Trwa ładowanie...
Przeczytaj raport abcZdrowie
Temat miesiąca: Alkohol

Jak odróżnić infekcję wirusem RSV od COVID-19? "Należałoby za każdym razem wykonywać test na koronawirusa"

W dobie pandemii koronawirusa mało kto pamięta o innych czyhających niebezpieczeństwach, nieodłącznie związanych zwłaszcza z nadciągającym sezonem jesienno-zimowym. W tym roku światowe agencje zdrowia alarmowały o rosnących liczbach zakażeń "wirusówkami" już latem, co jest szczególnie niepokojącym znakiem. Czym jest wirus RSV i jak odróżnić objawy od COVID-19?

spis treści

1. Wirus RSV uderzył w tym roku wcześniej niż zwykle

Wirus RSV, czyli syncytialny wirus oddechowy, to bardzo powszechny patogen – 95 proc. społeczeństwa przed osiągnięciem drugiego roku życia miała z nim kontakt. Mówi się, że jest szczególnie niebezpieczny właśnie dla dzieci – niemowląt oraz wcześniaków – w tej grupie populacyjnej może nawet u 20 proc. prowadzić do hospitalizacji.

W cięższej postaci może być źródłem zapalenia oskrzelików lub zapalenia płuc, w lekkiej – przypominać błahe przeziębienie. To nie znaczy, że wirusa RSV i infekcje, jakie wywołuje, możemy bagatelizować.

Już w czerwcu CDC ostrzegało lekarzy przed ryzykiem dużego wzrostu zachorowań z powodu RSV w USA, latem również lekarze z Nowej Zelandii alarmowali, że rośnie liczba przypadków zakażenia wirusem RSV, podkreślając, że jest to wirus typowy dla okresu jesienno-zimowego. Jego ujawnienie się latem jest, zdaniem ekspertów, pokłosiem lockdownów, izolacji czy noszenia maseczek. Ograniczają one transmisję wirusa SARS-CoV-2, a także wszystkich innych patogenów, co uniemożliwia w przypadku niektórych z nich wytworzenie naturalnej odporności spowodowanej właśnie kontaktem z wirusem.

Według danych CDC w połowie sierpnia w Stanach Zjednoczonych odnotowano 2500 nowych przypadków infekcji spowodowanych wirusem RSV, co wydaje się sytuacją kuriozalną w odniesieniu do pory roku. Z początkiem września według danych CDC wykryto już ponad 100 tys. nowych przypadków w Stanach, podczas gdy dokładnie tydzień wcześniej liczba ta wynosiła lekko ponad 37 tys. zachorowań. Na ten moment nie ma statystyk dotyczących Polski, ale lekarze podkreślają, że problem jest już widoczny w przychodniach.

- Brak miejsc na pilne przyjęcia, zalew dzieci z infekcjami, pacjenci innych przychodni dzwoniący, czy da się ich u nas dzisiaj przyjąć - relacjonuje na swoim Facebooku dr Jacek Bujko, lekarz rodzinny ze Szczecina.

2. RSV groźny nie tylko dla noworodków i małych dzieci

O wirusie RSV mówi się szczególnie w kontekście niemowląt i małych dzieci, u nich zresztą choroba rozprzestrzenia się najłatwiej. Niezasłanianie nosa i ust w trakcie kichania czy kaszlu, dotykanie dłońmi różnych powierzchni i wreszcie zbliżanie brudnych rąk w okolice twarzy, służą szerzeniu się infekcji, dlatego rezerwuarem są żłobki czy przedszkola.

Ale chore dzieci mogą też zarażać dorosłych, u których, jak podkreślają eksperci, najczęściej wirus RSV uwidoczni się w postaci łagodnej, nazywanej przez nas potocznie "przeziębieniem".

- O RSV mówi się w kontekście małych dzieci, dla starszych zazwyczaj nie jest groźny. U dorosłych jest wiele wirusów, które powodują np. zapalenia oskrzeli i my nie musimy robić diagnostyki w kierunku RSV. Ale tak jak w przypadku COVID – wiele osób przechodzi to łagodnie, choroba ustępuje samoistnie, nie ma konkretnego leczenia. Niestety nie zawsze tak jest – tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie dr Magdalena Krajewska, lekarz rodzinny.

Komu zagraża RSV? Osobom przewlekle chorym, zwłaszcza na choroby płuc, w tym również i na astmę czy PoChP(przewlekła obturacyjna choroba płuc). U chorych na serce RSV stanowi czasem nawet zagrożenie życia, ponieważ infekcja może doprowadzić do zastoinowej niewydolności serca.

Kto jeszcze powinien mieć się na baczności?

- Każdy wirus, w tym zresztą RSV, jest groźny przede wszystkim dla osób z dwóch grup. Pierwszą są ci z osłabionym układem immunologicznym i tutaj co do zasady mówimy o osobach starszych. One mają problemy z odpornością z uwagi na fizjologiczny proces starzenia się. Funkcjonowanie układu immunologicznego jest po prostu mniej skuteczne. Dla nich takie zakażenia są groźne – podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie dr Bartosz Fiałek, reumatolog, popularyzator wiedzy medycznej.

Dodaje, że drugą grupą są osoby, u których z jakiegoś powodu, niezwiązanego z wiekiem, występują deficyty odporności.

- Dzieci do 5. roku życia, starsi, immunoniekompetentni – oni zawsze są najbardziej narażeni. U dzieci układ odpornościowy jest niewystarczająco wykształcony, by reagować na infekcję, u starszych już nie pracuje adekwatnie, a u pozostałych jest zaburzony z powodu chorób czy stosowanego leczenia immunosupresyjnego. Infekcje RSV są właśnie groźne w tych grupach – wylicza ekspert.

3. Jakie objawy daje infekcja RSV?

Jeżeli u dzieci przebieg infekcji jest gwałtowny, a stan dziecka się pogarsza, może to rodzić podejrzenie zakażeniem wirusem RSV. A co z dorosłymi? Łagodna postać choroby utożsamiana jest z przeziębieniem i zazwyczaj bagatelizowana.

Dlaczego? Bo objawy RSV są typowe dla wielu sezonowych infekcji wirusowych. Wówczas pojawiają się:

  • katar,
  • kaszel,
  • gorączka,
  • osłabienie i brak apetytu,
  • świszczący oddech.

Te dolegliwości mogą mieć różne nasilenie – u dorosłych powinno być łagodne, ale w grupach pacjentów zagrożonych ciężkim przebiegiem wysoce zaraźliwa infekcja spowodowana wirusem RSV może prowadzić do problemów z oddychaniem. Może dojść do zapalenia płuc.

- Jeśli mamy objawy infekcji tego typu, to zawsze powinniśmy najpierw wykonać test na obecność zakażenia SARS-CoV-2. Bardzo często, w początkowych etapach, gdy nie dochodzi jeszcze do zajęcia płuc i mamy łagodne objawy przeziębienia, nie jesteśmy w stanie odróżnić RSV od SARS-CoV-2 czy jeszcze od wirusów grypy – podkreśla dr Fiałek.

Chyba że w przebiegu infekcji koronawirusowej pojawią się inne objawy, które nie są typowe dla wirusa RSV.

4. Jak odróżnić RSV od SARS-CoV-2?

Typowe dla infekcji RSV symptomy są zarazem objawami mogącymi towarzyszyć infekcji COVID-19. Jednak kilka symptomów jest typowych zwłaszcza dla SARS-CoV-2 i nie pojawiają się w przebiegu infekcji wirusem RSV.

Są to:

  • zaburzenia smaku i węchu,
  • ból gardła,
  • bóle mięśni i ciała,
  • dolegliwości żołądkowo-jelitowe – nudności, wymioty, biegunka,
  • ostre duszności.

Zdaniem eksperta każda infekcja przebiegająca z katarem czy kaszlem jest w dobie pandemii podejrzana. Co wówczas zrobić?

- Należałoby za każdym razem wykonywać test na obecność SARS-CoV-2, kiedy mamy objawy infekcji, bo mamy do czynienia z pandemią – radzi dr Fiałek.

Ekspert mówi także, że w czasie pandemii, gdy wariant Delta koronawirusa jest znacznie bardziej zaraźliwy niż wirus RSV, to SARS-CoV-2 podejrzewamy przede wszystkim, gdy pojawią się dolegliwości typowe dla jednego i drugiego wirusa.

- Gdy dojdzie do zajęcia płuc i pojawia się taka ostra duszność, to jest znacznie mniejsze prawdopodobieństwo, że doszło do zakażenia wirusem RSV – obecnie, w dobie pandemii podejrzewamy wtedy SARS-CoV-2. Zwłaszcza że jedną z podstawowych form tej choroby jest zajęcie płuc – twierdzi dr Fiałek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza