Trwa ładowanie...

Koronawirus w Polsce. Sondaż BioStatu dla WP: Polacy obawiają się jesieni, ale przeciwko grypie zaszczepi się niewielu

Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez BioStat we współpracy z WP wynika, że zdecydowana większość Polaków obawia się nadchodzącej jesieni, która może przynieść ze sobą jednoczesne wystąpienie epidemii koronawirusa i grypy. Niemniej jednak zaskakująco mały procent osób deklaruje, że zaszczepi się przeciwko grypie sezonowej. Jest to niepokojące zwłaszcza teraz, kiedy dzienna liczba przypadków wynosi 903 (dane 21 sierpnia).

Zobacz film: "Jak pozbyć się uczucia ciężkich nóg?"

1. Polacy boją się jesieni

Większość Polaków obawia się nadchodzącej jesieni - wynika z sondażu Centrum Badawczo-Rozwojowego BioStat we współpracy z Wirtualną Polską. Jak prognozuje wielu ekspertów, na przełomie października i listopada może dojść do wystąpienia dwóch epidemii - koronawirusa i grypy sezonowej. Wówczas każdy przypadek infekcji dróg oddechowych będzie traktowany jako podejrzenie COVID-19, co może doprowadzić do paraliżu służby zdrowia.

Jak wynika z sondażu, ponad 60 proc. Polaków obawia się zbliżającego się jesienno-zimowego "sezonu grypowego". Wyraźnie częściej te obawy deklarują kobiety – w sumie 67,1 proc., z czego 29,7 proc. odpowiedziało "zdecydowanie tak". Natomiast prawie co trzeci mężczyzna twierdzi, że nie obawia się jesiennych epidemii.

2. Superinfekcja budzi obawy

Podczas sondażu Polacy również byli pytani o superinfekcję znaną również jako koinfekcję, nadkażenie lub współzakażenie. Dochodzi do niej, kiedy do istniejącego już zakażenia, dołącza kolejne - wywołane innym patogenem. Wielu ekspertów obawia się, że tego sezonu superinfekcje będą szczególnie ciężkie.

- Jeśli w organizmie napotkają się dwa patogeny, zwłaszcza grypy i koronawirusa, to objawy i przebieg choroby mogą mieć zdecydowanie cięższy charakter, niż mogliśmy obserwować dotychczas - ostrzega dr Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Polacy jednak obawiają się superinfekcji mniej niż sezonowej grypy. Obawę przed zakażeniem się dwoma wirusami jednocześnie zadeklarowało 52 proc. badanych. W tym przypadku również kobiety częściej zgłaszały obawy, niż mężczyźni.

3. Szczepienia przeciwko grypie

Eksperci jednym głosem wzywają Polaków, aby w tym roku zaszczepili siebie i swoje dzieci przeciwko grypie. Ta szczepionka kosztuje ok. 30 zł i musi być co roku odnawiana ze względu na występowanie innego szczepu wirusa. Pomaga uniknąć ciężkich powikłań, z powodu których w zeszłym sezonie zmarło 143 osoby. Na grypę zaś zachorowało 3,692 mln osób w Polsce.

Mimo że grypa co roku zbiera w Polsce śmiertelne żniwa, wyszczepialność w kraju jest bardzo niska. Jak wynika z sondażu WP i BioStatu, przeciwko grypie kiedykolwiek w przeszłości zaczepiło się 4 na 10 Polaków. W tym roku zaszczepić się przeciwko grypie zamierza co trzeci uczestnik sondażu.

"Polacy w ubiegłych latach szczepili się przeciwko grypie dosyć powściągliwie. Dane sprzed roku wskazują, że zaszczepiło się wtedy około 6 proc. mieszkańców kraju. Zagrożenie epidemiczne skłania jednak do zmiany postaw" - komentuje wyniki badań Rafał Piszczek, prezes Centrum Badawczo-Rozwojowego BioStat.

Zdecydowanie większa grypa osób zamierza zaszczepić się przeciwko COVID-19, kiedy tylko zaistnieje taka możliwość. Taką deklarację złożyła połowa badanych.

4. Jak odróżnić COVID-19 od grypy?

Niepokojącym sygnałem jest to, że tylko 47,5 proc. uczestników sondażu BioStat i WP twierdzi, że potrafi rozróżnić grypę sezonową od COVID-19.

Zapytani o to, które objawy wskazują na zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2, respondenci najczęściej wymieniali:

  • wysoką gorączkę (88,7 proc.)
  • utratę węchu i smaku (80,4 proc.)
  • osłabienie (68,4 proc.)

Z kolei najrzadziej Polacy zaznaczali takie objawy jak:

  • biegunka (16,5 proc.)
  • mokry kaszel (9 proc)
  • łzawienie (6,6 proc)

Uczestnicy badania byli również pytani o to, gdzie należy zgłosić się w przypadku podejrzenia COVID-19. Polacy w pierwszej kolejności wskazywali na stacje epidemiologiczne (63,4 proc.), następnie szpitale jednoimienne (34,3 proc) oraz lekarzy epidemiologów lub innych specjalistów (30,1 proc.). Część osób zaznaczyła, że w przypadku zakażenia koronawirusem zgłosiłaby sprawę na policję, do urzędu gminy lub straży miejskiej. 4 proc. ankietowanych przyznało się do niewiedzy.

Zobacz także: Koronawirus a grypa - jak odróżnić objawy? Która choroba jest groźniejsza?

5. Fałszywe przypadki COVID-19

Lekarze z oddziałów zakaźnych z przerażeniem czekają na jesień.

- Oddziały zakaźne mogą nie podołać obciążeniom, jeśli wszyscy pacjenci z gorączką i kaszlem będą kierowani do szpitali. Ciągle brakuje lekarzy zakaźników, a całe oddziały są zamykane. Teraz jest ich mniej, niż przed pandemią - podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych oraz kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Prof. Robert Flisiak uważa, że tylko dzięki szczepieniom przeciwko grypie można zmniejszyć liczbę "fałszywych przypadków" COVID-19.

- Szczepionka przeciwko grupie nie jest cudem wakcynologii, jednak daje ok. 70 proc. ochrony przed zakażeniem. Zważywszy na sytuację pandemiczną i ryzyko powikłań, to już jest dużo - tłumaczy dr Dzieciątkowski. - Szczepienie przeciwko grypie nie uratuje nas przed koronawirusem, ale może oszczędzić niepotrzebnego stresu przy stawianiu diagnozy oraz zmniejszyć ryzyko ciężkich powikłań. Więc radzę każdemu zaszczepić się przeciwko grypie w najbliższym czasie - podkreśla dr Dzieciątkowski.

Zobacz także: Koronawirus: WHO ogłasza, że może nie być drugiej fali, tylko jedna wielka. COVID-19 nie jest chorobą sezonową jak grypa

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.