Trwa ładowanie...

Najwięcej ofiar w województwach z najniższym odsetkiem zaszczepionych

Dr Piotr Rzymski wskazuje modele matematyczne, z których jasno wynika, ile osób uratowano dzięki szczepieniom przeciw COVID. Jak może się to przełożyć na sytuację w Polsce? Dane dotyczące największej liczby zgonów covidowych w ciągu ostatnich dwóch tygodni w przeliczeniu na milion mieszkańców pokazują, że już teraz najgorzej jest w woj. lubelskim. Trudno znaleźć bardziej dosłowną korelację między najniższym odsetkiem osób zaszczepionych w poszczególnych rejonach i liczbą śmiertelnych ofiar epidemii.

Zobacz film: "Prof. Pyrć o powrocie obostrzeń"

spis treści

1. Populacyjne rezerwy dla ataku wirusa

Farmaceuta Łukasz Pietrzak pokazał w mediach społecznościowych porównanie odsetka zaszczepionych w poszczególnych województwach z liczbą zgonów z powodu COVID, w przeliczeniu na milion mieszkańców w ciągu ostatnich 14 dni. Mapy przemawiają do wyobraźni.

Porównanie odsetka osób zaszczepionych i liczby zgonów w związku z COVID na 1 mln mieszkańców
Porównanie odsetka osób zaszczepionych i liczby zgonów w związku z COVID na 1 mln mieszkańców (Twitter/Łukasz Pietrzak)

W woj. lubelskim wskaźnik zgonów w związku z COVID-19 na 1 mln mieszkańców przekracza 44. To najwięcej w skali kraju. Tuż za Lubelszczyzną najwyższe liczby zgonów w przeliczeniu na milion mieszkańców są notowane na Podlasiu - 20,46, Opolszczyźnie -14,33 i Podkarpaciu - 12,73. Widać wyraźnie, że to województwa z najniższym odsetkiem osób zaszczepionych w skali kraju.

- To są rejony Polski, które najmocniej ulegają różnego rodzaju wpływom mataczy i oszustów. Tak samo było w innych krajach - w Stanach z dużymi szczytami zakażeń wśród niezaszczepionych czy w Anglii. Te tereny, które mają najniższy stopień odporności, stanowią populacyjne rezerwy dla ataku wirusa. Dodatkowo w tych grupach mogą występować zupełnie nieprzewidywalne mutacje koronawirusa - mówi prof. Waldemar Halota, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UMK Collegium Medicum w Bydgoszczy.

Ekspert nie ma wątpliwości, że to rejony Polski, które w najbliższych miesiącach najbardziej dotkliwie odczują skutki czwartej fali zakażeń. - W tych najsłabiej wyszczepionych rejonach Polski mogą się pojawić problemy z funkcjonowaniem ochrony zdrowia. Pamiętamy te dantejskie sceny z poprzedniej jesieni, gdzie pacjenci czekali pod szpitalami. Tam to może się powtórzyć. W tych rejonach będziemy znowu mieli dużo zgonów, bezpośrednio i pośrednio spowodowanych przez COVID - dodaje profesor.

2. Wpływ szczepień na liczbę zgonów

Dr Piotr Rzymski zwraca uwagę na to, że zbyt dużą wagę przywiązujemy do tego, jaka jest stwierdzana dobowa liczba zakażeń, a zbyt mało mówi się o tym, ile osób trafia do szpitali w stanie ciężkim, i ile wśród nich jest niezaszczepionych. - Tego typu informacje podawane regularnie, codziennie, przede wszystkim uspokajałyby osoby zaszczepione, które słyszą wiele sprzecznych informacji, a z drugiej strony zmotywowałoby to część wahających się do zaszczepienia. Bo proszę mi wierzyć, wciąż są takie osoby, które się wahają - podkreśla dr hab. Piotr Rzymski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu (UMP).

Szczepienia ograniczają liczbę ciężkich przypadków i zgonów z powodu COVID
Szczepienia ograniczają liczbę ciężkich przypadków i zgonów z powodu COVID (Getty Images)

Maciej Roszkowski, psychoterapeuta i popularyzator wiedzy na temat COVID-19, postanowił wyręczyć Ministerstwo Zdrowia i sprawdzić, jak w praktyce wyglądała skuteczność szczepień i ile osób zmarło we wrześniu wśród w pełni zaszczepionych.

- Ministerstwo Zdrowia podzieliło się z jednym z proepidemików danymi, ile osób zmarło na COVID po pełnym zaszczepieniu we wrześniu 2021. Znając dodatkowo ogólną liczbę zmarłych we wrześniu, można obliczyć skuteczność szczepionek w tym miesiącu, jednak trzeba wyjść poza suche dane i odnieść się do proporcji zgonów w poszczególnych grupach wiekowych i procentów osób w nich zaszczepionych - zaznacza Roszkowski.

