Przejdź na WP

Dlaczego śpimy? (WIDEO)

Robimy to prawie jedną trzecią naszego życia. Tomasz Edison uważał to za stratę czasu, dlatego ograniczył pada zaledwie czterech godzin dziennie a Albert Einstein robił to aż 17-12 godzin. Mówimy oczywiście o spaniu.

Osobą, która najdłużej nie spała, znajdująca się w księdze Rekordów Guinnessa jest Randy Gardner. W 1964 roku, gdy miał 17 lat, nie spał przez ponad 264 godziny, czyli ponad 11 dni. W tym czasie miał wahania nastroju, problemy z koncentracją i pamięcią krótkotrwałą, paranoje i nawet halucynacje. Jedenastego dnia poproszono go o proste zadanie. Miał odejmować od stu kolejne siódemki, tak więc 100-7 to 93, 86, 79 i tak dalej i tak dalej. Zatrzymał się na liczbie 65. Zapytany dlaczego przerwał, odpowiedział, że nie pamiętał co robił. Potem, gdy sobie odespał, wszystkie te problemy minęły.

Ale spanie, oprócz regeneracji, spełnia również inne funkcje. Podczas niektórych faz snu, mózg wykazuje podobną aktywność, jak podczas uczenia się. Przeprowadzono doświadczenie, w którym porównywano proces uczenia się nowej umiejętności u dwóch grup myszy. Miały utrzymywać się na obracającym się pręcie. Pierwsza grupa ćwiczyła przez godzinę i później pozwolono im spokojnie spać. Druga grupa ćwiczyła intensywnie przez trzy godziny, ale ich sen specjalnie zaburzano.

W efekcie myszy z grupy pierwszej wykonywały później jakieś zadanie, a ich mózg wytworzył więcej nowych połączeń między neuronami. Wniosek jest tego taki, że lepiej jest się uczyć i wyspać, niż zarwać całą noc na naukę.

Na początku odcinka ziewnęłam, specjalnie. Około 55 procent z was zaraziło się tym ziewnięciem. A wszystko przez tak zwane neurony lustrzane, dzięki którym wczuwamy się stan drugiej osoby. I w tym konkretnym przypadku chce nam się ziewnąć. A teraz sprawdzimy, jak teoria sprawdzi się w praktyce. Naukowcy nie są do końca zgodni dlaczego ziewamy. Według nich, może być to spowodowane zmęczeniem, potrzebą dotlenienia organizmu, wyrównaniem ciśnienia w uszach czy też ochłodzeniem mózgu.

Co ciekawe, sen jest również ważny dla naszej wagi. Przy zaburzeniach snu, zwiększa się poziom hormonu greliny, a zmniejsza się poziom hormonu leptyny, przez co jesteśmy bardziej głodni. Dlatego po takiej nieprzespanej nocy mamy większy apetyt.

Co się dzieje gdy zapadamy w sen? Aktywność mózgu spada, umysł uspokaja się, fale mózgowe przestawiają się na niższą częstotliwość. Zaczynamy teraz dopiero zasypiać. Ilu ludziom towarzyszy wtedy uczucie kołysania, wznoszenia się czy też opadania? Ta faza snu nazywa się wolnofazową i dzieli się jeszcze na kolejne etapy. Następuje to między innymi rozluźnienie mięśni, spada temperatura ciała oraz ciśnienie tętnicze, oddech staje się rzadszy i bardziej regularny, do krwi uwalniany jest również hormon wzrostu, co jest szczególnie ważne we wczesnym etapie życia. I tutaj następuje również gojenie się ran.

Po 90 minutach od zaśnięcia zaczyna się bardzo ciekawe stadium snu. Na urządzeniu rejestrującym parametry naszego organizmu wygląda to tak, jakbyśmy się właśnie obudzili. Przyspiesza się nasz oddech oraz bicie serca a gałki oczne wykonują gwałtowne ruchy. Stąd też wywodzi się nazwa tej fazy - REM, od Rapid Eye Movements. Właśnie w tym stadium mamy najwięcej marzeń samych.

Podczas fazy REM następuje tak zwany paraliż senny. Dzieje się tak dlatego, ponieważ struktura w mózgu, zwana mostem, odcina kontrolę rdzenia kręgowego nad naszymi mięśniami szkieletowym, dlatego stają się one całkowicie zwiotczałe. Dzięki temu, gdy śnimy, że uciekamy przed tygrysem, nie zabijemy się z łóżka i nie zaczniemy więc naprawdę narażając się na bliskie spotkanie ze ścianą.

Czasem jednak paraliż senny bywa straszny, ponieważ nasz mózg wybudza się wcześniej niż nasze ciało, nie możemy jeszcze tym chciałem poruszać, a słyszymy różne dźwięki, mamy halucynacje, mamy różne wizje, czujemy, że coś na napiera na klatkę piersiową. I oczywiście, to jest przerażające, ale pamiętajmy, że to tylko nasz mózg płata nam figle. Uspokójmy się, po chwili wszystko powinno wrócić do normy.

Uwaga! Właśnie oglądamy sen erotyczny, a przynajmniej taki on jest według słynnego psychoanalityka Freuda. Według niego, w śnie pojawiają się nasze ukryte pragnienia, maskowane pod pewną symboliką. I najczęściej nawiązuje to do seksualnych fantazji, organów płciowych. Śniąc na przykład o parasolu, pistolecie czy kranie, śni się tak naprawdę męskie przyrodzenie, a gdy śnimy o pokoju czy jaskini to śnią nam się kobiece narządy płciowe.

Podczas snu, włączona jest część kory przedczołowej, która jest odpowiedzialna za zdolność do analizy i oceny sytuacji. Dlatego wszystko co, nas otacza w śnie jest takie bardzo realne, dlatego jeżeli sięgnę po kanapka z drzewa hamburgerowego, nie będzie dla mnie niczym dziwnym.

W trakcie snu przechodzimy przez kilka cykli, składających się ze snu wolnofalowego, czyli non-REM i REM. Jeżeli wybudzimy się w fazie non-REM, to wtedy jesteśmy bardzo zdezorientowani i zmęczeni, ale jak wybudzimy się w fazie REM, jesteśmy rześcy i wypoczęci. Faza REM powtarza się co 90 minut, dlatego nastawmy budzik tak, aby zadzwonił po czasie, który jest wielokrotnością 90 minut, na przykład po 6 godzinach, 7 i pół godzinach czy 9 godzinach.

Fascynujące jest to, że możemy nauczyć się sterować takim snem. Jest to tak zwane świadome śnienie. Wielką frajdą w takim śnie jest to, że nie ma żadnych praw fizycznych rządzących w naszym prawdziwym świecie i nie ma żadnych ograniczeń, dlatego mogę napić się herbaty z Einsteinem, mogę zostać ninją albo zrobić coś takiego.

Niektórzy uważają sen za stratę czasu, dlatego próbują ograniczyć go jak najbardziej się da. Jednak ta jedna trzecia ma tak duży wpływ na to, jak się czujemy i na to, jak funkcjonujemy przez pozostałe dwie trzecie naszego życia.

To już wszystko na dziś, dziękuję wam za oglądanie. Po więcej informacji zapraszam was na Facebooka. Tymczasem do zobaczenia w następnym odcinku.

Sprawdź także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy