Trwa ładowanie...

20-latka zachorowała na raka skóry. Zaczęła korzystać z solarium, gdy miała 16 lat

Gemma Towle po raz pierwszy poszła na solarium jako 16-latka i to w tajemnicy przed rodzicami. 4 lata później na jej policzku pojawiła się zmiana skórna. Okazało się, że to rak. Teraz dziewczyna ostrzega wszystkich, by nie podążali za modą na opaleniznę i pamiętali przede wszystkim o zdrowiu.

Zobacz film: "Rak skóry po solarium. Objaw pojawił się na uchu"

1. Groźne skutki solarium dla młodych ludzi

Gemma pochodzi z Blackpool w Wielkiej Brytanii. Miała zaledwie 16 lat, kiedy po raz pierwszy skorzystała z solarium. "Byłam zdesperowana, chciałam wyglądać zdrowo i opalić się na bal maturalny" - wspomina dziewczyna.

Gemma zaczęła chodzić na solarium jako szesnastolatka
Gemma zaczęła chodzić na solarium jako szesnastolatka (FB)

Korzystanie z solariów poniżej 18. roku życia jest w Wielkiej Brytanii nielegalne, jednak Gemma nalazła sposób na obejście tego problemu.

"Rodzice mojej koleżanki wynajmowali leżak do opalania w swoim domu, z którego korzystałam. Wiedziałam o ryzyku raka skóry i wiedziałem, że jestem narażona na większe ryzyko z powodu mojej jasnej karnacji, ale nie sądziłam, że kilka tygodni opalania będzie problemem" - opowiadała w rozmowie z Daily Mail.

Gemma opalała się w tajemnicy prze rodzicami. Kiedy jednak odkryli, co robi - zakazali jej sztucznego opalania. Posłuchała, ale kiedy tylko skończyła 18 lat, znowu zaczęła chodzić do solarium. Dziewczyna tłumaczy, że uległa presji otoczenia, chciała być piękna.

"Moje kanały na Instagramie i Facebooku były pełne ludzi ze złotą opalenizną, wszyscy wyglądali tak zdrowo i efektownie" - tłumaczy.

2. 20-latka zachorowała na raka skóry

Dziewczyna szacuje, że łącznie miała 80 sesji, zaczynała opalanie najczęściej przed wakacjami. Tyle wystarczyło, by na jej twarzy rozwinął się rak. Zaraz po 20. urodzinach Gemma zauważyła wypukły guzek w okolicy nosa, o nieregularnym kształcie. Sześć miesięcy później trafiła do dermatologa.

Okazało się, że dziewczyna ma raka podstawnokomórkowego (BCC) - najczęstszą postać raka skóry, który na szczęście nie jest tak groźny, jak czerniak złośliwy. BCC rozwija się w lokalizacjach szczególnie eksponowanych na działanie promieni słonecznych, przede wszystkim na twarzy. Nowotwór rzadko powoduje przerzuty, ale może niszczyć otaczające tkanki, powodując znaczne defekty kosmetyczne.

Dr Vishal Madan, dermatolog z Salford Royal NHS Foundation Trust w Manchesterze, przyznaje, że spotyka się z coraz większą liczbą osób poniżej 40. roku życia, które mają raka skóry. Lekarz uważa, że przyczyną jest przede wszystkim korzystanie z solarium.

"Pomimo ostrzeżeń zdrowotnych dotyczących ryzyka raka skóry związanego z ekspozycją na słońce i solarium, młodzi ludzie ulegają presji mediów społecznościowych, aby wyglądać w określony sposób. Gemma nie miała innych czynników ryzyka, poza jasną karnacją i korzystaniem z solarium w młodym wieku. Chociaż nikt nie może udowodnić, że jej rak skóry jest bezpośrednim skutkiem używania solarium, trudno mi wskazać inną prawdopodobną przyczynę" - tłumaczy dr Maden.

3. Korzystanie z solarium zwiększa ryzyko rozwoju czerniaka u młodych nawet o 75 proc.

Światowa Organizacja Zdrowia uznała solarium za czynnik rakotwórczy po ukazaniu się badań dotyczących jego szkodliwości opublikowanych w "The Lancet Oncology". Wykazano w nich, że u osób korzystających z solarium ryzyko rozwoju czerniaka wzrasta o 20 proc., natomiast wśród osób poniżej 30. roku życia - nawet o 75 proc.

"Korzystanie z solarium zwiększa zarówno ryzyko czerniaka, jak i raka skóry nieczerniakowego, takiego jak rak podstawnokomórkowy. Opalenizna to reakcja na uszkodzenie komórek skóry, kiedy jest narażona na zbyt duże promieniowanie UV. Nie ma czegoś takiego jak zdrowe opalanie" - podkreśla Natasha Paton, z Cancer Research UK.

Lekarz usunął guzek z twarzy
Lekarz usunął guzek z twarzy (FB)

Gemma przeszła operację usunięcia guzka, ale nadal jest pod opieką lekarza, ponieważ BBC może wrócić. Dermatolog, który się nią zajmował, przyznaje, że dziewczyna miała duże szczęście, że jej znamię znajdowało się z boku nosa. Lekarze często podczas operacji muszą usunąć nie tylko znamię, ale również fragment zdrowej tkanki wokół niego.

"Gdyby znamię znajdowało się na przykład na górnej wardze, na powiece lub w górnej części nosa, operacja byłaby bardziej skomplikowana, a blizny bardziej widoczne" - przyznaje dr Madan.

Gemma ostrzega młodych ludzi przed solarium
Gemma ostrzega młodych ludzi przed solarium (FB)

Gemma czuje ulgę, że udało jej się usunąć BCC z minimalnymi bliznami. Obiecała unikać solariów i pozostawać w cieniu nawet podczas wakacji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.