Życie z depresją

Depresja pogarsza jakość życia chorego, ogranicza jego zdolność do pracy i nauki, wpływa na kontakty z bliskimi. Co zrobić, gdy praca przestaje być możliwa? Czy wrócić do pracy po epizodzie depresji? Czy zaburzenia nastroju mogą być podstawą do ubiegania się o rentę? Co zrobić, by życie po epizodzie depresji było takie, jak wcześniej? Jak sobie radzić z chronicznym obniżeniem nastroju? Co poradzić na permanentnie złe samopoczucie?

Specyfika depresji

To, jak społecznie funkcjonuje chory na depresję, zależy od jej przyczyn, stopnia ciężkości, odpowiedniego leczenia, liczby nawrotów choroby i obecności okresów remisji. Depresja może być łagodna, umiarkowana lub ciężka, jeśli mówimy o jej nasileniu. Endogenna, reaktywna, na podłożu organicznym, gdy rozróżniamy jej etiologię. I w każdej z tych postaci, i w każdym jej epizodzie chory może funkcjonować zupełnie inaczej. Trudno określić jednoznaczny sposób postępowania, ponieważ powinien on być dobrany do każdego chorego indywidualnie oraz w zależności od jego sytuacji zdrowotnej i materialnej.

Zobacz film: "Skąd się bierze fala depresji?"

Niezdolność do pracy przy depresji

Gdy epizody depresji nie są zbyt intensywne, a remisje – długotrwałe, zdolność do pracy jest najczęściej zachowana. Co innego się dzieje, gdy z powodu choroby obniża się aktywność życiowa, dochodzi do utraty zainteresowania pracą, obniżenia jej wydajności, pogarszają się relacje z otoczeniem, zwiększa się absencja chorobowa. Konieczne może się wtedy stać stwierdzenie ograniczenia zdolności do wykonywania dotychczasowej pracy lub całkowitej niezdolności do pracy zawodowej.

Dotyczy to przede wszystkim chorych z głębokimi fazami depresyjnymi, nasilonym spowolnieniem psychoruchowym, zobojętnieniem. Trzeba wziąć pod uwagę także sytuację zawodową i rodzinną chorego. Podjęcie decyzji o przejściu na rentę wymaga dokładnego, wspólnego przeanalizowania, także z rodziną.

Depresja a seks

Depresja to zaburzenie psychiczne, które wpływa negatywnie na życie seksualne. Przyjmowanie leków antydepresyjnych może obniżać libido, zatem osoby chore...

To ważne, by nie dokonać tego „przedwcześnie”, gdyż chory może czuć się z tego powodu niepotrzebny, bezwartościowy, odsunięty na dalszy plan oraz mieć poczucie bycia ciężarem dla rodziny, która będzie musiała się nim zajmować. Z kolei zwlekanie z taką decyzją także może być niewłaściwe. Stąd należy o tym wspólnie, rozważnie zdecydować, myśląc o tym, co będzie najlepsze dla chorego.

Lekarz, decydując o skierowaniu pacjenta na rentę, poprzedzić to powinien kilkumiesięcznym, regularnym leczeniem ambulatoryjnym. Nie dotyczy to osób z ciężkim przebiegiem zaburzeń. Dla większości pacjentów rozpoczęcie terapii nie może być równoważne z ograniczeniem sprawności organizmu, które upoważniałoby do orzeczenia choćby częściowej niezdolności do pracy. Ale z drugiej strony, to właśnie obawa przed utratą pracy z powodu choroby psychicznej powoduje czasem, że pacjent nie chce podjąć leczenia, bojąc się, że wszyscy się o tym dowiedzą lub że nie będzie w stanie pracować.

Powrót do pracy po epizodzie depresji

W przypadku, gdy lekarz uzna, że przez pewien czas lepiej będzie zdrowieć w domu, może wystawić pacjentowi zwolnienie lekarskie, aż do czasu, gdy samopoczucie chorego się poprawi. Moment powrotu do pracy powinien być uzgodniony wspólnie z lekarzem lub terapeutą tak, by odbyło się to w jak najlepszym momencie. Czy należy mówić w pracy o swojej chorobie? To powinna być kwestia indywidualna, należy wziąć pod uwagę tolerancję danego środowiska, jego wiedzę na temat depresji oraz własne dobro. Nie ma obowiązku tłumaczenia się komukolwiek ze swojej choroby. A lekarz ma obowiązek zachowania tajemnicy lekarskiej. Trzeba pamiętać, że odpowiednie i właściwe leczenie nawrotów choroby oraz ich profilaktyka, poprzez często przewlekłe przyjmowanie leków, może uchronić przed nawrotami depresji i nie zmniejsza aktywności zawodowej chorego.

Jak żyć po epizodzie depresji?

Oto kilka rad dotyczących dobrego samopoczucia i życia stworzonych przez innych chorych na depresję (wg „Co warto wiedzieć na temat depresji” – poradnika opracowanego w Instytucie Lunbecka w Kopenhadze).

  • Skoncentruj się na swoich zainteresowaniach, na tym, co lubisz lub wcześniej lubiłeś robić, na tym, w czym jesteś lub byłeś dobry.
  • Jeśli z powodu choroby nie pracujesz lub jesteś na emeryturze, nie oznacza to, że nie możesz nic robić. Nie musisz wycofywać się ze swoich kontaktów społecznych.
  • Kontynuuj swoje znajomości i pielęgnuj swoje przyjaźnie. Przyjaciele ci pomogą i wesprą cię.
  • Dzwoń do nich każdego dnia.
  • Planuj i kreuj swoje codzienne życie, zapełniaj je różnymi czynnościami i działaniami, np. spotkaniami z przyjaciółmi, zakupami, sportem.
  • Miej kontakt z otaczającym światem, nie tylko poprzez znajomych, rodzinę, ale także poprzez gazety, telewizję, książki.

