Czy grozi nam epidemia zakażeń wirusem HIV?

spis treści
rozwiń

Wirus HIV rozprzestrzenia się w Polsce w bardzo szybkim tempie. Z danych przedstawionych przez Najwyższą Izbę Kontroli wynika, że każdego roku liczba zakażonych wzrasta o 13%. Niestety, wciąż bardzo wiele osób nie wie o tym, że jest nosicielem wirusa HIV i nieświadomie przenosi go na inne osoby. Czy grozi nam epidemia HIV?

1. Wirus HIV poza kontrolą?

NIK wzięła pod lupę Krajowy Program Zapobiegania Zakażeniom HIV i Zwalczania AIDS. Zbadano, jak dysponowane są środki i jakie są efekty działania tej instytucji. Niestety, wyniki kontroli są niepokojące. W Polsce wciąż zwiększa się liczba zakażeń, wiele osób jest nieświadomymi nosicielami, a działania profilaktyczne są symboliczne.

Więcej o wirusie HIV

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Dlaczego warto robić screening?"

Na walkę z wirusem HIV oraz AIDS co roku przeznacza się coraz większe fundusze. W 2007 roku na działalność Krajowego Programu wydano 99 mln złotych, a obecnie już 278 mln złotych.

Znaczący wzrost finansowania nie przekłada się jednak na efekty, ponieważ tempo zakażeń wirusem HIV wciąż rośnie – szacuje się, że co roku liczba zakażonych wzrasta o 13%. Aż 62% nosicieli nie wie, od kogo się zaraziło. Eksperci twierdzą, że nawet 70% zarażonych HIV może nie wiedzieć o tym, że są nosicielami groźnego wirusa. Przez to nieświadomie przenoszą wirus na inne osoby.

NIK zwróciła również uwagę na przekłamania w danych statystycznych dotyczących zakażenia wirusem HIV. Okazuje się, że część ośrodków nie przekazała informacji o nowych nosicielach. Bez pełnych danych niemożliwe jest określenie ryzyka rozwoju epidemii, a tym samym podjęcie odpowiednich działań zapobiegawczych.

2. Zaniedbana profilaktyka

Największą słabością Krajowego Programu, według NIK, jest zaniedbywanie profilaktyki. Instytucja ta powstała, aby zapobiegać zakażeniom i pomagać chorym na AIDS. Obecnie aż 98% środków finansowych przeznacza się na leczenie chorych osób, a zaledwie 2% na edukację społeczną.

Oczywiście opieka zdrowotna dla zakażonych HIV jest bardzo ważna, ale bez skutecznych działań profilaktycznych niemożliwe będzie zahamowanie fali zakażeń i liczba nosicieli będzie rosła. Szybko zaczniemy odczuwać skutki takiego podejścia – więcej przypadków zakażeń to większe zapotrzebowanie na opiekę medyczną, która jest bardzo kosztowna. Średni roczny koszt leczenia jednego pacjenta to ok. 42 tys. złotych. Należy przy tym pamiętać, że chorzy potrzebują leków do końca życia, ponieważ nie ma możliwości wyleczenia AIDS.

Obecnie Krajowy Program organizuje bardzo mało szkoleń i kampanii społecznych zwiększających wiedzę o wirusie i możliwościach zarażenia. NIK ostrzega, że to krótkowzroczna taktyka. Bez profilaktyki już wkrótce możemy się spodziewać fali nowych zakażeń. Najbardziej niebezpieczny jest jednak brak wiedzy – im mniej wiemy o HIV/AIDS, tym więcej przypadków zachorowań.

3. HIV w ukryciu

Czy powinniśmy obawiać się epidemii zakażeń HIV i zachorowań na AIDS? Wzrost nowych zakażeń oraz liczba niewykrytych przypadków każe z obawami spoglądać w przyszłość. Największym zagrożeniem są oczywiście niezdiagnozowani, którzy nieświadomie zarażają innych.

Wirus HIV może zostać przeniesiony poprzez stosunek seksualny oraz kontakt z krwią zakażonej osoby. Wirus może przez wiele lat pozostać w ukryciu, a pierwsze objawy zakażenia HIV można pomylić z grypą. Wirus powoli niszczy system odpornościowy chorego, przez co każda infekcja stanowi śmiertelne zagrożenie. Szybkie wykrycie wirusa daje jednak szansę na dłuższe życie i uniknięcie zachorowania na AIDS.

Każdy, kto podejrzewa, że mógł mieć kontakt z wirusem, powinien zrobić odpowiednie badanie. W całym kraju znajdują się punkty, w których bezpłatnie można wykonać test na HIV.

Źródło: nik.gov.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!