Wirus MERS coraz bardziej niebezpieczny

Z dnia na dzień wzrasta liczba osób zakażonych wirusem MERS, którego śmiertelną ofiarą padło już sześciu mieszkańców Korei Południowej. Jak wyjaśnia poddany presji rząd w Seulu,  do tej pory zainfekowanych zostało 87 osób, a ponad 2 tysiące poddawanych jest przymusowej kwarantannie.

1. Niepokojące wieści ze Wschodu

Od 2012 roku z powodu zarażenia wirusem MERS zmarło na świecie 431 osób. Dotychczas przypadki zakażenia pojawiały się głównie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz w Arabii Saudyjskiej, jednak w ostatnim czasie znaczny wzrost zachorowań odnotowuje się w Korei. Pierwszy pacjent, u którego pojawiły się typowe objawy, przyjechał właśnie z Arabii Saudyjskiej. Zanim jednak postawiono odpowiednią diagnozę, wirus zdążył się rozprzestrzenić. Władze koreańskie zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą, a wszyscy zarażeni pacjenci znajdują się na terenie placówek medycznych, dzięki czemu ryzyko kontaktu z osobami, które mogłyby być jego nosicielami zostało ograniczone do minimum. Stwierdzenie to budzi jednak wątpliwości – wiadomo, że kwarantannie podlegają wszyscy mieszkańcy jednej z wiosek usytuowanej z dala od Seulu.

Zobacz film: "Polacy żyją aż 7 lat krócej niż Szwedzi"

Śmiertelne wirusy

Wraz z rozwojem cywilizacyjnym pojawiają się coraz to nowe szczepy wirusów, które zagrażają naszemu zdrowiu i żuciu. Sprawdź, które z nich stwarzają największe zagrożenie.

2. Śmiertelne zagrożenie

Objawy występujące u osób zarażonych wirusem MERS przypominają symptomy charakterystyczne dla SARS, który wywołuje zespół ostrej niewydolności oddechowej. Jest on jednak bardziej agresywny i namnaża się w znacznie szybszym tempie. Wśród objawów MERS należy wymienić kaszel, wysoką gorączkę oraz zapalenie płuc – łatwo zatem pomylić go ze zwykłą infekcją bakteryjną. Dodatkowo mogą pojawić się dolegliwości ze strony układu pokarmowego – biegunka, ból brzucha i wymioty. W niektórych przypadkach choroba przebiega jednak, nie dając żadnych objawów.

Przypuszcza się, że zarażenie wirusem może nastąpić w efekcie kontaktu z zakażonymi wielbłądami i ich wydzielinami, w tym z mlekiem, a także z osobami, które zostały już zainfekowane. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że śmiertelność wśród chorych wynosi około 38 procent. Jak dotąd nie udało się niestety opracować skutecznej szczepionki przeciwko chorobie.

Źródło: medexpress.pl, tvn24.pl

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy