Trwa ładowanie...

Koronawirus w Polsce. Jest porozumienie Ministerstwa Zdrowia, zakaźników i lekarzy rodzinnych. Prof. Flisiak komentuje

- Cieszę się, że mamy porozumienie. Wszystkie trzy strony wykazały chęć i wolę współpracy - podsumowuje czwartkowe spotkanie ministra zdrowia z zakaźnikami i lekarzami POZ prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Ma nastąpić zmiana w przepisach, która jak mają nadzieję lekarze, zażegna kryzys zarówno w przychodniach, jak i na oddziałach zakaźnych, gdzie w ostatnich dniach zaczęło brakować miejsc.

Zobacz film: "Prof. Flisiak o pacjencie z fałszywie dodatnim wynikiem testu"

1. Zmiany w strategii walki z COVID-19

W ostatnich dniach w szpitalach zakaźnych w całej Polsce doszło do przeciążenia. Izby przyjęć nie wyrabiały się z liczbą zakażonych koronawirusem. Sytuacja ta powstała jednak nie na skutek przyspieszenia epidemii, tylko z powodu nowej strategii walki z COVID-19, jaką kilka tygodni temu ogłosił minister zdrowia Adam Niedzielski.

Strategia ta zakładała, że lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) będą badać oraz kierować na testy osoby, u których podejrzewają zakażenie. Obligowała również lekarzy rodzinnych do odsyłania wszystkich dodatnich pacjentów - nawet bezobjawowych - na oddziały zakaźne. W krótkim czasie szpitale zostały przepełnione, a lekarze zakaźnicy apelowali, że w ciągu najbliższych dni zabraknie łóżek dla osób faktycznie chorych. Na tym tle doszło do napięć pomiędzy szpitalami a przychodniami. Padały wzajemne oskarżenia, a lekarze odsyłali między sobą pacjentów.

Koronawirus w Polsce. Będą zmiany w strategii walki z COVID-19.
Koronawirus w Polsce. Będą zmiany w strategii walki z COVID-19. (East News)

Kilka dni temu Adam Niedzielski spotkał się z zakaźnikami. W czwartek 1 października odbyło się spotkanie z przedstawicielami POZ, po którym wszystkie trzy strony ogłosiły uzyskanie porozumienia oraz nadchodzącą zmianę w przepisach.

- To porozumienie jest formą wzajemnego zaufania - mówi prof. Robert Flisiak, który podczas dzisiejszej konferencji prasowej reprezentował zakaźników. - Teraz lekarze POZ będą się zajmować pacjentami, którzy nie wymagają specjalistycznego leczenia i będą stale monitorować ich stan, żeby zakaźnicy nie wkroczyli do akcji za późno, ale i żeby pacjent niepotrzebnie nie był kierowany do szpitala - tłumaczy prof. Flisiak.

Zdaniem eksperta - nowe regulacje mogą zażegnać kryzys w szpitalach i normalizować ścieżkę leczenia zakażonych. - Oczywiście życie pokaże i zweryfikuje czy nowy system będzie skuteczny. Jeżeli zda egzamin - chwała Ministerstwu Zdrowia - komentuje prof. Flisiak.

2. Zakażeni bądą badani tylko w ramach telewizyty?

Jak tłumaczy ekspert, teraz lekarze POZ będą mieli swobodę wyboru czy po dodatnim teście monitorować pacjenta z SARS-CoV-2 w ramach telewizyty, czy też zdecydować się na badanie fizykalne. Już wcześniej część ekspertów ostrzegała, że zdalne monitorowanie zakażonych może być niebezpieczne dla samych pacjentów.

Prof. Robert Flisiak
Prof. Robert Flisiak (East News)

- Wcześniej lekarze POZ mieli związane ręce, ale nowy system będzie dopuszczał zarówno badanie fizykalne, jak i w ramach teleporady. Każdy lekarz rodzinny będzie mógł, w zależności od swojej wiedzy i poczucia bezpieczeństwa, podjąć decyzję. Trzeba rozumieć, że jest to duże ryzyko. Możliwości diagnozowania przy teleporadzie są bardzo ograniczone, a odpowiedzialność jest taka sama jak przy wizycie osobistej. Dlatego lekarz sam musi zważyć swoje za i przeciw, biorąc pod uwagę dobro pacjenta oraz bezpieczeństwo swoje, współpracowników, a także innych pacjentów - mówi prof. Flisiak.

Zdaniem eksperta jest to kwestia czasu, aż nowy system unormuje się. - Myślę, że lekarze rodzinni stopniowo przekonają się do tego, że bezpieczniej i pewniej jest zbadać pacjenta osobiście - uważa prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Jak mówi profesor, Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało opracowanie nowych zasad, które będą regulować teleporady zakażonych koronawirusem. Dużo będzie zależało też od samych przychodni. Część z nich, jeśli będzie dysponować środkami technicznymi, będzie musiała zorganizować na miejscu warunki do przyjmowania zakażonych. W grę będą wchodzić również wizyty domowe.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Ministerstwo Zdrowia podzieliło statystyki. Prof. Gut: Może to da do myślenia koronasceptykom

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.