Trwa ładowanie...

Walka z bezdechem sennym? Przede wszystkim nie lekceważyć

Artykuł sponsorowany VitalAire
(Materiały partnera)

Brak energii, senność, złe samopoczucie… A to i tak najmniej dokuczliwe z objawów obturacyjnego bezdechu sennego, z którym w Polsce zmaga się nawet kilka milionów dorosłych. Choroba nie zabija od razu, ale znacząco obniża jakość życia i zwiększa ryzyko wystąpienia innych schorzeń. Można z nią jednak walczyć. I to skutecznie!

Na początek liczby, bo one naprawdę działają na wyobraźnię. 61 i 80 – aż o tyle procent, odpowiednio u kobiet i mężczyzn, obturacyjny bezdech senny zwiększa absencję chorobową w pracy. Z kolei 7 to liczba, która wskazuje, że u osób z obturacyjnym bezdechem sennym ryzyko spowodowania wypadku komunikacyjnego staje się nawet siedmiokrotnie wyższe. Siedmiokrotnie!

Niekorzystnych następstw nieprawidłowego i nieefektywnego snu jest jednak znacznie więcej. Sen to regeneracja psychiczna i fizyczna, konsolidacja engramów pamięciowych i oszczędność energii. Jego brak lub niedobór po prostu wyniszcza organizm. Powoli, ale metodycznie.

(Materiały partnera)

Z powodu bezdechu sennego nie udusimy się w czasie snu – zaznacza Jaromir Kuleszyński, konsultant medyczny i dyrektor medyczny linii biznesowej CPAP w firmie VitalAire Polska. Po chwili dodaje jednak: - Powikłania bezdechu sennego natomiast mogą być i - zwykle są - bardzo poważne. To trochę jak z grypą. Z powodu samej grypy nie umrzemy. Ale z powodu powikłań pogrypowych już możemy. Nie umrzemy bezpośrednio z powodu zatrzymania oddychania podczas snu, natomiast przewlekła choroba, jaką jest bezdech senny może prowadzić do zrujnowania stanu zdrowia. Oprócz przewlekłego zmęczenia, pojawiają się tzw. choroby cywilizacyjne: nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, nawet udar mózgu, czy cukrzyca typu 2. Powikłania są więc bardzo groźne i pogarszające zdrowie! Dlatego bezdech senny bezwzględnie należy leczyć. Im szybciej rozpoczniemy właściwe leczenie pod opieką specjalistów, tym szansa na sukces większa, a powikłania zdrowotne mniejsze.

Chrapanie to nie wszystko

No dobrze, ale jak sprawdzić, czy ma się bezdech, czy nie? Zgodnie z definicją medyczną obturacyjny bezdech senny to „zablokowanie przepływu powietrza w górnych drogach oddechowych przy utrzymaniu ruchów przepony i klatki piersiowej”. W praktyce osoby zmagające się z bezdechem sennym mogą odnotować wiele objawów klinicznych – zarówno w dzień, jak i w nocy. Kojarzone z bezdechem chrapanie (często nieregularne, z występującymi okresami ciszy, czyli zatrzymania oddychania) to częsty, ale nie jedyny objaw. I na pewno nie ten najbardziej dokuczliwy…

Oczywiście nie każdy kto chrapie zmaga się z bezdechem sennym. Można chrapać i wcale nie mieć bezdechu – tłumaczy Zbigniew Lipiński, konsultant medyczny VitalAire Polska. – Nadwaga oraz chrapanie mogą być sygnałem, że bezdech senny kiedyś się pojawi. Ale to też nie reguła. Nie są to terminy tożsame. Chrapanie to uciążliwość społeczna, a nie choroba stricte w klinicznym tego słowa znaczeniu. Z kolei bezdech to już bardzo groźne schorzenie. Chrapanie może prowadzić do bezdechu, ale bezdech może wystąpić bez chrapania, a samo chrapanie bez bezdechu.

(Materiały partnera)

Co zatem powinno niepokoić szczególnie?

Jeżeli bliscy pacjenta zauważają wyraźne przerwy w oddychaniu podczas snu, sprawa jest raczej oczywista. Podobnie w przypadku chrapania głośnego i nieregularnego lub współistnienia nadciśnienia albo cukrzycy i przewlekłego niewyspania. Jednak nawet mimo oczywistych objawów, przed rozpoczęciem leczenia zawsze niezbędna jest odpowiednia diagnoza postawiona przez lekarza.

