Często jedli pomidory. Wyniki badań były jednoznaczne
30 kilogramów – tyle pomidorów rocznie spożywa przeciętny Europejczyk. Polacy jedzą ich ponad trzykrotnie mniej – zaledwie 9,6 kilograma. Powodów, by dorównać do europejskiej średniej, jest bardzo wiele.
Prewencja dla serca
Witaminy A, E i C, potas, likopen, a także duża zawartość wody – to m.in. te składniki stanowią o prozdrowotnych właściwościach tego warzywa. Pomidory są, obok oliwy z oliwek, strączków, świeżych owoców i wysokiej jakości pieczywa, podstawą diety śródziemnomorskiej, którą dietetycy wskazują jako optymalną dla naszego zdrowia.
Badania opublikowane w czasopiśmie European Journal of Preventive Cardiology potwierdzają korzystny wpływ obecności pomidorów w codziennej diecie na ciśnienie krwi. Eksperyment przeprowadzono na grupie 7447 uczestników w wieku 55–80 lat, należących do grup wysokiego ryzyka chorób układu krwionośnego (pacjenci z cukrzycą, nałogowi palacze, osoby chore na otyłość i wysokim poziomem cholesterolu, ale bez stwierdzonych schorzeń sercowo-naczyniowych).
Zbijają cholesterol i wzmacniają żyły
Pomidory to jeden z najskuteczniejszych naturalnych sprzymierzeńców w walce o drożne naczynia krwionośne. Ich prozdrowotna moc kryje się w likopenie – potężnym przeciwutleniaczu, który nie tylko pomaga obniżać poziom złego cholesterolu (LDL), ale przede wszystkim zapobiega jego utlenianiu, co jest kluczowym etapem w hamowaniu rozwoju miażdżycy.
Regularne spożywanie pomidorów wspiera elastyczność naczyń krwionośnych i pomaga chronić śródbłonek przed osadzaniem się blaszki miażdżycowej, działając jak swoisty, biologiczny "filtr" dla naszych żył i tętnic.
Cudowne właściwości diety śródziemnomorskiej
Ich stan zdrowia monitorowano przez 3 lata. W tym czasie dietetycy analizowali spożycie pomidorów w różnych postaciach: surowej, w sosach oraz w zupach (np. gazpacho). Wyniki są jednoznaczne: spożywanie ponad 110 gramów pomidorów dziennie (tyle, ile waży jeden duży pomidor) zmniejsza ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego aż o 36 proc. Pomidory obniżają też ciśnienie u osób z już zdiagnozowanym nadciśnieniem – efekt ten jest szczególnie wyraźny u pacjentów z jego łagodną postacią, co może uchronić ich przed pogorszeniem stanu zdrowia.
Na zdrowy oddech
Inne badania wskazują, że pomidory powinny być ważnym elementem diety osób chorych na astmę oraz mogą pomagać w zapobieganiu rozedmie płuc. Może to wynikać z faktu, że likopen, luteina i zeaksantyna, a także inne przeciwutleniacze, zwalczają szkodliwe substancje zawarte w dymie tytoniowym, który jest główną przyczyną rozedmy.
Ochrona oczu w epoce smartfonów
Luteina i zeaksantyna mogą też chronić nasze oczy przed niebieskim światłem emitowanym przez urządzenia cyfrowe. Dzięki nim rzadziej borykamy się z uczuciem zmęczenia oczu czy bólami głowy wynikającymi z nadwyrężenia wzroku. Część badaczy sugeruje również, że regularne spożywanie pomidorów może zmniejszać ryzyko wystąpienia zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem (AMD), które jest jedną z głównych przyczyn utraty wzroku.
Pomidor w męskiej diecie
Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przebadali 46 719 mężczyzn pod kątem wpływu spożycia likopenu na występowanie i przebieg raka prostaty. Wyniki pokazały, że spożywanie 470–720 ml przecieru pomidorowego tygodniowo wiąże się z 30 proc. spadkiem ryzyka zachorowania na ten nowotwór. Z kolei u mężczyzn, u których mimo wszystko rozwinął się rak, a którzy jedli więcej produktów z przecieru pomidorowego, zmiany były mniej agresywne i wykazywały mniejszą angiogenezę (tworzenie naczyń krwionośnych zasilających guz).
Wpływ na jelita
Z kolei badacze z Uniwersytetu Stanowego Ohio zbadali wpływ pomidorów na mikrobiom jelitowy. Eksperyment przeprowadzono na świniach, których cechy genetyczne i fizjologiczne są zbliżone do ludzkich. Prosięta otrzymywały paszę wzbogaconą o liofilizowany proszek z pomidorów. Już po dwóch tygodniach odnotowano u nich mierzalny wzrost zarówno liczby, jak i różnorodności korzystnych mikroorganizmów w jelitach.
Jak najlepiej jeść pomidory?
Zawarty w pomidorach likopen, który nadaje im czerwoną barwę, to silny przeciwutleniacz. Okazuje się, że forma, w jakiej go spożywamy, ma kluczowe znaczenie dla jego przyswajalności. Surowe pomidory: Zawierają tzw. cis-likopen, który jest trudniej przyswajalny. Pomidory przetworzone: Pod wpływem ciepła "cis-likopen" zmienia się w "trans-likopen", który organizm wchłania znacznie łatwiej.
Nie oznacza to, że talerz spaghetti z dodatkiem mięsa i parmezanu jest zdrowszy od kanapki z pomidorem na pełnoziarnistym pieczywie. Najlepszym sposobem jest jednak podgrzanie pomidorów (np. w formie sosu lub zupy) z dodatkiem oliwy z oliwek. Ponieważ likopen rozpuszcza się w tłuszczach, oliwa dodatkowo ułatwia jego przyswajanie.
Źródła: clinicbarcelona.org, swiatdietetyki.pl, drwilliamli.com, webmd.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.