Trwa ładowanie...

Odra może powrócić? W obawie przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa niektóre kraje wstrzymały programy szczepień

Koronawirus może wyrządzić szkody, z którymi będziemy zmagali się przez kolejne dekady. ONZ ostrzega, że wiele biedniejszych krajów zdecydowało się zawiesić programy szczepień przeciwko odrze ze względu na ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa. Czy po tym, jak uporamy się z epidemią koronawirusa z Wuhan, czeka nas kolejna?

Zobacz film: "Dr Mariola Fotin-Mleczek pracuje nad szczepionką na koronawirusa"

1. Obowiązkowe szczepienia dla dzieci

The Measles & Rubella Initiative to międzynarodowy program powołany do walki z odrą i różyczką w krajach najsłabiej rozwiniętych. Biorą w nim udział wyspecjalizowane jednostki UNICEF, Amerykański Czerwony Krzyż, Fundacja Narodów Zjednoczonych, CDC, a także Światowa Organizacja Zdrowia. Skoordynowane wspólne działanie tych organizacji ma na celu planowanie, organizację i przeprowadzanie programów szczepień na odrę i różyczkę w kilkudziesięciu krajach świata.

Niestety, 13 kwietnia organizacja ogłosiła, że ponad 100 milionów dzieci może być narażone na zarażenie odrą ze względu na zawieszanie programów szczepień na całym świecie. Według danych organizacji dotychczas 24 kraje na świecie zawiesiły lub przełożyły programy szczepień przeciwko tej chorobie. Wśród nich wymieniane są przede wszystkim: Meksyk, Nigeria i Kambodża.

Niektóre szczepienia trzeba przeprowadzać w określonym terminie (Getty Images)
Niektóre szczepienia trzeba przeprowadzać w określonym terminie (Getty Images)

2. Czeka nas epidemia odry?

W dobie światowej epidemii koronawirusa zorganizowanie i sprawne przeprowadzenie programu szczepień może być wyzwaniem w nawet najbardziej rozwiniętych krajach na świecie. W biedniejszych krajach, zamiast w sterylnych gabinetach, dzieci często masowo szczepi się w szkołach, kościołach czy meczetach.

Specjaliści z Organizacji Narodów Zjednoczonych próbują znaleźć rozwiązanie – jak przeprowadzić masowe szczepienia w tak dużym kraju, jak Meksyk, nie gromadząc przy tym dużych skupisk ludzi w jednym miejscu. Eksperci w Polsce podkreślają jednak, że te wydarzenia przełożą się raczej na zmienioną sytuację w konkretnych rejonach świata, niż na ogólnoświatową epidemię odry.

W rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. Ewa Augustynowicz z Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru NIZP-PZH przypomina, że programy szczepień wyglądają inaczej w różnych częściach świata i jest to zależne w dużej mierze od zamożności kraju.

- Zawieszono akcyjne programy szczepień przeciw odrze, głównie w krajach Trzeciego Świata i to jest problem, o którym od kilku dni mówi m.in. UNICEF. W informacjach, które się pojawiają, padają nawet liczby mówiące o tym, że kilkanaście milionów dzieci może być pozbawionych dostępu do szczepionki przeciw odrze. Warto podkreślić, że to są szczególne programy szczepień w miejscach, gdzie rząd nie może zapewnić regularnych planów. Szczepienie przeciw odrze, śwince, czy różyczce należy w krajach rozwiniętych do rutynowych programów szczepień - wyjaśnia.

W wielu krajach obecne przepisy dostosowuje się do stanu epidemicznego, w taki sposób, by szczepienia niektórych grup mogły odbywać się możliwie bez zakłóceń.

- W wielu krajach pojawiły się wątpliwości, czy w czasie pandemii COVID-19 można kontynuować programy szczepień. W zdecydowanej większości pojawiły się specjalne rekomendacje. Podkreśla się, że w czasie pandemii szczepienia niemowląt, w tym to przeciwko odrze, są niezwykle ważne. Należy zrobić wszystko, co jest możliwe, by te szczepienia utrzymać. Dopuszczana jest na przykład możliwość przesuwania niektórych z nich – mówi dr hab. Ewa Augustynowicz.

3. Szczepienia w Polsce

W Polsce problem zwiększonej zachorowalności na koronawirusa pojawił się w marcu 2020 r. To właśnie wtedy zdecydowano się na implementację pierwszych środków bezpieczeństwa. Zamknięte zostały placówki oświatowe, zdecydowano się także na ograniczenie w przemieszczaniu się ludności.

