Trwa ładowanie...

Koronawirus. Czy żeńskie hormony płciowe mogą wpływać na przebieg COVID-19? Eksperci wyjaśniają zależność

Czy hormony płciowe wpływają na przebieg COVID-19? Zdaniem naukowców z Uniwersytetu Illinois to właśnie poziom żeńskim hormonów powoduje, że kobiety w ciąży przechodzą zakażenia stosunkowo łagodnie, a cięższy przebieg zdarza się przede wszystkim u pań po menopauzie. Jednak polscy specjaliści podchodzą ostrożnie do tych rewelacji.

Zobacz film: "Koronawirus. Dr Michał Sutkowski o trzeciej fali COVID-19 w Polsce"

spis treści

Artykuł jest częścią akcji Wirtualnej Polski #DbajNiePanikuj

1. Czy żeńskie hormony płciowe chronią przed ciężkim przebiegiem COVID-19?

Naukowcy od wielu miesięcy badają zależność pomiędzy stężeniem hormonów płciowych, a przebiegiem COVID-19. Jedne z badań wskazywały na związek z poziomem testosteronu. Eksperci z University of Mersin i Mersin City Education and Research Hospital zauważyli, że mężczyźni z obniżonym poziomem testosteronu znacznie częściej trafiają na oddział intensywnej terapii.

Z kolei nowa praca opublikowana przez naukowców z Uniwersytetu Illinois w Chicago sugeruje, że lżejszy przebieg infekcji w przypadku zakażenia koronawirusem, może być uwarunkowany poziomem żeńskich hormonów płciowych.

Naukowcy sugerują, że żeńskie hormony, takie jak estrogen, progesteron oraz allopregnanolon mogą w przypadku inwazji wirusa działać przeciwzapalnie. Dodatkowo ograniczają one nadmierną odpowiedź układu immunologicznego i skutki burzy cytokinowej. Badacze podkreślają, że żeńskie hormony mają też wpływ na produkcję przeciwciał, dzięki czemu przebieg choroby jest u kobiet łagodniejszy. Polscy eksperci podchodzą sceptycznie do tych rewelacji, ale przyznają, że hormony rzeczywiście mają wpływ na odporność organizmu.

- Trzeba pamiętać, że wiele z tych publikacji w ostatnim czasie jest puszczanych w obieg bez dokładnej weryfikacji. Natomiast estrogeny powodują lepsze ukrwienie wszystkich narządów, a to na pewno pozytywnie wpływa na przebieg COVID-19. Pewne jest, że żeńskie hormony, o ile są w normie, działają pożytecznie na wszystkie układy, zwiększają ukrwienie serca, mózgu, nerek i innych narządów. Obserwujmy, że wszystkie choroby przebiegają lżej, kiedy kobieta ma prawidłowy cykl hormonalny, z prawidłowym poziomem estrogenów i progesteronu - mówi dr Ewa Wierzbowska, endokrynolog, ginekolog.

Dr Mariusz Witczak przypomina, że w czasie menopauzy widać wyraźnie, że spadki hormonów zwiększają ryzyko rozwoju wielu chorób. Jednak trudno tu szukać prostej analogii z przebiegiem COVID-19.

- Jeśli chodzi o COVID-19, to trzeba wziąć po uwagę, że kobiety po menopauzie są w grupie ryzyka. Po pierwsze jako osoby starsze, po drugie mają więcej chorób dodatkowych. Wiele schorzeń ujawnia się właśnie po menopauzie, wtedy kiedy stężenie estrogenów spada. Wiemy, że rozwija się wtedy m.in. choroba niedokrwienna serca i inne schorzenia. Na pewno żeńskie hormony płciowe mają bardzo dobry wpływ na ochronę przed różnymi schorzeniami. To wiemy od lat. Dlatego zalecamy kobietom po menopauzie stosowanie hormonalnej terapii zastępczej, bo wiemy, że estrogeny nie tylko przedłużają życie, ale i podnoszą jego komfort - tłumaczy dr n. med. Mariusz Witczak, z Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego.

2. Kobiety w ciąży chorują łagodniej. Czy to wpływ hormonów?

Autorzy ostatnich badań powołują się na obserwacje kobiet w ciąży. U kilku ciężarnych zaobserwowano, że infekcja przebiegała stosunkowo łagodnie, aż do czasu porodu. Tuż po nim ich stan gwałtownie się pogorszył, a pacjentki trafiały na intensywną terapię. Zdaniem naukowców z Uniwersytetu Illinois może do być związane ze spadkiem poziomu estriadolu, progesteronu i allopregnanolonu po urodzeniu dziecka. Badania opublikowano w czasopiśmie "Trends in Endocrinology and Metabolism".

"Hormony pomagające utrzymać ciążę są 100 razy bardziej skoncentrowane w trzecim trymestrze ciąży. Estradiol, progesteron oraz aloopregnanolon pełnią ważną rolę przeciwzapalną i są zaangażowane w resetowanie układu odpornościowego. Widzieliśmy, że kobiety ciężko zachorowały na COVID-19 zaraz po porodzie, co zbiegło się w czasie ze spadkiem poziomu hormonów płciowych" - mówi prof. Graziano Pinna, jeden z autorów badań.

Oficjalne dane mówią, że w Stanach zachorowało ponad 38 tys. kobiet w ciąży, z czego zmarło 51 z nich. To oznacza śmiertelność na poziomie 0,13 proc. Dla porównania u kobiet niebędących w ciąży - sięga ona 2 proc.

- Wiemy, że kobiety w ciąży przechodzą zupełnie inaczej różne schorzenia, dotyczy to też chorób endokrynologicznych. W ciąży dochodzi do szeregu zmian immunologicznych, oczywiście powiązanych z regulacją hormonalną. Gdyby nie te zmiany immunologiczne to dziecko nie miałoby prawa rozwijać się w jamie macicy u matki, bo jest to dla niej obce ciało. W połowie to są geny ojca - wyjaśnia dr Witczak.

- W związku z tym te systemy obronne organizmu zostają wyciszone na tyle, żeby przez 9 miesięcy ciąży organizm nie "odrzucił dziecka" i być może na kanwie tego opiera się również zmniejszona reakcja immunologiczna, dlatego też burza cytokinowa nie powstaje w takim stopniu u kobiety ciężarnej - dodaje dr Jacek Tulimowski, ginekolog.

W Stanach trwają badania, które mają potwierdzić, czy podawanie m.in. progesteronu i estriadolu mężczyznom i starszym kobietom, może złagodzić przebieg COVID-19. Ginekolog zwraca uwagę na pewną nieścisłość w tym założeniu.

- Powstaje trochę błędne koło. Z jednej strony mówimy o wpływie niektórych hormonów na przebieg COVID-19, z drugiej strony jest to w całkowitej sprzeczności z pracami naukowymi, które mówią, że przyjmowanie leków hormonalnych z grupy antykoncepcyjnych, czy hormonalnej terapii zastępczej może działać niekorzystnie na układ krzepnięcia, zwiększając gotowość zakrzepowo-zatorową. Tymczasem jednym z zagrożeń związanych z samym wirusem SARS-CoV-2 jest fakt, że powoduje poważne zaburzenia w zakresie krzepnięcia krwi - podsumowuje dr Tulimowski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.