Jak wyjaśnia analityk, z danych przekazanych przez resort zdrowia wynika, że we wrześniu zmarło łączenie 58 osób w grupie w pełni zaszczepionych. - Na tej podstawie można obliczyć szacowaną skuteczność szczepionek w Polsce w zapobieganiu zgonom równą 92 proc. Jest to skuteczność dla wszystkich szczepionek razem wziętych (Pfizer, AstraZeneca, Moderna, Johnson) - wylicza Roszkowski. - W pełni zaszczepieni umierali w Polsce z powodu COVID 12,36 razy rzadziej niż niezaszczepieni - dodaje.

3. Eksperci: popełniamy błąd w komunikacji

Eksperci przypominają, że żadne szczepienia nie dają pełnej ochrony, zawsze jest odsetek osób, których organizm nie odpowie prawidłowo na szczepienie. Dotyczy nie tylko preparatów przeciwko COVID-19.

- Od początku w komunikacji robimy pewien błąd. Mianowicie żadna szczepionka nie daje 100 proc. odporności. W zasadzie, jeżeli ktoś był szczepiony i zachorował, to nie znaczy, że szczepionka nie działa. Moglibyśmy to ocenić mierząc poziom przeciwciał poszczepiennych. Jeżeli tego nie zrobiliśmy, to nie wiemy, czy ten pacjent w ogóle odpowiedział na szczepienie. Bardziej narażone są osoby starsze, bo one częściej w ogóle nie odpowiadają na szczepienia. Dla porównania w przypadku grypy są dane wskazujące, że 65 proc. ludzi odpowiada populacyjnie na szczepienia - wyjaśnia prof. Waldemar Halota.

- Uważam, że powinniśmy badać skuteczność odpowiedzi na szczepionkę, czyli poziom przeciwciał. Oczywiście ta odporność z czasem może się obniżać, ale może to być jasny sygnał, czy jesteśmy wrażliwi na zakażenie po szczepieniu, czy nie - dodaje ekspert.

Co daje nam szczepionka? Dr Rzymski wskazuje na modele matematyczne, które pokazują, ile istnień ludzkich już uratowano dzięki szczepieniom przeciw COVID. - Takie modele matematyczne zastosowano m.in. dla populacji amerykańskiej. Wynika z nich, że tylko do początku lipca 2021 r. szczepienia zapobiegły łącznie 1,25 mln hospitalizacji. To jest gigantyczna liczba, nawet dla takiego systemu opieki zdrowotnej jak w Stanach Zjednoczonych to byłoby po prostu ogromne wyzwanie i przeciążenie. Te dane wskazują również, że szczepienia zapobiegły w USA 279 tys. zgonów z powodu COVID w okresie 7 miesięcy. Wyliczenia pokazują, że tyle byłoby ofiar, gdyby nie pojawiły się szczepienia - tłumaczy dr Rzymski.

Ekspert wyjaśnia, że podobne analizy przeprowadził również Instytut R. Kocha w Niemczech. Naukowcy szacują, że w analogicznym okresie masowe szczepienia w Niemczech zapobiegły 76 tys. hospitalizacji z powodu COVID i 38 tys. zgonów. Dr Rzymski opracował własną analizę, która potwierdza te dane. - W oparciu o analizę danych ECDC skorelowałem dwa parametry: odsetek zaszczepionych w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego na początku września ze średnią miesięczną liczbą pacjentów na oddziałach OIOM. Wyszła istotna statystycznie, odwrotnie proporcjonalna korelacja: im więcej było zaszczepionych w populacji, tym mniej pacjentów, którzy walczyli o życie na oddziałach OIOM. Podobna zależność została przeze mnie wykazana wobec zgonów z powodu COVID - podkreśla biolog.

- Dysponujemy narzędziami statystycznymi, matematycznymi, które nam pozwalają przewidzieć, co by było, gdyby nie było szczepień. Antyszczepionkowcy pytali kiedyś z banerów: "Szczepionki czy ludobójstwo?". Wybór wydaje się oczywisty, skoro szczepionki ratują życie, to wybieramy szczepienia - puentuje ekspert.

4. Raport Ministerstwa Zdrowia

W piątek 15 października resort zdrowia opublikował nowy raport, z którego wynika, że w ciągu ostatniej doby 2771 osób otrzymało pozytywny wynik testów laboratoryjnych w kierunku SARS-CoV-2.

Najwięcej zakażeń odnotowano w województwach: lubelskim (608), mazowieckim (502), podlaskim (321), łódzkim (170).

Z powodu COVID-19 zmarło 21 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 28 osób.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza