Trwa ładowanie...

"Każda zmiana rytmu okołodobowego jest niekorzystna, a nawet niebezpieczna". Ekspertka radzi, jak uniknąć skutków zmiany czasu

Od lat Amerykańska Akademia Medycyny Snu wzywa do zrezygnowania z przestawiania zegarków i podziału na czas letni i zimowy, a American Heart Association alarmuje o wzroście chorób serca i udarów w okresie następującym po zmianie czasu. Jak się ustrzec przed konsekwencjami i kto powinien szczególnie uważać podczas zmiany czasu? Kardiolog tłumaczy.

spis treści

1. Czy zmiana czasu szkodzi naszemu zdrowiu?

Zmiana czasu miała w założeniu umożliwić lepsze wykorzystanie światła dziennego i zaoszczędzić przy tym energię. Jednak lekarze od lat alarmują, że przestawienie zegarków wpływa na nasz rytm okołodobowy i nie pozostaje bez wpływu także na nasze zdrowie.

Zobacz film: "Aktywność mózgu umierającego człowieka. Pierwsze takie badania"

- Rytm okołodobowy jest mocno związany ze światłem. Funkcjonujemy w zależności od tego, czy mamy prawidłowo rozłożony, nazwijmy to rytm światła i ciemności – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr Beata Poprawa, kardiolog, internista i ordynator w Wielospecjalistycznym Szpitalu Powiatowym w Tarnowskich Górach.

W Stanach Zjednoczonych właśnie została uchwalona ustawa „Sunshine Protection Act”. Wejdzie w życiu już w listopadzie 2023 roku i raz na zawsze skończy z przestawianiem zegarów. Decyzja była jednogłośna. Dlaczego?

Eksperci z Amerykańskiej Akademii Medycyny Snu (AASM) podkreślają, że co roku po zmianie czasu na letni odnotowuje się więcej zawałów serca i udarów, a także wypadków samochodowych. Faktem są także zaburzenia nastroju, prawdopodobnie związane z niedostateczną ilością snu. Badania opublikowane na łamach "Journal of Applied Psychology" wskazują, że po przestawieniu zegarków każdej nocy przez pierwsze siedem dni tracimy średnio 40 minut snu! Badanie opublikowane w "Sleep Medicine", udowodniło z kolei, że w pierwszym tygodniu po zmianie czasu ryzyko zawału serca wzrasta o 3 proc.

- Samo skrócenie snu powoduje, że melatonina nie jest prawidłowo wydzielana. Każda bezsenność o charakterze długotrwałym odbija się także na całej gospodarce hormonalnej organizmu – mówi dr Poprawa i podkreśla, że to właśnie trzymanie się rytmu dobowego pozwala na właściwe dozowanie przez organizm dwóch hormonów: kortyzolu i melatoniny.

- W przypadku marcowej zmiany czasu, kiedy skróceniu ulega noc i poniekąd "przyspieszamy dzień", ten skrócony sen może być dla naszego organizmu stresem. Przekłada się to na nadmierne wydzielanie kortyzolu, co z kolei jest ściśle związane z wyższym ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych – zgadza się w rozmowie z WP abcZdrowie endokrynolog dr Szymon Suwała.

Eksperci nie mają wątpliwości: osoby z chorobami przewlekłymi mogą być bardziej narażone na skutki zmiany czasu. Da się jednak im zaradzić czy też ograniczyć je do minimum. W jaki sposób? Dr Poprawa ma garść porad.

2. Jak się ustrzec przed skutkami zmiany czasu?

Co zrobić, by zmiana czasu nie uderzyła w nas zbyt mocno?

  • już kilka dni przed zmianą czasu na letni kładźmy się wcześniej do łóżka. - Wystarczy pół godziny, by mniej odczuć skutek odebrania nam godziny z naszego rytmu dobowego – mówi ekspertka.

  • osoby z chorobami przewlekłymi powinny uważnie kontrolować stan swojego zdrowia – mierzyć ciśnienie, kontrolować glikemię itd. - Opóźnienie posiłków i zmiany w rytmie dobowym mogą spowodować chaos w organizmie. Pilnujmy bardziej glikemii i ciśnienia krwi, ale też nie zapominajmy o braniu leków – skracając sen, powodujemy gwałtowne wybudzenie organizmu, a to może przełożyć się na bardziej gwałtowne skoki ciśnienia – ostrzega kardiolog i zaznacza, że cukrzycy mogą doświadczyć tzw. efektu brzasku, czyli wysokiej glikemii o poranku.

  • zadbajmy o właściwy rytm dnia i higienę snu, zwłaszcza jeśli dokucza nam bezsenność albo kładziemy się spać o różnych porach nocy z innych powodów. - Wydaje się, że osobom przyzwyczajonym do takich zaburzeń rytmu dobowego będzie łatwiej. Ale to nie jest prawda. Niehigieniczny tryb życia prowadzony przez długi czas sprawia, że organizm jest bardziej narażony na skutki m.in. zmiany czasu.

  • zadbajmy o miejsce, w którym sypiamy. Sypialnia musi być miejscem zaciemnionym, do którego nie dociera żadne światło – w tym światło z pobliskich latarni czy położonych nieopodal budynków itd. - Mieszkańcy dużych aglomeracji miejskich mają bardzo rozregulowany rytm dobowy. Mieszkanie w pobliżu dużych skupisk świateł, nie tylko latarni zresztą, sprawia, że oni permanentnie są w stanie zawieszenia, ich sen jest płytki. W okresie zmiany czasu warto więc już dzień czy dwa starać się te zasłony wyjątkowo starannie zaciągać. Powinniśmy budzić się wraz ze światłem, to jest naturalne dla naszego organizmu. A gdy światło nigdy na dobre nie gaśnie, to w tym momencie jesteśmy kompletnie rozregulowani – podkreśla ekspertka, nazywając to "bezsennością wielkich miast".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza