Trwa ładowanie...

Nowa choroba u dzieci - zespół PMIS-TS. Ma związek z koronawirusem, nawet jeśli dziecko przeszło go bezobjawowo

Brytyjscy lekarze na tropie nowego schorzenia, które atakuje dzieci. Naukowcy przeanalizowali historię choroby u 58 dzieci, u których stwierdzono wieloukładowy zespół zapalny PMIS-TS. Badania wskazują na to, że choroba ma związek z zakażeniem koronawirusem, nawet jeżeli mali pacjenci przeszli go wcześniej bezobjawowo.

Zobacz film: "Koronawirus w Polsce. Dr Michał Sutkowski o noszeniu maseczek"

1. Zespół PMIS-TS - lekarze wytypowali objawy choroby

Naukowcy wzięli pod lupę historię choroby 58 dzieci, u których stwierdzono wieloukładowy zespół zapalny PMIS-TS. Pacjenci byli przyjęci do ośmiu szpitali w Anglii między 23 marca a 16 maja. Większość dzieci była wcześniej zdrowa, a tylko siedmioro miało choroby współistniejące, m.in. astmę. Eksperci chcieli potwierdzić, czy PMIS-TS ma związek z zakażeniem koronawirusem i czy da się u pacjentów wyodrębnić charakterystyczne objawy nowej choroby.

Na podstawie badań stwierdzili, że wszyscy chorzy przyjęci z podejrzeniem PMIS-TS mieli gorączkę i dodatkowo objawy niespecyficzne, takie jak ból brzucha (53 proc. dzieci), biegunkę (52 proc.), wysypkę (52 proc.), zapalenie spojówek (45 proc.), ból głowy (26 proc.) i ból gardła (10 proc.).

Gorączka utrzymywała się u chorych od 3 do 19 dni. Stan połowy z nich wymagał intensywnej opieki pediatrycznej, u 13 dzieci choroba doprowadziła do ostrego uszkodzenia nerek. U 25 pacjentów konieczne było wspomaganie oddychania wentylacją mechaniczną.

Dr Michał Sutkowski, prezes warszawskiego oddziału Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, przyznaje, że zespół PMIS-TS do tej pory był stwierdzany u dzieci bardzo rzadko.

- Choroba ma dramatyczny przebieg. Wśród objawów wymienia się bardzo wysoką gorączkę, dzieci nie reagują na leki przeciwgorączkowe, ani podany antybiotyk. Pojawiają się też zmiany skórne, przede wszystkim rumień na nogach czy dłoniach. Po dwóch, trzech tygodniach te zmiany skórne zaczynają się łuszczyć. Skóra wokół paznokci łuszczy się bardzo intensywnie. Może schodzić nawet cała skóra z dłoni. Pojawia się również zaczerwienienie spojówki gałkowej bez wysięku, do tego dochodzi jeszcze zaczerwienienie wokół ust, tzw. język truskawkowy. Kolejnym charakterystycznym objawem jest pogrubienie węzłów chłonnych, ale tylko po jednej stronie – tłumaczy dr Michał Sutkowski.

Zobacz także: 14-latek z zespołem PMIS-TS. Objawy przypominają chorobę Kawasakiego

2. Lekarze szukają związku między nową chorobą atakującą dzieci a koronawirusem

W ostatnim okresie lekarze m.in. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych potwierdzają coraz więcej przypadków dzieci z wieloukładowym zespołem zapalnym. Od razu nasuwa się skojarzenia z koronawirusem.

- Zauważono dosyć nagły wzrost tego typu zachorowań, które przypominają chorobę Kawasakiego i uważa się, że infekcje indukują tę chorobę. Jak się okazuje, być może indukują ją koronawirusy. My do tej pory nie wiedzieliśmy, że to mogą być akurat one. Podejrzewaliśmy, że to może być wirus, ale nie mieliśmy na to dowodów - tłumaczy dr Michał Sutkowski.

Najnowsze badania Brytyjczyków rzucają na problem nowe światło. 13 z chorych dzieci, których przypadki analizowano w badaniach, spełniało kryteria wskazujące na chorobę Kawasakiego, a ośmioro małych pacjentów miało tętniaki tętnic wieńcowych. To kolejna kwestia, którą chcieli sprawdzić badacze, czy PMIS-TS ma związek z Kawasakim, jednak szczegółowe analizy wykazały istotne różnice w cechach klinicznych i badaniach laboratoryjnych. Średnia wieku pacjentów z zespołem zapalnym wynosiła 9 lat, a w przypadku Kawasakiego - 2,7.

80 proc. pacjentów z zespołem Kawasakiego ma poniżej 5 lat.

Zdaniem autorów wiele wskazuje na bezpośredni związek zespołu zapalnego PMIS-TS z przejściem zakażenia koronawirusem w niedalekim odstępie czasu. W sumie u 45 z 58 pacjentów (78 proc.) potwierdzono w badaniach aktualną lub wcześniejszą infekcję SARS-CoV-2.

Autorzy badania uważają, że dowody kliniczne sugerują, że możemy mieć do czynienia z nowym schorzeniem pediatrycznym - wieloukładowym zespołem zapalnym związanym z koronawirusem SARS-CoV-2.

Lekarze zauważyli u dzieci hospitalizowanych 3 wzorce chorób. Jedna grupa dzieci miała długotrwałą gorączkę i podwyższony poziom markerów zapalnych, ale bez cech charakterystycznych dla Kawasakiego i niewydolności narządów. Druga grupa wskazywała na chorobę Kawasakiego, a u trzeciej wystąpił wstrząs związany z objawami dysfunkcji lewej komory serca.

Zobacz także: Groźne powikłania po chorobie COVID-19. Jakie narządy może uszkodzić koronawirus?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.