W Polsce od początku pandemii obowiązuje rekomendacja Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Sugerowała ona przesunięcie szczepień obowiązkowych na czas, kiedy to będzie możliwe, biorąc pod uwagę przebieg pandemii. Dokument wskazywał możliwość przesunięcia nawet tych podstawowych szczepień. Ona obowiązuje do 18 kwietnia.

W swojej rekomendacji GIS poinformował:

"Uwzględniając ogłoszenie na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 Minister Zdrowia oraz Główny Inspektor Sanitarny wraz z konsultantami krajowymi w dziedzinie epidemiologii, medycyny rodzinnej, neonatologii i pediatrii rekomendują odroczenie szczepień obowiązkowych w ramach Programu Szczepień Ochronnych u dzieci, na 30 dni od wydania komunikatu, tj. do 18 kwietnia 2020 r. "

W zaleceniu Główny Inspektorat Sanitarny zaznaczył, że szczepienie może być wykonane w sytuacji zaistnienia uzasadnionych przesłanek medycznych – lekarz opiekujący się dzieckiem powinien podjąć wówczas indywidualną decyzję. Dodatkowo zamieszczono informację mówiącą, o tym, że szczepienia w oddziałach noworodkowych oraz szczepienia poekspozycyjne powinny być prowadzone na dotychczasowych zasadach.

Powiatowe stacje sanitarno–epidemiologiczne powinny wydawać szczepionki bez ograniczeń i na zasadach dotychczasowej dystrybucji.

17 kwietnia rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował, że w nowym zaleceniu resortu znajdzie się rekomendacja o wznowieniu obowiązkowych szczepień. "Wspólnie z konsultantami epidemiologii, neonatologii, medycyny rodzinnej, stwierdziliśmy, że należy już rozpocząć z powrotem proces bieżących szczepień ochronnych" powiedział na specjalnej konferencji Andrusiewicz.

W zaleceniu napisano, że MZ, GIS i krajowi konsultanci zalecają wznowienie realizacji szczepień obowiązkowych w ramach Programu Szczepień Ochronnych u dzieci, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa przeciwepidemiologicznego. Szczepienia wracają z uwzględnieniem:

  • szczepień na oddziałach noworodkowych,
  • szczepień obowiązkowych w warunkach ambulatoryjnych, zwłaszcza podawanych zgodnie z PSO w pierwszych dwu latach życia dziecka,
  • szczepień z uwzględnieniem indywidualnych sytuacji dzieci z chorobami przewlekłymi, dla których istnieją szczególne wskazania zdrowotne do szczepień,
  • szczepień poekspozycyjnych przeciw wściekliźnie, tężcowi, odrze, ospie wietrznej, WZW tupu b, według wskazań medycznych we wszystkich grupach wieku,
  • realizacji innych szczepień ochronnych, których konieczność podania lub dokończenie wynika z Charakterystyki Produktu Leczniczego.

Rekomenduje się ponadto upowszechnianie szczepień:

  • przeciwko pneumokokom oraz grypie w grupach ryzyka dorosłych, w tym osób po 60 roku życia i przewlekle chorych, ponieważ przewlekłe choroby płuc, układu krążenia, nowotwory, cukrzyca, niewydolność nerek i zaburzenia odporności sprzyjają zachorowaniom na zapalenie płuc,
  • przeciwko krztuścowi u kobiet w ciąży.

Nowa rekomendacja obowiązuje od 20 kwietnia.

4. Kiedy powrócą szczepienia w kraju?

Odkładanie w czasie szczepień wydaje się w obecnej sytuacji rozsądnym wyjściem. Problem zacznie się, kiedy trzeba będzie po raz kolejny przesunąć terminy planowanych szczepień.

- Warto zaznaczyć, że to nie był zakaz. Niestety ta rekomendacja była przez wielu lekarzy i przez wiele przychodni bardzo jednoznacznie interpretowana. W wielu placówkach postanowiono nie realizować na razie szczepień ze względów bezpieczeństwa - wyjaśnia Augustyniak.

Kwestia spędza sen z powiek nie tylko lekarzom. To jest przede wszystkim problem zwykłych ludzi, rodziców dzieci, którzy obawiają się o ich zdrowie.

- Oni szukają miejsc, gdzie mogą dzieci zaszczepić. Bo tu nie chodzi o szczepienia niemowląt, ale o kontynuację tych, które już zostały zaczęte. Są takie szczepienia, które bezwzględnie wymagają pewnego reżimu czasowego. To przekładanie nie może być bez końca. Sytuacja jest dynamiczna – podsumowuje dr hab. Ewa Augustyniak.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.