Trwa ładowanie...

Marcia Cross o leczeniu raka odbytu. "Skutki uboczne były potworne"

Marcia Cross podzieliła się z fanami wspomnieniami z leczenia raka odbytu. Gwiazda "Gotowych na wszystko" przyznała, że najgorsze były skutki uboczne chemioterapii.

spis treści

1. Leczenie raka odbytu

Marcia Cross przez wiele miesięcy walczyła z rakiem odbytu. Choć udało jej się pokonać chorobę, aktorka nadal chętnie o niej mówi, dlatego też swoją historią podzieliła się na łamach pisma "Coping with cancer". W rozmowie opowiada o tym, że leczenie nowotworu było dla niej bardzo trudne. Aktorka terapię raka odbytu rozpoczęła niedługo po usłyszeniu diagnozy. Lekarze zalecili jej 28 cykli radioterapii oraz 2 tygodnie chemioterapii. Tak agresywne leczenie było dla niej szokiem.

Zobacz film: "Koronawirus w Polsce. Nakaz noszenia profesjonalnych maseczek? Ekspert tłumaczy"

Gwiazda "Gotowych na wszystko" przyznała, że zanim podjęła terapię, przeczytała mnóstwo informacji na temat tego, jak ona przebiega. "Dużo czytałam na ten temat w sieci, na stronie Anal Cancer Foundation, dane były dość szczegółowe, myślałam więc, że jestem przygotowana na to, co miało nadejść" - wyznała w rozmowie Marcia.

Okazało się jednak, że doświadczenie agresywnego leczenia, a czytanie o nim, to dwie różne sprawy. Aktorka doświadczyła silnego bólu, ogromnego zmęczenia i wielu innych problemów.

"Kiedy przeszłam pierwszą chemioterapię, myślałam, że radzę sobie świetnie. A potem znikąd poczułam potworne ukłucie w wardze. To było po chemii. Przed leczeniem byłam pewna siebie i myślałam, że poradzę sobie bez leków przeciwbólowych, ale kiedy przyszły owrzodzenia jamy ustnej i problemy żołądkowe, zmieniłam zdanie" - opowiada aktorka.

Marcia Cross cierpiała także na problemy skórne, musiała również obciąć włosy, co było dla niej bardzo bolesne.

2. Choroba w remisji

Wiadomością o diagnozie raka odbytu Marcia Cross podzieliła się z fanami we wrześniu 2018 r. Gwiazda szybko trafiła do szpitala i podjęła leczenie. Szybka reakcja na chorobę dała dobre efekty i 58-letnia aktorka jest obecnie zdrowa. Powrót do zdrowia nie był jednak tak prosty, jak mogłoby się wydawać.

"Mimo że choroba jest w remisji, nadal muszę bardzo o siebie dbać. Jestem bardzo szczęśliwa, że żyję, ale muszę przyznać, że powrót ciała do normy zajmuje mnóstwo czasu. Dlatego też jestem teraz bardziej wrażliwa na to, co jem i zwracam uwagę na dietę" - mówi Marcia Cross.

Ciężka choroba sprowokowała aktorkę do tego, by otwarcie mówić o zagrożeniu, jakie niesie rak odbytu.

"Rzecz w tym, że nie chciałem zostać rzecznikiem tej choroby. Chciałam dalej pracować i mieć prywatne życie" - przyznaje Cross.

"Ale kiedy chorowałam, wielokrotnie czytałam o ludziach, którzy wstydzili się diagnozy, kłamali na jej temat, ukrywali ją. Z drugiej strony lekarze także nie mówili otwarcie raku, kobietom nie zapewniano dalszej opieki, mimo że jej potrzebowały. To wszystko uświadomiło mi, że nadal niewiele wiemy społecznych skutkach tej choroby" - wyjaśnia aktorka.

I przyznaje, że to wszystko sprawiło, że ona postanowiła porzucić wstyd i głośno mówić o tym problemie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także:

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza