„Tak się nie mówi" – kampania społeczna zwiększająca świadomość na temat depresji

Krótka scena. Na pierwszym planie wychudzona, blada kobieta w zawiązanej na głowie chustce. Pierwsze skojarzenie: nowotwór. Jednak otoczenie dziewczyny zdaje się bagatelizować sytuację. Są niewrażliwi? Nie mają już cierpliwości? A może wcale nie chodzi o raka?

1. Depresja jest prawdziwa. Poważna. Zagrażająca życiu

– Naprawdę wiele osób jest w gorszej sytuacji niż ty – mówi matka do córki. Za chwilę do kobiety zwraca się mężczyzna:

– Zaczynam być zmęczony ciągłym słuchaniem o tym.

– Och kochanie, otrząśnij się wreszcie – znowu wtrąca mama dziewczyny.

– Dlaczego po prostu nie wyjdziesz na zewnątrz, aby zaczerpnąć trochę słońca? – pyta wesołym głosem przyjaciółka.

– Możemy skończyć z tym użalaniem się? – dopytuje się partner kobiety.

A ona… w oczach łzy, drżącymi rękami wiąże chustkę na głowie. Czyżby jej bliscy nie mieli już do niej cierpliwości, a może są tak znieczuleni, że nie przeżywają jej choroby tak, jak ona?

Patrząc na dziewczynę, mamy wrażenie, że zmaga się z nowotworem. Ale to nie jest rak. Na końcu klipu pojawiają się słowa wyjaśnienia: „Nigdy nie zwróciłbyś się tak do osoby chorej na raka. Nie mów tak do osoby chorej na depresję. Depresja jest prawdziwa. Poważna. Zagrażająca życiu”. Mocny przekaz pokazuje, jak traktuje się chorego na depresję, jak bagatelizuje się jego stan.

Kampanię społeczną przygotowała Amerykańska Fundacja Badawcza Nadzieja dla Depresji (Hope for Depression Research Foundation – HDRF) z pomocą agencji McCann HumanCare z USA. Celem kampanii jest zwiększenie świadomości społecznej na temat choroby, która jest często lekceważona przez otoczenie, a jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, dotyka około 350 milionów ludzi. To aż 5 proc. populacji naszej planety, przy czym każdego roku liczba ta się zwiększa.

Znajomi chorego często bagatelizują symptomy tego zaburzenia bądź w ogóle nie uznają depresji za chorobę. Tymczasem spot reklamowy uświadamia, że depresja to poważną sprawa, która może mieć tragiczne konsekwencje – tak samo, jak w przypadku nowotworu, może skończyć się śmiercią.

Nieocenione przy problemach psychicznych jest wsparcie otoczenia: rodziny, przyjaciół, kolegów. To bliscy dają siłę do zwalczenia choroby. Nieodpowiednie komentarze i brak zrozumienia jedynie pogłębiają objawy depresji. Dlatego tak istotne jest, by edukować społeczeństwo. Nieumiejętne podejście krzywdzi chorą osobę i pogłębia jej stan.

Współcześnie mamy do czynienia z prawdziwą epidemią depresji. W Polsce (jak podaje Zespół ds. Walki z Depresją działający przy Ministerstwie Zdrowia) zmaga się z nią co dziesiąty dorosły (badania nie obejmują dzieci i młodzieży).

Jednak wciąż za mało mówi się o tej chorobie. Wiele osób obawia się bądź zwyczajnie wstydzi się przyznać, że ma problem ze swoją psychiką, że coś je gnębi, przerasta. Inne są zdania, że depresja to po prostu gorsze samopoczucie, nic, czym trzeba byłoby się martwić. Tymczasem, jak podaje WHO, 15 proc. chorych na depresję podejmuje próbę samobójczą. To pokazuje skalę i znaczenie problemu. Depresji nie wolno bagatelizować.

Zobacz film

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy