Trwa ładowanie...

Szczepienia na COVID. Dr Sutkowski: Nikogo nie oceniam, ale medycy powinni mieć pierwszeństwo

Burza wokół szczepień artystów i celebrytów przeciw COVID-19. Co na to lekarze? - Ja swojego szczepienia wciąż nie otrzymałem, ale nie oceniam nikogo. Powinniśmy poczekać na wyjaśnienie tej sytuacji - uważa dr Michał Sutkowski.

Zobacz film: "Dr Grzesiowski wyjaśnia, kiedy ozdrowieńcy powinni się zaszczepić przeciwko COVID-19"

spis treści

1. "Otrzymam szczepienie, kiedy przyjdzie moja kolej"

W poniedziałek 4 stycznia resort zdrowia opublikował nowy raport, z którego wynika, że w ciągu ostatniej doby 4 432 osób otrzymało pozytywny wynik testów laboratoryjnych w kierunku SARS-CoV-2. Z powodu COVID-19 zmarły 42 osoby.

Szczepienie przeciw COVID-19 otrzymało 50,3 tys. Polaków (stan na 03.01.2020).

Szczepienia przeciw COVID-19
Szczepienia przeciw COVID-19 (Getty Images)

W Polsce od kilku dni nie cichną echa "afery szczepionkowej". Chodzi o 18 osób ze świata kultury, które zostały zaszczepione przeciw COVID-19 poza kolejnością. Sytuacja miała miejsce w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Placówka twierdzi, że te osoby miały być ambasadorami akcji promującej szczepienia przeciwko COVID-19. Jednak, jak się okazuje, wśród osób zaszczepionych byli nie tylko artyści. Przykładowo jedna z gwiazd wzięła udział w szczepieniu wraz ze swoim życiowym partnerem.

Przypomnijmy, że rząd przewiduje cztery etapy szczepień w Polsce. Jako pierwszy realizowany jest "Etap 0", podczas którego szczepienia mogą dostać pracownicy służby zdrowia, Domów Pomocy Społecznej i Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym stacjach sanitarno-epidemiologicznych.

Dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych przyznaje, że nie chciałby oceniać zachowania celebrytów.

- Nie chcę wygłaszać sądów ostatecznych, ponieważ okoliczności tej sprawy nie są wyjaśnione. Czy te szczepienia rzeczywiście miały być częścią akcji promocyjnej? Czy ktoś dał na to zgodę i czy była ona zgodna z prawem? Ja tego nie wiem i uważam, że powinniśmy poczekać z wyciąganiem wniosków, aż sprawa zostanie zbadana i wyjaśniona - opowiada dr Sutkowski.

Jednocześnie lekarz dodaje: - Kwestie związane ze szczepieniami przeciwko COVID-19 powinny być całkowicie transparentne i zgodne z literą prawa. Co do zasady "Etap 0" jest czasem na szczepienia personelu medycznego. Medycy powinni mieć pierwszeństwo, ponieważ są najbardziej narażeni na SARS-CoV-2.

Sam dr Sutkowski przyznaje, że jeszcze nie został zaszczepiony przeciw COVID-19. – Otrzymam swoje szczepienie, kiedy przyjdzie moja kolej - podkreśla.

2. Szczepienia przeciw COVID-19 stały się częścią propagandy

Dr Jerzy Friediger, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie już otrzymał pierwszą dawkę szczepionki. W jego szpitalu do szczepień zgłosiło się ponad 800 osób z personelu medycznego. Ponieważ placówka jest szpitalem węzłowym, przyjęła też 3 tys. zgłoszeń na szczepienia medyków z całego Krakowa i okolic. Do tej pory jednak zaszczepionych zostało tylko ponad 10 proc. chętnych.

- Na pierwszy rzut dostaliśmy 400 dawek szczepionki. Reszta dotarła do szpitala dopiero dzisiaj. Więc będziemy mogli dokończyć szczepienie personelu. Żadnych dodatkowych szczepień w ramach "Etapu 0" nie planujemy – opowiada dr Friediger.

Jak podkreśla dyrektor szpitala, w pierwszej kolejności szczepienia powinni dostawać pracownicy służby zdrowia. - Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, ponieważ to medycy są najbardziej narażeni na zakażenie SARS-CoV-2. Nie chciałbym jednak oceniać zachowania artystów i całej sytuacji wokół ich szczepień, ponieważ okoliczności tej historii nie są jasne – podkreśla dr Friediger.

Zdaniem dr Friedigera szczepienia przeciw COVID-19 stały się tematem medialno-politycznym.

- Jest to bardzo zły sygnał, ponieważ w natłoku medialnych przekazów i propagandy, giną bardzo ważne szczegóły – opowiada dr Friediger. - Dla wszystkich byłoby lepiej, gdyby nie było takiego szumu wokół szczepień, a każdy po prostu skupił się na swojej pracy. Być może wtedy udałoby się uniknąć takich sytuacji, że do szczepienia zalecana jest igła 20 mm, a my dostajemy 16 mm. Szczepionka więc jest podawana za płytko, a to powoduje dolegliwości, obrzęki. Jest cała masa drobnych, ale merytorycznych rzeczy, które giną w natłoku innych rewelacji – ostrzega dyrektor szpitala.

Zobacz także: Do Polski może trafić nawet pięć szczepionek przeciw COVID-19. Czym się będą różnić? Którą wybrać?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.