Trwa ładowanie...

Koronawirus w Polsce. Dr Afelt: "Przy efektywnym szczepieniu w ciagu 6 miesięcy będziemy w stanie wrócić do normalności"

Eksperci ostrzegają przed widmem trzeciej fali, która mogłaby mieć rozmiary podobne do tego, co działo się w Polsce jesienią. Zakażonych przybywa w całej Europie, coraz trudniejsza sytuacja jest m.in. w Czechach i na Słowacji. Minister zdrowia potwierdził, że do Polski dotarł tzw. czeski wariant koronawirusa.

Zobacz film: "Czy mutacje koronawirusa utrudnią akcję szczepień? O zagrożeniach mówi wirusolożka dr Skirmuntt"

spis treści

1. "Gdyby nie było obostrzeń, trzecia fala zaczęłaby narastać od drugiej połowy stycznia"

We wtorek 12 stycznia resort zdrowia opublikował nowy raport, z którego wynika, że w ciągu ostatniej doby 5 569 osób otrzymało pozytywny wynik testów laboratoryjnych w kierunku SARS-CoV-2. Zmarło 326 zakażonych koronawirusem, w tym 233 z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

Eksperci wskazują na poluzowanie obostrzeń w okresie przedświątecznym i spotkania świąteczno-noworoczne. To one mogą przyczynić się do rozwoju trzeciej fali koronawirusa w Polsce. Sytuacja na razie wydaje się stabilna. Na 32 tys. przygotowanych miejsc w szpitalach dla zakażonych koronawirusem zajętych jest ponad 16,8 tys.

- Gdyby nie było ograniczeń i obostrzeń, trzecia fala zaczęłaby narastać od drugiej połowy stycznia. Należałoby się spodziewać, że będzie rozpędzona w okolicach początku lutego. Jeżeli bierzemy pod uwagę obostrzenia i faktycznie przestrzegamy tych obostrzeń, mamy szansę, żeby odsunąć w czasie tę trzecią falę. Z danych o liczbie pacjentów w szpitalach, również tych wymagających respiratorów, jasno wynika, że poziom okupowania szpitali i OIOM-ów jest od kilku tygodni stały. Oznacza to, że wirus dosyć intensywnie eksploruje społeczność, może nie tak intensywnie jak to miało miejsce jesienią, bo wtedy faktycznie epidemia była rozpędzona - tłumaczy dr Aneta Afelt z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego.

- Miejmy nadzieję, że w oczekiwaniu na szczepionkę będziemy w stanie wytrwać w naszej odpowiedzialności, aby tej szczepionki doczekać bez wzbudzenia trzeciej fali. To byłoby naprawdę bardzo groźne - ostrzega dr Afelt.

Eksperci ostrzegają przed trzecią falą zachorowań
Eksperci ostrzegają przed trzecią falą zachorowań (Getty Images)

2. Przyrosty zakażeń w 3 fali mogą wzrosnąć do liczb notowanych w Polsce jesienią

Jak dużo może być zachorowań? Dużo zależy od postawy społeczeństwa. Specjaliści wskazują, że trzecia fala powinna przypominać wzrost zakażeń obserwowany jesienią. Stąd na razie trudno oczekiwać, że w najbliższych tygodniach będą znoszone kolejne restrykcje.

- Trzema różnymi podejściami przez trzy duże grupy modelujące w Polsce, zostały uzyskane bardzo podobne wyniki pokazujące ryzyko nadejścia trzeciej fali. Podejrzewamy, że byłaby to fala podobna do fali jesiennej - wyjaśnia dr Afelt.

Ekspertka wyjaśnia, że wysokość fali zakażeń jest uzależniona przede wszystkim od tzw. społecznego usieciowienia, czyli tego, jaką mamy kulturę życia społecznego. Liczba zakażeń w różnych rejonach kraju różni się, widać to było wyraźnie podczas drugiej fali zachorowań.

- I tu jest sytuacja bardzo niebezpieczna dlatego, że nie jesteśmy w stanie bez dobrego monitoringu kontrolować tego, w których regionach ten wirus namnaża się szybciej, w których regionach ma otwartą strukturę, a które regiony są już po pierwszej eksploracji - mówi dr Afelt.

3. Odporność populacyjną otrzymamy za 6,5 roku?

Najnowsze dane wskazują, że zajmujemy 19. miejsce na świecie pod względem odsetka mieszkańców, którzy przyjęli szczepionkę. Na pierwszym miejscu wciąż króluje Izrael - 21,38 na 100 mieszkańców. Drugie miejsce zajmują Zjednoczone Emiraty Arabskie, a trzecie Bahrajn.

(https://ourworldindata.org/covid-vaccinations)

Do tej pory w Polsce wykonano ponad 250 tys. szczepień. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk deklaruje, że do końca marca szczepionkę ma przyjąć w sumie 3 mln Polaków.

Michał Rogalski, twórca bazy danych o koronawirusie w Polsce wyliczył, że jeżeli utrzymamy takie tempo szczepień, odporność populacyjną otrzymamy za 6,5 roku. Przypomina, że żeby "wykorzystać 6 mln dawek szczepionki do końca marca, trzeba będzie licząc od dzisiaj szczepić średnio 75 tys. osób dziennie". Na razie dziennie szczepimy średnio 21,7 tys. osób, wyjątek stanowi ubiegła doba, kiedy zaszczepiliśmy prawie 55 tys. Polaków.

4. "W ciągu 6 miesięcy będziemy w stanie wrócić do normalności"

Dr Aneta Afelt uspokaja i tłumaczy, że pierwszy etap szczepienia medyków jest też etapem testowania samego systemu. Ośrodki, które nie mają doświadczenia w szczepieniu, potrzebują czasu, żeby nauczyć się szczepić efektywnie.

- Pamiętajmy, że kiedy szczepiliśmy Polaków na ospę prawdziwą system działał bardzo wydolnie. Nie ma powodu, żeby teraz było inaczej. Tylko musimy zaczekać chwilę, żeby system się rozpędził. Zakładamy scenariusz, że przy tej liczbie osób, które już w Polsce miały kontakt z wirusem i przy efektywnym szczepieniu, w ciągu 6 miesięcy będziemy w stanie wrócić do normalności. Jest jeden warunek: każdy z nas musi pójść na szczepienie zgodnie z harmonogramem szczepień. To da nam powrót do normalności - podkreśla dr Afelt.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.