Wywiad z ppłk. dr. hab. n. med. Lubomirem Bodnarem - rak jajnika

Wywiad z podpółkownikiem doktorem habilitowanym nauk medycznych Lubomirem Bodnarem, zastępcą Kierownika Kliniki Onkologii w Wojskowym Instytucie Medycznym.

1. Rak jajnika to choroba o dramatycznym przebiegu. Zazwyczaj rozwija się bezobjawowo we wczesnych stadiach, a diagnozowana jest w stadium zaawansowanym – wtedy, kiedy szansa na wyleczenie istotnie maleje. Co można zrobić, by poprawić rokowania chorych kobiet?

Około 70 proc. chorych na raka jajnika diagnozowanych jest w stadium zaawansowanym. Wynika to z dwóch rzeczy: ze skąpoobjawowego przebiegu choroby i objawów niecharakterystycznych, które wcale nie nasuwają podejrzenia nowotworu ginekologicznego. Do takich objawów należą m.in.: zaburzenia dyspeptyczne, wzdęcia brzucha, rozpieranie w jamie brzusznej, szybkie uczucie pełności po zjedzeniu posiłku, czasami utrata łaknienia. Tego typu objawy mogą pojawi się nawet na pół roku przed postawieniem diagnozy. Gdy powyższe objawy utrzymują się przez ok. 12 dni w miesiącu, powinno to zaniepokoić pacjentkę i skłonić, do jak najszybszej wizyty lekarskiej. Często lekarzem, który jako pierwszy podejrzewa lub diagnozuje raka jajnika jest lekarz rodzinny lub gastrolog. Niestety nie ma badania screeningowego ani testów przesiewowych, które pozwoliłyby na wykrycie raka jajnika na wczesnym etapie.

Zobacz film: "Polacy żyją aż 7 lat krócej niż Szwedzi"

Co można zrobić, by poprawić rokowania chorych kobiet? Badania brytyjskie, amerykańskie i japońskie jednoznacznie pokazały, że nie ma dziś skutecznej metody diagnozowania raka jajnika we wczesnych stadiach. Wyniki testów screeningowych najczęściej opartych na badaniu markera CA 125 i ultrasonografii przezpochwowej są często niejednoznaczne. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że aby postawić pewną diagnozę należy przeprowadzić operację diagnostyczno- leczniczą. Często te zabiegi są jednak wykonywane niepotrzebnie. Niektóre badania dotyczące skreeningu pokazały, że aby wykryć jeden przypadek raka jajnika należy wykonać nawet u 38 kobiet operacje diagnostyczne często z powodu zmian łagodnych.

To drugie ograniczenie dla „testów” screeningowych. Z jednej strony brak metod, które pozwoliłyby wykryć choroby we wczesnym stadium, a z drugiej konieczność wykonywania operacji celem potwierdzenia diagnozy. To potężny problem.

2. Czy pozytywny wynik testu na obecność mutacji w genach BRCA1/2 oznacza ryzyko zachorowania na raka jajnika?

Mutacje w tych genach bardzo mocno sprzyjają zachorowaniu na raka jajnika. Ocenia się, że prawdopodobieństwo wystąpienia raka jajnika przed 70. rokiem życia u nosicielki takiej mutacji wynosi ok. 40 proc., a raka piersi – około 80 proc. Jest to więc bardzo wysokie ryzyko. Kobiety o obciążonym wywiadzie rodzinnym, tzn. takie, u których w bliskiej rodzinie diagnozowano nowotwory raka piersi lub raka jajnika, powinny być poddawane badaniom genetycznym. Warto jednak podkreślić, że wskazane mutacje zdecydowanie zwiększają ryzyko zachorowania, ale ich wykrycie nie oznacza automatycznie, że kobieta na pewno zachoruje.

