Trwa ładowanie...

Mężczyznę męczył kaszel. To rak jelit dawał przerzuty na płuca

Przez około 2 miesiące 56-letni Trevor Walker ignorował swój kaszel. Sądził, że to niewinna pozostałość po infekcji, jaką przeszedł. Gdy już poszedł do szpitala, lekarze odkryli, że był to nietypowy objaw raka jelit. Niestety było już za późno. Mężczyzna zmarł 16 dni po usłyszeniu diagnozy.

1. Kaszel okazał się objawem raka płuc

“Sprawny i zdrowy” - tymi słowami określiła swojego męża 50-letnia Madnie:

- Byliśmy oszołomieni, gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy od lekarzy, że to jest rak jelita. Mój mąż był bardzo sprawny i wydawał się być zdrowy. Rzuciliśmy się sobie w ramiona i obiecaliśmy, że damy radę, że będziemy walczyć, że na pewno pokonamy chorobę - wspomina żona Trevora.

Niestety nowotwór był już w zaawansowanym stadium - rak jelit dał przerzuty na płuca. Wtedy dopiero pojawił się pierwszy znak, że ze zdrowiem mężczyzny może dziać się coś niepokojącego. To był uporczywy kaszel.

- Jedyny objaw jaki towarzyszył tej chorobie to był kaszel. Lekarze powiedzieli, że w płucach mojego męża zbiera się płyn, ponieważ rak jelit szybko się rozprzestrzenia i daje przerzuty. To była druzgocąca wiadomość - przyznaje Madnie.

Jeżeli raka jelit wykryjemy w miarę szybko, tj. na jej pierwszym etapie, wówczas rokowania są dobre - nawet 97 proc. pacjentów żyje 5 lat i dłużej. Niestety jeśli rak ujawni się w ostatnim, czwartym stadium, na leczenie może być już za późno. Wskaźnik przeżycia spada wówczas do 7 proc.

- Od momentu, gdy dowiedzieliśmy się, jaka jest diagnoza, do momentu śmierci męża minęło zaledwie 16 dni. Rak rozprzestrzeniał się w zatrważającym tempie! Nagle mąż zaczął błyskawicznie chudnąć. Z wysportowanego mężczyzny została tylko skóra i kości.

Trevor Walker był sędzią piłkarskim. Dobrze zbudowany, z kondycją. Do końca nie miał problemów z przewodem pokarmowym, a przynajmniej nic o nich nie mówił żonie:

- Jedyne co się ostatnio działo niepokojącego z jego zdrowiem, to był kaszel. Bardzo żałuję, że go zbagatelizowaliśmy.

Trevor zaczął kaszleć tuż przed Bożym Narodzeniem. Dopiero po jakimś czasie udał się do lekarza, który zalecił mu antybiotyk. 56-latek miał go przyjmować przez 10 dni. Niestety kaszel nie ustępował, więc mężczyzna znowu poszedl do lekarza. tym razem dostał skierowanie na prześwietlenie klatki piersiowej. Badanie ujawniło obecność płynu w płucach, co może wskazywać na infekcję. I znowu Trevor przeszedł kurację antybiotykiem.

Niestety, mężczyzna gasł w oczach. Nie mógł już biegać po boisku, ba! Zwykłe chodzenie powodowało, że łapał zadyszkę. Kaszel był coraz bardziej uporczywy, a do tego Trevor zaczął chudnąć.

W tym samym czasie u jego teściowej zdiagnozowano raka płuc. Miała te same objawy - schudła i męczył ją kaszel.

Gdy Trevor opowiedział o swoich obawach lekarzowi, ten zlecił mu kolejne badania. Analiza krwi i biopsja płuc ujawniły, że ma raka jelit. Nowotwór był w zaawansowanym stadium.

Lekarze dawali mu 3 tygodnie życia. 56-latek zmarł po 16 dniach od diagnozy.

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.