– Jeżeli ktoś podejrzewa u siebie bezdech senny, to przede wszystkim nie powinien unikać skonsultowania tematu z lekarzem – nie ma wątpliwości Zbigniew Lipiński. – Na początek wystarczy wizyta u lekarza rodzinnego, ale docelowo i tak trzeba dokonać diagnozy w wykwalifikowanym ośrodku lub u lekarza, który się taką diagnostyką zajmuje.

Leczyć, ale tylko efektywnie!

Podstawowym badaniem w diagnostyce obturacyjnego bezdechu sennego jest polisomnografia (PSG), czyli technika rejestrowania i badania czynności organizmu ludzkiego w czasie snu. Ze względu na duży koszt i małą dostępność aparatów do PSG, w rozpoznaniu obturacyjnego bezdechu sennego u osób z istotnym podejrzeniem tej choroby (otyłość, nadmierna senność dzienna, chrapanie nawykowe, liczne bezdechy obserwowane w czasie snu), a bez chorób współistniejących lub powikłań, można posługiwać się badaniem poligraficznym. Badanie takie jest możliwe do przeprowadzenia w domu pacjenta.

Co dalej?

Leczenia bezdechu nie można zacząć samemu. Trzeba się zasięgnąć konsultacji u lekarza, który pomoże dobrać odpowiednie aparat i maskę – przekonuje Zbigniew Lipiński. I dodaje: - Aby określić właściwy sposób leczenia bezdechu sennego Taka porada jest niezbędna, a niewłaściwy sposób leczenia bezdechu może bardziej zaszkodzić niż pomóc!

(Materiały partnera)

Ale i zakup aparatu CPAP oraz dobór maski to zwykle za mało. Źle prowadzone leczenie może być bowiem nieefektywne, a to prowadzi często do frustracji pacjenta i… zaprzestania leczenia. Szacuje się, ze raptem około 50 procent pacjentów używa aparatu w okresie powyżej 2 lat od rozpoczęcia leczenia.

– Właśnie dlatego powstał Innowacyjny Program Opieki dla osób chorujących na bezdech senny. To odpowiedź na oczekiwania pacjentów – podkreśla Jaromir Kuleszyński. – Pacjenci chcą być leczeni dobrze, ale do tej pory w ramach polskiego systemu opieki zdrowotnej nie bardzo mogli z takiego wsparcia skorzystać. Usługi medyczne w ramach Programu WIEM powstały zatem w odpowiedzi na oczekiwania pacjentów.

WIEM, czyli wygoda, która się opłaca

Ideę Programu WIEM tłumaczy już rozwinięcie jego nazwy, która powstała od pierwszych liter części składowych programu. Najkrócej rzecz ujmując WIEM to zatem „wiedza poprzez informację, edukację i motywację”.

– Program jest usługą medyczną skierowaną do pacjentów, którzy chorują na bezdech senny – precyzuje Jaromir Kuleszyński. – Usługa polega na tym, że w sposób kompleksowy i złożony zajmujemy się pacjentem zarówno od strony medycznej, jak i technicznej. Oferujemy pacjentom opiekę przewlekłą, która daje mu m.in. możliwość stałego kontaktu z naszym zespołem ekspertów medycznych. Sami również kontaktujemy się z pacjentami w określonych odcinkach czasu. Program zakłada także stosowanie w bardzo szerokim zakresie telemonitoringu. To innowacja, która ma pomóc w poprawie opieki nad pacjentem. Bezdech jest bowiem chorobą przewlekłą, a aparat CPAP jest swoistą protezą powietrzną. Do takiej protezy trzeba się przyzwyczaić i m.in. temu służy właśnie Program Opieki WIEM. Poza częścią medyczną zapewniamy również wsparcie techniczne. Dbamy zatem o to, aby w regularnych i zgodnych z zaleceniami producenta odstępach czasu dostarczać pacjentowi maski i inne potrzebne elementy, zapewniające odpowiednią jakość leczenia. Mam tu na myśli filtry, rurki i inne potrzebne akcesoria. Co więcej, w ramach pakietu premium, pacjent otrzymuje od nas aparat w ramach abonamentu, który u nas opłaca. Dodatkowo pakiet zapewnia też opiekę nad samym urządzeniem i pomoc w czasie awarii lub dostarczenie aparatu zastępczego.

Więcej na temat diagnostyki i leczenia obturacyjnego bezdechu sennego oraz Innowacyjnego Programu Opieki WIEM można znaleźć na stronie: https://sklepvitalaire.pl/

Artykuł sponsorowany VitalAire
Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza