Trwa ładowanie...

Seniorzy wytwarzają więcej przeciwciał? Dr Rzymski: Kiedy przechodzimy zakażenie, to jest to trochę loteria

Kanadyjscy badacze szukając odpowiedzi na pytanie o to, co daje silniejszą reakcję układu odpornościowego – infekcja czy szczepienie – natrafili na zaskakującą zależność. Infekcja u osób po 50. roku życia spowodowała wytworzenie większej liczby przeciwciał niż u młodszych pacjentów. - Niewątpliwie obserwacje poczynione w kanadyjskim badaniu są odrobinę zaskakujące. U osób starszych układ odporności jest mniej sprawny – komentuje dr Rzymski.

Zobacz film: "Prof. Simon o zakażeniach wśród niezaszczepionych"

spis treści

1. Przeciwciała a COVID-19

O przeciwciałach mówimy wiele od początku pandemii – w końcu to od nich w dużej mierze zależy to, jak nasz organizm poradzi sobie z atakiem wirusa SARS-CoV-2.

Stanowią podstawę funkcjonowania ludzkiego układu immunologicznego. Powstają w śledzionie, szpiku kostnym i węzłach chłonnych.

- Przeciwciała to białka produkowane przez komórki układu odpornościowego. Ich rola polega na wyłapywaniu, neutralizowaniu i oznakowaniu drobnoustrojów po to, żeby były potem eliminowane przez inne komórki układu odpornościowego – tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. Wojciech Feleszko, immunolog i pulmonolog z WUM.

Wytwarzane mogą być poprzez kontakt z patogenem w wyniku infekcji oraz poprzez szczepienia.

W najnowszym kanadyjskim badaniu naukowcy szukali odpowiedzi na pytanie, które nurtuje wszystkich od miesięcy: co powoduje wytworzenie skuteczniejszych przeciwciał - naturalna infekcja czy szczepienia?

2. Przebieg infekcji a produkcja przeciwciał

Na łamach "Scientific Reports" ukazały się wyniki badań Jean-François Massona i Joelle Pelletier.

- Podobnie jak w każdej infekcji można powiedzieć, że im głębsza, im bardziej systemowa penetracja wirusa w organizm, tym silniejsza później odpowiedź immunologiczna. Cięższy przebieg choroby zatem powinien powodować lepszą produkcję przeciwciał niż u osób, które przechodzą infekcję w sposób powierzchowny – mówi immunolog.

Tymczasem zainteresowanie badaczy wzbudziła słabo przebadana dotychczas grupa pacjentów, którzy COVID-19 przeszli, nie wymagając hospitalizacji – jaką odpowiedź immunologiczną generuje łagodny czy umiarkowany przebieg?

Uczestnicy zostali zrekrutowani na podstawie pozytywnego wyniku testu PCR. Rozpiętość wiekowa badanych była bardzo duża – od 18. do 70. roku życia. Od badanych pobrano próbki osocza po 4 i 16 tygodniach od pozytywnego wyniku testu w kierunku SARS-CoV-2. Badanie przeprowadzono w 2020 roku, jeszcze zanim pojawiły się warianty Beta, Delta i Gamma.

Wnioski? "Każdy, kto został zarażony, wytwarzał przeciwciała, ale starsi ludzie produkowali więcej niż dorośli poniżej 50 roku życia" – powiedział Masson. "Ponadto przeciwciała były nadal obecne w ich krwiobiegu 16 tygodni po postawieniu diagnozy".

Przeciwciała wytworzone w reakcji na kontakt z podstawowym wariantem wirusa z Wuhan reagowały również na kolejne warianty wirusa, ale w mniejszym stopniu – od 30 do 50 proc.

- Niewątpliwie obserwacje poczynione w kanadyjskim badaniu są odrobinę zaskakujące. U osób starszych układ odporności jest mniej sprawny. Z jednej strony to efekt jego starzenia się, a z drugiej osoby starsze często cierpią na choroby, które dodatkowo go osłabiają. Niektóre leki przyjmowane przewlekle również mogą wpływać hamująco na działanie układu odporności, nawet jeżeli nie są lekami wprost immunosupresyjnymi – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie biolog z UM w Poznaniu, dr hab. Piotr Rzymski.

To nie wszystko. Badaczy zaintrygowało coś jeszcze: "Przeciwciała wytwarzane przez naturalnie zakażone osoby w wieku 50 lat i starsze zapewniają wyższy stopień ochrony niż osoby dorosłe poniżej 50 roku życia” – powiedziała Pelletier.

- Trzeba zaznaczyć, że istotne jest nie tylko samo stężenie przeciwciał, ale ich funkcjonalność. Z punktu widzenia ochrony przed infekcją interesują nas przeciwciała neutralizujące, które nie tylko przyłączają się do białka wirusowego, ale potrafią uniemożliwić mu zakażenie komórki – mówi dr Rzymski.

3. Za wcześnie na stawianie hipotez

Rewolucyjne wieści ze świata nauki rodzą pytanie: jak w końcu jest z tym wiekiem i działaniem układu odpornościowego?

- Badana grupa pacjentów jest niewielka. To zaledwie 32 przypadki rozdzielone do czterech grup wiekowych. A te grupy są tak małe, że ich porównanie statystyczne było niemożliwe, więc pod żadnym pozorem nie należy z takich badań wyciągać definitywnych wniosków. Prawdę mówiąc, gdyby nie fakt, że tematyka dotyczy COVID-19, to pewnie recenzenci i redaktorzy sugerowaliby rozszerzenie grupy. A tak mamy bardzo wstępne badanie, które natychmiast stało się medialne – komentuje wyniki badań dr Rzymski.

- Gdy spoglądamy na wyniki, to widzimy ich dużą zmienność. Przykładowo: przeciwciała osób w wieku 60-59 lat lepiej rozpoznają białko kolca wariantu Delta niż w przypadku osób w wieku 18-49, ale gorzej w odniesieniu do grupy 50-59 oraz 70+. Obawiam się, że w tych wynikach jest zbyt dużo przypadkowości, a wynika to z małej liczby analizowanej próbek. Potrzebne są badania na zdecydowanej większej liczbie pacjentów – dodaje ekspert.

4. Infekcja i brak przeciwciał

Badacze odkryli, że ozdrowieńcy po łagodnym przebiegu infekcji, którzy dodatkowo zostali zaszczepieni, mają dwukrotnie wyższy poziom przeciwciał niż ozdrowieńcy niezaszczepieni.

Ale jeden spośród ponad 30 uczestników badania w wieku poniżej 49 roku życia mimo przechorowania COVID-19 nie wytworzył przeciwciał, które hamują wspomnianą interakcję. Stało się to dopiero po szczepieniu.

Zdaniem badaczy dowodzi to konieczności szczepień wśród osób, które w przeszłości chorowały na COVID-19, bo to szczepienia zapewniają lepszą ochronę w przypadku kolejnych wariantów wirusa. I ten fakt potwierdzają dotychczasowe badania.

- W rzeczywistości nie wszyscy, którzy przeszli COVID-19 w ogóle produkują przeciwciała. Duże badanie prowadzone w Wielkiej Brytanii dowiodły niedawno, że może ich nie mieć nawet ¼ ozdrowieńców. A to oczywiście naraża te osoby na ponowną infekcję – podkreśla biolog.

- Bardzo dużo osób zakażenie koronawirusem przechodzi łagodnie albo bezobjawowo. Z wirusem radzi sobie dobrze, ale nie nabywa silnej odpowiedzi humoralnej, czyli związanej z działaniem przeciwciał. Coś za coś – tłumaczy ekspert.

To istotna informacja, która cenna powinna być zwłaszcza dla tych, którzy sądzą, że przejście infekcji jest dla nich wystarczającą ochroną przed kolejnymi infekcjami spowodowanymi przez SARS-CoV-2.

- Nie znaczy to, że jakiekolwiek elementy odpowiedzi immunologicznej nie zostały pobudzone. Ale brak przeciwciał ułatwia wirusowi ponowne zakażenie. To tak, jakby wrogowi zlikwidować zasieki. Podanie szczepionki osobom, które charakteryzują się brakiem przeciwciał po przejściu zakażenia w większości przypadków prowadzi do wytworzenia ich dużych ilości – przekonuje dr Rzymski.

Zatem sensacyjne wnioski związane z większą liczbą i lepszą jakości przeciwciał u osób po 50. roku życia wymagają weryfikacji. W przeciwieństwie do obserwacji związanych ze szczepieniami.

- Wniosek z tego wszystkiego jest taki, że w obliczu bardziej zakaźnych wariantów, jak Delta, warto się zaszczepić. Szczepionki przeciw COVID-19 zaprojektowano tak, by zmaksymalizować odpowiedź immunologiczną przeciw białku kolca koronawirusa. Kiedy przechodzimy zakażenie, to jest to trochę loteria – jedni wytworzą silne mechanizmy odporności, a niektórzy bardzo nikłe. Szczepienie tych pierwszych osób powinno pozytywnie wpływać na trwałość odpowiedzi immunologicznej, a szczepienie tych drugich podbić odporność do optymalnego poziomu. Dlatego od początku szczepień wskazujemy, że ozdrowieńcy również powinni być szczepieni – podsumowuje dr Rzymski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza