. Jest ono możliwe także w niechlorowanych basenach do kąpieli i basenach do hydroterapii. Neglerioza charakteryzuje się nagłym przebiegiem i prowadzi do śmierci w zaledwie 72 godziny.

Ameba Naegleria fowleri naturalnie występowała na obszarach o bardzo ciepłym klimacie, tj. w Afryce, Indiach i Australii. Rozwój przemysłu spowodował jednak sztuczne ogrzewanie jezior, przez co zaczęła pojawiać się w nowych miejscach. Obecnie najwięcej zachorowań na negleriozę odnotowuje się w Pakistanie, Nowej Zelandii i USA. W ciągu sześćdziesięciu lat odnotowano tam 154 przypadki choroby. Zaledwie czterem osobom udało się przeżyć.

Tragiczny finał kąpieli w jeziorze
Tragiczny finał kąpieli w jeziorze © Getty Images

Ameba Naegleria fowleri w Polsce

W Polsce ameba Naegleria fowleri została wykryta w latach 80. minionego wieku w ciepłych wodach Jezior Konińskich w Wielkopolsce - podgrzewanych wówczas przez pobliskie elektrownie. Nie odnotowano jednak żadnych przypadków negleriozy. W latach 1962-1965 na negleriozę chorowali za to Czesi. W wyniku choroby zmarło aż 16 osób, które korzystały z tego samego krytego basenu w Uściu nad Łabą.

Jak tłumaczy prof. Anna Boroń-Kaczmarska z Kliniki Chorób Zakaźnych, Hepatologii i Transplantacji Wątroby w Szczecinie - w Polsce do negleriozy dochodzi niezwykle rzadko, ona sama miała jednak styczność z pacjentem, który miał kontakt z amebą Neagleria fowleri.

- W polskich jeziorach może zdarzyć się ameba Naegleria fowleri. Przez zatoki klinowe, czyli te leżące u podstawy nosa, może dotrzeć do mózgu i tam spowodować zmiany. W swojej praktyce miałam już takiego pacjenta - młodego, mieszkającego na terenie wielu jezior. Nagle doznał ataku padaczkowego. Badania obrazowe mózgu pokazały zmianę przypominającą nowotwór, a po operacji okazało się, że to zmiana pasożytnicza – opisuje prof. dr hab. n. med. Anna Boroń- Kaczmarska, specjalistka chorób zakaźnych.

- Takie zakażenia oczywiście zdarzają się ekstremalnie rzadko, ale warto mówić o tym, że wypoczynek nad wodą niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwo. Każde zagęszczenie ludzi niesie za sobą ryzyko infekcji – dodaje prof. Boroń-Kaczmarska.

Lekarka ostrzega, że ryzyko zakażenia amebą jest największe w czasie upałów i zagraża szczególnie dzieciom i osobom z osłabioną odpornością, czyli np. seniorom.

Objawy negleriozy. Kiedy się pojawiają?

Objawy negleriozy występują zazwyczaj do tygodnia po zakażeniu amebą. Choroba objawia się:

  • bólami głowy,
  • sztywnieniem karku,
  • wymiotami,
  • podwyższoną temperaturą,
  • sennością,
  • problemami z koncentracją i utrzymaniem równowagi,
  • drgawkami,
  • halucynacjami.

Aby zdiagnozować zakażenie amebą, bada się płyn mózgowo-rdzeniowy. U osób z negleriozą miał on kolor żółtobiały albo szary i był podbarwiony krwią. Zaobserwowano w nim również zwiększony odsetek granulocytów i stężenie białka. W ramach leczenia chorym podaje się antybiotyki bezpośrednio do mózgu.

Ryzykowną metodę w 2013 roku wykorzystał dr Sanjiv Pasal, do którego przybyła pacjentka Kali Hardig. Kobieta zakaziła się amebą podczas zabawy w parku wodnym. Lekarz podał wówczas dziewczynce mieszaninę leków przeciwgrzybicznych i nowo opracowanego środka, który przenikał barierę mózg-krew, a także antybiotyki. Hardig udało się przeżyć.

Katarzyna Gałązkiewicz, dziennikarka Wirtualnej Polski

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Nigdy tego nie używaj. Możesz narazić się na "ucho pływaka"
Nigdy tego nie używaj. Możesz narazić się na "ucho pływaka"
Spowalnia starzenie mózgu. Można dostarczyć go z dietą
Spowalnia starzenie mózgu. Można dostarczyć go z dietą
Obniża ryzyko raka jelita grubego. Ten wniosek płynie z 17 badań
Obniża ryzyko raka jelita grubego. Ten wniosek płynie z 17 badań
Objawy guza mózgu. Specjaliści mówią o sygnałach alarmowych
Objawy guza mózgu. Specjaliści mówią o sygnałach alarmowych
Często jedli pistacje. Po miesiącu zbadano ich krew
Często jedli pistacje. Po miesiącu zbadano ich krew
Tych produktów unika kardiolog. Co je na co dzień?
Tych produktów unika kardiolog. Co je na co dzień?
Kolacja na śniadanie? Lekarz radzi, co jeć, by poczuć luz w pasie
Kolacja na śniadanie? Lekarz radzi, co jeć, by poczuć luz w pasie
Dodawaj do posiłków. Wspiera serce i zwiększa uczucie sytości
Dodawaj do posiłków. Wspiera serce i zwiększa uczucie sytości
Kardiolożka poleca, by serce biło jak dzwon. "Fenomenalne działanie"
Kardiolożka poleca, by serce biło jak dzwon. "Fenomenalne działanie"
Ewenement! Wyjątkowa seria porodów w Bielsku-Białej
Ewenement! Wyjątkowa seria porodów w Bielsku-Białej
Tak może objawiać się chora tarczyca. Eksperci alarmują
Tak może objawiać się chora tarczyca. Eksperci alarmują
Tak zarabiają lekarze na Podlasiu. Kwoty robią wrażenie
Tak zarabiają lekarze na Podlasiu. Kwoty robią wrażenie