Zwrot ku naturze w walce z depresją sezonową

Depresja sezonowa, czyli sezonowe zaburzenie afektywne, to choroba, która dotyczy nawet 10 procent mieszkańców Polski. Dotyka głównie ludzi młodych pomiędzy 20 a 30 rokiem życia, nasilając swoje objawy wraz z wiekiem. Statystyki ukazują, że na wspomnianą dolegliwość zapada przynajmniej dwa razy więcej kobiet niż mężczyzn. Specjaliści uznali ją jako chorobę dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku. Nie umniejsza to jednak wagi problemu, gdyż w skali globu na różne odmiany depresji cierpi 350 milionów ludzi, co stanowi około 3 procent ogólnej populacji. Porównanie tych danych podkreśla natomiast jego istotę na terenie naszego kraju. Tym bardziej, że brak leczenia może prowadzić nawet do samobójstwa. Warto wspomnieć również, że dzień 23 lutego ustanowiony został jako Światowy Dzień Depresji.

spis treści

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Czym jest ból?"

1. Skąd się bierze sezonowe obniżenie nastroju?

Omawiana dolegliwość związana jest ze zmiennością warunków meteorologicznych w cyklu rocznym na danym obszarze. Determinuje ją konieczność utrzymania ogólnej aktywności życiowej na tym samym poziomie, mimo zmiennego natężenia światła słonecznego wraz z przechodzeniem kolejnych pór roku. Powoduje to zakłócenie dobowego rytmu snu i czuwania oraz wydzielania hormonów. Oznacza to, że jesienią i zimą, kiedy energodajnego światła jest mniej, możemy odczuwać apatię, trudny do wytłumaczenia smutek, przemęczenie, rezygnację, lęk, drażliwość, senność, nadmierny apetyt na słodycze, problemy z pamięcią i koncentracją, obniżenie popędu seksualnego czy nawet wspomniane już myśli samobójcze. Ustąpienie tych objawów często następuje wiosną, kiedy mamy do czynienia ze wzrostem temperatury i wilgotności powietrza. Zgodnie z dostępnymi badaniami, podatność na tę dolegliwość bądź odporność na nią mogą być skorelowane z genami odpowiedzialnymi za przekaźnictwo serotoninowe.

2. Medycyna naturalna na zimowe smutki

Obecnie coraz częściej mówi się o znaczeniu substancji pochodzenia naturalnego w walce z depresją sezonową. Substancje aktywne zawarte w preparatach o pochodzeniu roślinnym mają potwierdzone klinicznie działanie. Pomagają one przywrócić prawidłową równowagę chemiczną mózgu. Chodzi tu głównie o regulację poziomu serotoniny i noradrenaliny. Ich stosowanie wpływa na wzrost efektywności terapii nawet o 50 procent. Ale czy zimowe smutki to zawsze depresja? Często długotrwała przygnębiająca aura z deszczem, wiatrem i niską temperaturą, a do tego nagromadzenie sytuacji stresowych sprawiają, że odczuwamy objawy obniżonego nastroju równie silnie, choć nie mają one podłoża chorobowego. Jak wtedy walczyć z naszym nastawieniem?

3. Szafran na lepsze samopoczucie

Poza tradycyjnymi metodami takimi jak ruch, fototerapia czy relaks, możemy sięgnąć po suplementy, które pojawiają się co jakiś czas na rynku. Pozytywny wpływ na poprawę nastroju wykazuje m.in. szafran. Preparaty zawierające szafran często są wzbogacane również o inne składniki, np. witaminy z grupy B, żeń-szeń czy inozytol. Składniki te wpływają na utrzymanie równowagi emocjonalnej na co dzień oraz w sytuacjach stresowych, a także wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Wszystko razem stanowi panaceum na zimowe czy wczesnowiosenne smutki.Odpowiednio dobrane proporcje szafranu inicjują naturalne procesy produkcji dopaminy i serotoniny w mózgu, które wpływają pozytywnie na samopoczucie oraz subiektywne poczucie szczęścia. Ten prosty sposób wykorzystywany był już w starożytności. Nie bez przyczyny szafran jest najdroższą przyprawą świata.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy