Śmierć męża

Żałoba to czas, który rządzi się swoimi prawami. Każdy nieco inaczej przeżywa śmierć bliskiej osoby, a czas trwania żałoby może u jednych być dłuższy, a u innych krótszy. Gdy w grę wchodzi żałoba, psychologia zajmuje się głównie jej etapami – zaprzeczaniem, targowaniem się, złością, depresją i pogodzeniem się z zaistniałą sytuacją. Warto uświadomić sobie, że te fazy żałoby nie przebiegają w konkretnej kolejności i wiele osób może ponownie znaleźć się na etapie, który już wcześniej pokonały. Jest to zupełnie naturalne, podobnie jak depresja po śmierci partnera. Jak dalej żyć w obliczu śmierci męża?

Zobacz film: "Depresja - przyczyny"

Żałoba po śmierci męża

Żałoba jest okresem, podczas którego wdową targają silne emocje – gniew i strach, ale także głęboki smutek i zakłopotanie. Jest to naturalne, podobnie jak ostatnia faza żałoby, czyli pogodzenie się ze śmiercią bliskiej osoby i rozpoczęcie życia na nowo. Śmierć ukochanego mężczyzny to nieopisana tragedia dla niejednej kobiety. Trochę inaczej przeżywają ją starsze panie, które żegnają schorowanego męża w podeszłym wieku, a inaczej młode wdowy, które straciły partnera na początku ich wspólnego życia, np. w wyniku wypadku samochodowego. Bez względu jednak na wiek męża, staż związku i okoliczności śmierci (starość, choroba, kraksa samochodowa czy wypadek motorem), tragizm i ból cierpienia każdej kobiety są ogromne.

Strata bliskiej osoby

Strata bliskiej osoby to duże przeżycie emocjonalne. Kiedy śmierć bliskiej osoby wydarzyła się w sposób tragiczny, warto wybrać się po poradę do psych...

Starsze kobiety mogą liczyć na wsparcie dorosłych dzieci, natomiast młode – stoją dodatkowo przed wyzwaniem wychowania małych szkrabów, koniecznością życia w pojedynkę i zadbania o dom. Niektóre muszą przewartościować całe swoje życie, poszukać pracy, kiedy dotychczas na utrzymanie rodziny zarabiał nieżyjący już małżonek. Czasami ból, żal, poczucie pustki i zagubienie w nowej rzeczywistości bez partnera są tak silne, iż niejedna kobieta nie radzi sobie ze śmiercią męża, popadając w depresję albo szukając złudnego pocieszenia w alkoholu i innych substancjach odurzających, by zagłuszyć uczucia i cierpienie towarzyszące żałobie.

Czas trwania żałoby

Mimo iż nie ma uniwersalnego czasu trwania żałoby, można przyjąć, że wynosi on średnio rok. W tym czasie wdowa powinna:

  • dać sobie czas na podjęcie różnych niezbędnych decyzji, np. co zrobić z ubraniami zmarłego męża;
  • pozwolić sobie na łzy – nie wolno dusić emocji w sobie, jest to wręcz niezdrowe;
  • przynajmniej raz na jakiś czas spotkać się ze znajomymi i wyjść z domu – na początku mogą czuć się niezręcznie, ale po pewnym czasie zaczną traktować ją tak, jak dawniej, zamiast patrzeć na nią przez pryzmat śmierci męża;
  • nauczyć się radzić sobie w trudne dni, czyli rocznice ślubu, walentynki itp. Jak to zrobić? Warto zaplanować coś wcześniej i nie dać się zmanipulować rodzinie lub znajomym.

Ponadto nie należy zarzekać się, że mąż był ostatnim mężczyzną w życiu. Wiele może się jeszcze wydarzyć, dlatego warto zostawić sobie otwartą furtkę. Najważniejsze, by pojawiło się szczere, silne uczucie. Związek nie powinien być tylko lekiem na samotność.

Żałoba jest trudnym, wręcz traumatycznym przeżyciem. Śmierć bliskiej osoby jest ciężkim doświadczeniem, które wymaga wiele siły ducha. Trzeba dopuścić do siebie silne emocje i z czasem nauczyć się żyć w pojedynkę. Dobrze jest mieć nadzieję, że za zakrętem czeka ktoś wyjątkowy.

Komentarze (100)
~Nika
~Nika 4 dni temu

Czy ktoras z Pan byla moze w ciazy kiedy jej swiat sie zawalil i maz zmarl? Kiedy moj maz zginal tragicznie rozpoczynalam 5 miesiac ciazy dzis zostal mi ostatni tydzien do rozwiazania i tak bardzo sie boj ze to co przezywalam przezywam i nadal bede przezywac ten bol i ta rozpacz po jego stracie odbija sie na naszym synku. Nie umiem sobie z tym poradzic...

Odpowiedz
~Zofia glocka
~Zofia glocka 1 tydzień temu

@~Ela: po przeczytaniu artykułu mam wrażenie że już dawno powinniśmy zapomnieć o bliskiej nam osobie a ja nie umiem trzy lata a półka z ciuchami nadal nie tchnieta nie potrafię wyrzucić to mój świat ja i on kocham i nigdy nie przestanę i boli mnie jak ktoś mówi jeszcze ulozysz sobie życie mam 42 lata i dwoje cudownych dzieci 21lat i 11 żyję tylko dla nich i muszę mąż pewnie jest ze mnie dumny tam z góry i dziękuję ze mam tak wspaniałych sąsiadów od 20 lat ktorzy mnie wspierają i pomagają

Odpowiedz
~Zofia glocka
~Zofia glocka 1 tydzień temu

@~Ela: wiem co czujesz niedługo będzie trzy lata od nagłej śmierci mojego kochanego męża dzieci już śpią a ja rycze czas nie leczy ran to nie takie proste już nawet nikomu nic nie mówię płacze w samotności nie wiem co ze mną się dzieje tak chce żeby wrócił kocham na zawsze

Odpowiedz
~Patrycja72
~Patrycja72 około miesiąca temu

Mój mąż utonął w morzu czarnym miesiąc temu . Byliśmy na wakacjach z dwójką naszych dzieci . Tak poprostu poszedł popływać z synem i koniec . Był jest i zawsze będzie moim wszystkim . Teraz sama muszę sobie ze wszystkim radzić . Wszyscy mnie podziwiają i mówią jaka to ja jestem dzielna , ale to nie prawda . Ta potworna tęsknota i ten nie opisany ból ... Mam wrażenie jak by nowotwór zżerał mi serce . Boje się że w końcu pęknę że tego nie wytrzymam że się załamie nerwowo . Momentami jest mi już wszystko jedno . Chyba potrzebuje pomocy specjalisty , ale napewno nie chce usłyszeć że czas goi rany .

Odpowiedz
~Ela
~Ela 2 miesiące temu

@~maluda 56: Zgadzam się w stu procentach! Takie puste gadanie! To trzeba przeżyć żeby zrozumieć! Mój mąż zmarł półtora roku temu i okazuje się że czas nie leczy ran ale je bardziej rozdrapuje, czym dalej tym gorzej.Najpierw odwróciła się cała rodzina męża bo nie zawiadomiłam ich o chorobie męża(błagał mnie o to nie chciał żeby ktokolwiek oprócz nas dwojga ,wiedział że ma nowotwór)myślał że będzie miał więcej siły na walkę z chorobą ,ale przegrał a ja zostałam sama.Przyjaciele też gdzieś się zawieruszyli ,nikt nawet nie pytał jak sobie radzę jakby bojąc się że ich poproszę o pomoc, na szczęście ktoś odchodzi-ktoś przychodzi, okazało się że mam cudownych sąsiadów ,pomogli mi,dzięki nim wstawałam rano,jadłam i wychodziłam do ludzi.Ech życie...rozpisałam się ,przepraszam ale chyba było mi to potrzebne.Pozdrawiam cieplutko.Elżbieta

Odpowiedz
~KasiaKKS
~KasiaKKS 2 miesiące temu

@jk1977: Mój mąż też mówił zawsze" nie martw wszystko będzie dobrze" a teraz nie żyje od 5 miesięcy. Tego dnia zrozumiałam co to znaczy, że 'serce krwawi", bo moje jest w tym samym stanie od dnia jego śmierci. Teraz żyje jedynie dla naszego syna. Moje prawdziwe, cudowne życie skończyło się tego strasznego dnia pięć miesięcy temu, kiedy w jednej osobie straciłam nie tylko męża, ale przede wszystkim wspaniałego przyjaciela, opiekuna, bardzo dobrego, szlachetnego człowieka. Kocham Cię Iraku !!! Mam wrażenie, ze zaraz wejdziesz do domu z tym szerokim uśmiechem. ....

Odpowiedz
~maluda 56
~maluda 56 2 miesiące temu

Osoba piszaca ten artykul nie ma pojecia ,o czym pisze.Te wszystkie madre rady sa bez sensu i nijak maja sie do rzeczywistosci.Tylko inna wdowa moze wypowiadac sie na temat straty ukochanej osoby i tego,co wtedy sie przezywa.Zycie traci sens i smak i opowiesci o innym zwiazku sa uwlaczajace!!Ludzie,odrobine empatii!! Ja rozumiem,ze placa Wam wierszowke,ale znajdzcie umiar i mir,bo bardzo ranicie .Pomocy nie jestescie dac zadnej,wiec lepiej milczec niz plesc androny.

Odpowiedz
~Anna
~Anna 3 miesiące temu

@~Zofia: Tak jest pełna zgoda ! Mam to samo ,straciłam męża ponad półtora roku temu i czas wcale nie goi ran a wręcz tęsknota za nim jest coraz większa!!Byliśmy 20 lat ze sobą ,wspieraliśmy się wzajemnie .....Teraz ta pustka jest nie do zniesienia .Też chodzę często na cmentarz ,myślę o nim,wspominam, przeglądam zdjęcia i bardzo tęsknię ,czasami wręcz obsesyjnie i nic nie pomaga rozmowa czy spotkanie z przyjaciółmi bo ten ból po stracie ciągle powraca ...Strata ukochanego męża to najgorsze co może spotkać kobietę ......Gorąco pozdrawiam i życzę wytrwałości w tej trudnej sytuacji

Odpowiedz
~NIKA
~NIKA 3 miesiące temu

@~Kamila: moja droga ja z moim mężem byłam 8 lat a 8 miesięcy po ślubie zginął w maju tragicznie jadąc na rowerze do pracy potrącił go autobus mimo szybko udzielonej pomocy zmarł na stole operacyjnym też nie wyobrażam sobie życia w ogóle nie dopuszczam myśli ze jego nie ma ze mną... zostawił po sobie synka którego noszę pod serduchem. Obecnie jestem w 7 miesiącu ciąży ale ból strach i tęsknota nie mija i nie minie nawet po porodzie i wiem że będzie bardzo ciężko że mam dla kogo żyć ale bez niego to już nie będzie to samo życie... A jak się cieszył że będzie Ojcem...

Odpowiedz
~Magda
~Magda 5 miesięcy temu

Moj maz zmarl 13 marca ,wracal z pracy samochodem.Podczas jazdy na zawal serca.Rano wyszedl usmiechniety,kolo poludnia jeszcze rozmawislismy przez telefon.Gdy o godz.17.30 nie wrocil do domu cos mnie tknelo ,dzwonilam ale on nie odbieral.O godz.20 dowiedzialam sie co sie stalo , koszmar.Zostalam sama ,zadnej rodziny , pseudo-przyjaciele sie odwrocili , choc w dniu smierci meza deklarowali swoja pomoc.Zyje w bolu , rozpaczy i cierpieniu , bardzo tesknie za nim.Codziennie prosze zeby mnie zabral do siebie , dla mnie zycie skonczylo sie z dniem odejscia mojego meza , to co mialam stracilam.Zycie samemu dla siebie nie ma zadnego sensu.

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Żałoba i strata
najnowsze pytania

DYSKUSJE NA FORUM

Pomocni lekarze

Artykuły Żałoba i strata
Żałoba i strata

5 rzeczy, których najbardziej żałują umierający ludzie

5 rzeczy, których najbardziej żałują umierający ludzie

Ostatnie dni życia Australijska pielęgniarka, Bronnie Ware, przez wiele lat pracowała jako opiekunka paliatywna. Towarzyszyła pacjentom p****rzez ostatnie 3 do 12 tygodni życia, prowadząc rozmowy, które miały przygotować ich do śmierci. Jak opisuje w...

Żałoba i strata

Jak przeżyć śmierć bliskiej osoby?

Jak przeżyć śmierć bliskiej osoby?

się straciło - czy matkę, ojca, przyjaciela, brata, męża, córkę, czy żonę, niezależnie od okoliczności zgonu - strata uderza w samo serce. Śmierć (...) bliskiej osoby W jaki sposób uporać się z niewiarygodnym cierpieniem? Jak zaakceptować...

Żałoba i strata

Śmierć dziecka

Śmierć dziecka

Rozpacz rodziców po stracie dziecka jest zawsze tak samo bolesna, zarówno gdy dziecko umiera nagle, w wyniku niespodziewanej tragedii lub ciężkiej choroby.

Żałoba i strata

Żałoba

Żałoba

Śmierć bliskiej osoby często przychodzi nagle, gdy zupełnie nie jesteśmy przygotowani na tego typu wstrząs. W tym czasie ważne jest uporządkowanie emocji, tłumienie ich może przyczynić się do powstania depresji.

Żałoba i strata

Strata bliskiej osoby

Strata bliskiej osoby

Strata bliskiej osoby to duże przeżycie emocjonalne. Kiedy śmierć bliskiej osoby wydarzyła się w sposób tragiczny, warto wybrać się po poradę do psychologa.

Żałoba i strata

Śmierć żony

Żałoba to trudny czas. Śmierć bliskiej osoby wywołuje nie tylko smutek po utracie kogoś ważnego, ale i ogromny stres. Czas trwania żałoby zależy (...) do normalnego życia i oswajania się ze świadomością straty dokonał...

Żałoba i strata

Odejście czworonożnego przyjaciela

Odejście czworonożnego przyjaciela

na nas czekał. Nikt nie może nam zapewnić idealnej porady na pozbycie się tęsknoty za przyjacielem. Bywa, że właściciel po stracie bardzo szybko pragnie

Żałoba i strata

Syndrom pustego gniazda

„Jestem stara. Właściwie nie mam już dla kogo żyć. Wypełniłem już wszystkie moje zadania. Mój synek jest dorosły. Moja córeczka stała się kobietą" - takie myśli krążą w głowach wielu rodziców, którzy wypuszczają dzieci spod swoich skrzydeł. Czują się...

Żałoba i strata

Śmierć bliskiej osoby (WIDEO)

Śmierć bliskiej osoby (WIDEO) Odtwórz wideo

w tym czasie może być bardzo zmienny. Aby poprawić nastrój można spróbować zachęcić osobę w żałobie, aby wybrała się na wycieczkę, spacer, wyszła do miejsc

Żałoba i strata

Żałoba po dziecku

Strata kogoś bliskiego to traumatyczne przeżycie i niewyobrażalna tragedia. Współczesne społeczeństwo hołduje takim wartościom, jak młodość, piękno (...) , witalność. Człowiek zwykle nie jest przygotowany na wieczną rozłąkę, a już żałoba...