3. O których kobietach możemy mówić, że są w grupie ryzyka zachorowania na raka jajnika?

W grupie ryzyka są przede wszystkim osoby, posiadające obciążony wywiad rodzinny – tzn. mają mamę, babcię, siostrę czy ciotkę, które chorowały na raka jajnika. Podejrzewamy wówczas możliwość wystąpienia dziedzicznego raka jajnika. Podobnie jest z zespołem dziedzicznego raka piersi. Do kolejnej grupy należą osoby z zespołu Lynch’a, związanego z zespołem niepolipowatego raka jelita grubego. Kobiety, w rodzinie których były zachorowania na raka jelita grubego czy raka trzonu macicy też mogą być podejrzewane o tego typu agregacje zachorowań rodzinnych i podłoże genetyczne raka jajnika – inne niż spowodowane mutacjami w genach BRCA1/2. Te kobiety powinny zgłaszać się do poradni genetycznych w celu wykonania testów. To działania, które możemy podjąć dziś. Jako lekarze nie możemy oszukiwać pacjentek i zagwarantować, że jeśli kobieta będzie regularnie badana u ginekologa w cyklu rocznym, półrocznym czy nawet kwartalnym, w przypadku raka jajnika będzie zdiagnozowana we wczesnym stadium choroby – nie mamy do tego odpowiednich narzędzi.

4. Ile pacjentek z rakiem jajnika poddawanych jest rocznie badaniom genetycznym? Czy liczba badań odpowiada rzeczywistym potrzebom?

W chwili obecnej przyjmuje się, że w zasadzie każda pacjentka chora na raka jajnika powinna być poddana testom genetycznym na obecność mutacji w genach BRCA1 i BRCA2. To jest realizowane zazwyczaj w ramach Narodowego Programu Zwalczania Nowotworów. Natomiast ze statystyk, które zostały zawarte we właśnie opublikowanej Zielonej Księdze Raka Jajnika wynika, że tylko ok. 10 proc. kobiet chorych na raka jajnika jest poddawanych badaniom genetycznym. Już te liczby mówią, że do zrobienia w tej materii jest ogromnie dużo. Kobiety, u których dziś rozpoznajemy raka jajnika powinny być poddane badaniom genetycznym tak, żeby wyłapać potencjalne zagrożenia wśród ich bliskich. To dałoby szansę, by w przyszłości zmniejszyć liczbę zachorowań – nosicielki mutacji genowych odpowiadających za zachorowania na raka jajnika podlegają procedurom profilaktycznym, które minimalizują ryzyko zachorowania na raka jajnika.

5. Czy da się ocenić poziom ryzyka zachorowania na raka jajnika?

W ogólnej populacji chorych jest to nowotwór, który występuje na szóstym miejscu pod względem zachorowań na nowotwory złośliwe. Współczynnik zachorowania wynosi ok. 11 na 100 tys. kobiet.

U kobiet-nosicielek mutacji genu BRCA1 czy BRCA2 poziom ryzyka wynosi 40 procent. Te kobiety powinny podlegać programom profilaktycznym, chociażby takim jak świadomość poddania się profilaktycznej adneksektomii, czyli wycięciu jajników i jajowodów w celu zminimalizowania ryzyka wystąpienia tego nowotworu. Całą procedurę wykonuje się jako profilaktyczną u kobiet w pełni zdrowia, które nie mają żadnej patologii w obrębie narządu rodnego. Zabieg wykonuje się po ok. 35-tym roku życia, kiedy panie zrealizowały już swoje plany macierzyńskie i mogą być poddane takiej procedurze. Z tego też powodu jest ważne, by edukować już w młodym wieku i dać szansę takim kobietom, by podjęły tę decyzję świadomie i we właściwym czasie.

Materiał w ramach Ogólnopolskiej Kampanii Diagnostyka jajnika.

Kampania społeczna "Diagnostyka jajnika"

Kampania społeczna "Diagnostyka jajnika"

Ogólnopolska Organizacja Kwiat Kobiecości jak co roku organizuje kampanię mającą na celu zwiększenie świadomości chorób jajników u kobiet. Tegoroczna edycja kampanii odbywa się pod hasłem - "Rzuć cień podejrzenia na swojej jajniki".

Twarzą kampanii została aktorka - Anna Dereszowska, związana z Ogólnopolską Organizacją Kwiat Kobiecości.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!