Kobiety decydują się na to pomimo ostrzeżeń lekarzy, a czy ty jesteś gotowa podjąć takie ryzyko we własnym domu?

Poród w domu – dla większości ryzykowna fanaberia negatywnie oceniana przez większość lekarzy. Jednak dozwolony jest przez prawo i wybierany świadomie przez niektóre kobiety. Jakie są jego zalety, a jakie mogą być negatywne konsekwencje?

Zobacz film: "Jak odżywiać się w czasie ciąży?"

1. Prawnie dozwolony

Wbrew temu, do czego przekonana jest większość naszego społeczeństwa – ciężarna nie ma obowiązku rodzić w szpitalu. Od kwietnia 2011 roku obowiązuje „Rozporządzenie o standardzie okołoporodowym” pozwalające wybierać kobiecie miejsce porodu, w tym jej dom. Natomiast ustawa dotycząca pracy położnych stwierdza, że są one kompetentne do samodzielnego prowadzenia ciąży fizjologicznej, odbierania porodu odbywającego się siłami natury oraz do opieki nad dzieckiem i matką tuż po porodzie. Nie jest w niej zaznaczone, że czynności te mogą być wykonywane tylko w szpitalu, zatem położne są uprawnione do odbierania porodów również w domach.

2. W myśl jakiej idei w domu?

Ciąża to nie jest choroba, więc nie musi zakończyć się w szpitalu – powtarzają mamy, które zdecydowały się na urodzenie dziecka w innym miejscu. Czują się na tyle silne, by decydować o tym, jak chcą rodzić, są pewne, że sobie poradzą – położna ma je w tym tylko wspomóc. We własnym domu możemy zapewnić sobie komfort, jaki w szpitalu nie zawsze jest możliwy – przyciemnione światło, muzyka, jedna położna dla jednej pacjentki. Planując poród domowy, musimy zapoznać się wcześniej z położną – a ona z nami, co również procentuje w poczuciu bliskości i fachowości udzielanej pomocy. Często nadużywane w szpitalach procedury medyczne, jak nacięcie krocza czy przebicie pęcherza płodowego, w domach są ograniczone do minimum i wykonywane tylko w rzeczywiście uzasadnionych przypadkach. Ponadto mamy, które tak urodziły swoje maluchy, powtarzają, że towarzyszące im uczucie mocy – były w stanie samodzielnie wydać na świat nowego człowieka – jest nieporównywalne z niczym innym, tym bardziej, że nieobciążone byciem pacjentką i koniecznością korzystania z różnej jakościowo obsługi medycznej.

3. W myśl jakiej – w szpitalu?

Dlaczego zatem tak mało ciężarnych decyduje się na poród w domu? Z pewnością duże znaczenie ma brak informacji o takich porodach. Większość kobiet mimo wszystko bezpieczniej czuje się w otoczeniu aparatury dokładnie kontrolującej stan ich i dziecka oraz umożliwiającej przeprowadzenie cesarskiego cięcia w dosłownie kilka minut od podjęcia takiej decyzji. Również z przyczyn zdrowotnych część zainteresowanych na taki poród zdecydować się nie może. Jeśli ciąża nie przebiegała prawidłowo lub wystąpiły czynniki wskazujące na możliwość wystąpienia komplikacji przy porodzie, musi on odbyć się w szpitalu. Nie wszystkie przyszłe mamy czują się też na tyle pewne siebie, by zdać się głównie na swoją intuicję, odporność na ból i stres, dlatego wolą mieć w pobliżu cały zastęp profesjonalnej pomocy.

4. Ryzyko

Jeśli jednak już zgromadziłyśmy podstawową wiedzę o porodach w domu, czujemy, że to my najlepiej wiemy, jak pokierować własną akcją porodową, kwalifikujemy się pod względem zdrowotnym – czy nastawiać się na jakieś ryzyko? Tak. Każdy poród je ze sobą niesie. W domu również i w tym przypadku to rodząca bierze je na siebie. Zwolennicy takiej formy twierdzą, że nie jest ono duże – położna, z którą współpracujemy, zna nas, przebieg naszej ciąży i potrafi szybko rozpoznać zagrożenie i odpowiednio na nie zareagować. Dodatkowo szanse na komplikacje w maksymalnie sprzyjających warunkach zmniejszają się. Z drugiej strony lista przyczyn, dla których jednak trzeba zakończyć poród w szpitalu, jest na tyle długa (przedłużający się brak akcji skurczowej po pęknięciu pęcherza płodowego, poród rozpoczynający się krwawieniem, niemożliwy do zniesienia ból, nieodpowiednie wstawienie się dziecka do kanału rodnego czy nagły lęk rodzącej), że trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie – czy warto ryzykować? Czy mnie stać na takie ryzyko i taką odpowiedzialność?

5. Czy warto?

Korzyści są niezaprzeczalne. Ryzyko jednak też istnieje. Dodatkowym minusem może być sytuacja po samym porodzie – wtedy również mogą wystąpić komplikacje natury medycznej, jak nieodklejające się łożysko czy krwotok poporodowy, wymagające interwencji lekarskiej. Problematyczna może okazać się również kwestia zbadania noworodka przez neonatologa – nie ma niestety regulacji prawnych, które gwarantowałyby takie badanie dzieciom urodzonym w domu. Należy również przemyśleć kwestię szczepień – w szpitalach wykonywanych w pierwszych dobach po porodzie. Zatem decyzja, gdzie rodzić, musi zawsze być przemyślana nie tylko pod kątem własnych pragnień, lecz także możliwego ryzyka i trudności, tak by wybór okazał się najlepszy dla nas i naszego dziecka.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy