Czy pozytywne myślenie jest zawsze korzystne? Tyrania pozytywnego myślenia osób dotkniętych chorobą

Pozytywne myślenie jest jednym z najważniejszych aspektów życia człowieka. Jest przejawem zdrowego, radosnego, życzliwego nastawienia do siebie, innych ludzi, otoczenia. Liczne badania pokazują, że jest decydującym czynnikiem w utrzymaniu oraz powrotu do zdrowia. Udowodniono ponadto, że optymiści odnoszą większe sukcesy w życiu, że kreują swoje własne szczęście. Właściwie pozytywne myślenie i nastawienie jest warunkiem udanego, szczęśliwego i spełnionego życia. Ufność, pewność, radość, zadowolenie są podstawą optymizmu. Wystarczy je wzbudzić.

Należałoby zatem pozytywnie myśleć i wszystko w życiu ułożyłoby się pomyślnie. Czy aby na pewno? Oczywiście jest mnóstwo przykładów, że to działa, jednak wątpliwość ta pojawia się od razu, gdy obserwuje się życie osób przewlekle chorych. Wykonując pracę psychologa i psychoterapeuty nie raz przekonałam się, że nie zawsze jest to proste. Dla jednych osób uczucia te są możliwe do wywołania w każdym momencie. Inni potrzebują na to wiele czasu.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Psychoterapia par - razem czy osobno?"

Niepełnosprawność, otępienie, choroby przewlekłe i wyniszczające niosą ze sobą ból, smutek, żal i zniechęcenie, często wywołują depresje, które utrudniają lub uniemożliwiają pozytywne myślenie. Pogorszenie się stanu zdrowia i towarzysząca obawa, że nie sprosta się dotychczasowym zadaniom lub niedociążenie zadaniami, utrata kontroli, brak samodzielności, niesprawność, czy brak akceptacji samego siebie nie napawają optymizmem. I chociaż wszyscy wiemy, że każdy człowiek prędzej czy później musi umrzeć, strata ukochanej osoby budzi w nas silne emocje, takie jak żal, gniew, wyrzuty sumienia czy cierpnie. Jeżeli myślimy o śmierci, to najczęściej odbieramy ją z lękiem.

Tak jak niektórzy pacjenci są w miarę możliwości aktywni i zaangażowani do samego końca, inni rzeczywiście godzą się ze śmiercią. Jednak niektórzy ludzie często oceniają rzeczywistość, przyrównując ją do wyidealizowanych obrazków. Stąd rodzą się fantazje o tym, jak wyglądałby świat, gdyby bliski człowiek nie umarł. Takie myślenie prowadzi czasem do złudzenia, że śmierci można zapobiec, że zdarza się innym albo mogą jej uniknąć na przykład ci, którzy są bardzo sprytni albo mają szczęście. To wzbudza nieuzasadnione poczucie do nakłaniania człowieka chorego, który jest w fazie wyczerpania lub wyczerpał możliwości zaradcze, by myślał pozytywnie, by był żywym, a nie martwym.

Dominującą reakcją takich osób może być wówczas jeszcze większa rezygnacja czy pogłębiająca się depresja wynikająca z przeciążenia „obowiązkami”. Jest to często akt popełniany z rozpaczy, a nie pod wpływem racjonalnego namysłu, ale nie rzadko też wynika z własnego wyboru. Czy zatem człowiek nie może chcieć przerwy, która będzie nieodwracalna?

Jak zwykle w takich przypadkach powinniśmy zachować ostrożność, a przede wszystkim osiągnąć w końcu stan nazywany akceptacją. Bo kiedy w pierwszych chwilach taki człowiek potrzebuje pocieszenia, wsparcia i nadziei, kiedy indziej po prostu wysłuchania, czasem bywa, że wystarczy go w ciszy potrzymać za rękę.

Niewątpliwie im więcej pozytywnych treści, informacji, słów, tym bardziej w nas i w otoczeniu wzrasta energia optymizmu. Pozytywne myślenie jest energią konstruktywną, wyzwalającą wiele pozytywnych zmian, jednak nie za wszelką cenę powinniśmy starać się je wywoływać. Postępowanie takie może być słuszne, ale niekoniecznie we wszystkich przypadkach, zwłaszcza wtedy gdy osoba godzi się ze śmiercią. Należy pamiętać, że na pewne sprawy w życiu nie mamy żadnego wpływu i dlatego wola chorej osoby powinna być respektowana.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.