Depresja nie oznacza wyroku – warto, mimo skłonności depresyjnych, szukać źródła szczęścia i satysfakcji z życia.

Jak rozpocząć pracę nad sobą?

Gdy przeżywamy depresję, wszystkie aktywności, jakie musimy codziennie wykonać, mogą wydawać się przytłaczające. Jednak warto starać się zorganizować je w taki sposób, by można je wykonywać krok po kroku. Osoby chore na depresję powinny korzystać z pomocy innych, jednak niezwykle ważna jest również samodzielna praca nad wychodzeniem z choroby. Jak sobie pomóc w depresji?

Rozważając dla przykładu pozostawanie w łóżku – jeśli to pomaga się nam dobrze czuć, to w porządku, lecz nie w depresji. Wtedy po prostu wykorzystujemy łóżko nie do wypoczynku i regeneracji energii, lecz do ukrycia się przed światem. Potem czujemy się winni i napadamy na siebie za to, że nie zrobiliśmy tego, co musieliśmy wykonać. Ponadto, gdy leżymy w łóżku, możemy zacząć zamartwiać się problemami. Choć łóżko może wydawać się bezpiecznym schronieniem, na dłuższą metę może sprawiać, że poczujemy się znacznie gorzej.

 

Najważniejszy więc krok stanowią wysiłki, by wstać i planować wykonanie jednej pozytywnej rzeczy dziennie. Należy pamiętać, że jakkolwiek mózg mówi nam, że nie możemy nic zrobić i mamy zrezygnować z wysiłków, to musimy wręcz powoli przekonać tę część siebie, że możemy coś zrobić – krok po kroku. Jak możemy samodzielnie wspomóc nasze wychodzenie z depresji i jakie strategie możemy zastosować w podejmowaniu próby poradzenia sobie?

Dzielenie większych problemów na mniejsze

Jeśli musimy zrobić zakupy, powinniśmy starać się nie myśleć o wszystkich kłopotach. Przeciwnie – należy skoncentrować się tylko na tym konkretnym zadaniu i próbować nie myśleć o przeszkodach, które wiążą się z zakupami.

Kluczową kwestią jest starać się unikać rozproszenia przez myśli typu: „To wszystko będzie zbyt trudne i niewykonalne”. Dowody wskazują, że gdy przeżywamy depresję, tracimy skłonność do planowania w uporządkowany sposób i łatwo czujemy się przytłoczeni. Podważanie depresji może oznaczać świadome planowanie aktywności krok po kroku. Należy pamiętać, że jest to swego rodzaju trening mózgu w odmiennym myśleniu. Jeśli złamiemy nogę, musimy uczyć się stopniowo, jak przenosić na nią ciężar i chodzić. Kwestionowanie depresji krok po kroku jest po prostu umysłowym tego odpowiednikiem.

Planowanie pozytywnych aktywności

Często w depresji sądzimy, że musimy najpierw wykonać wszystkie nudne rzeczy. Czasem rzeczywiście nie da się uniknąć nudnych obowiązków, lecz powinno się planować też wykonywanie jakichś pozytywnych aktywności – prostych nagród, które sprawią nam przyjemność. Np. jeśli lubimy spacery, odwiedzać przyjaciół, spędzać czas w ogrodzie, planujmy te aktywności.

Czasem osoby w depresji z wielkim trudem włączają pozytywne aktywności w plan dnia. Cały swój czas spędzają, zmagając się, by poradzić sobie z nudnymi obowiązkami życiowymi. Mogą czuć się winne, wychodząc i zostawiając, np. brudne naczynia. Lecz musimy przeżywać pozytywne aktywności. Pozytywne rzeczy, jakie możemy robić, można widzieć jako deponowanie pieniędzy na koncie. Za każdym razem, gdy robimy coś, co sprawia nam przyjemność, bez względu na to, jak mała jest to rzecz, pomyślmy sobie – mam trochę więcej na swoim pozytywnym koncie.

Nuda w depresji

Życie niektórych depresyjnych osób stało się powtarzalne i nudne. Wówczas przypomina ono styl obejmujący wyjścia do pracy, powroty do domu, oglądanie telewizji i chodzenie spać, przy jednoczesnej rezygnacji z odwiedzania przyjaciół i planowania z nimi aktywności. W takiej sytuacji warto pomyśleć, co chcielibyśmy robić, a następnie próbować sprawdzać, czy możemy realizować przynajmniej niektóre z tych alternatyw.

Kluczową kwestią jest tu diagnoza nudy, a następnie podjęcie kroków, by z nią walczyć. Niektóre depresje wiążą się z poczuciem społecznej czy emocjonalnej izolacji, samotności i zbyt małej stymulacji. Problemy mają charakter społeczny i środowiskowy, a obniżony nastrój może być naturalną reakcją na nudę i brak społecznych bodźców. Najistotniejsze, by umieć rozpoznać, że czujemy się znudzeni i zacząć badać sposoby częstszego wychodzenia z domu i rozwijania nowych kontaktów.

Zwiększanie aktywności i rozpraszanie uwagi

W depresyjnym stanie umysłu człowiek ma tendencje do rozważania wszystkich negatywów w swoim życiu i czasami traci perspektywę. Jeśli odkrywamy, że nasz umysł wiruje wokół kilku negatywnych myśli, starajmy się znaleźć coś, co rozproszy naszą uwagę. Być może wciąż „przeżuwamy” te myśli. Jednak nie doprowadzi to do niczego konstruktywnego, poza tym, że pogorszy nasz nastrój. Myśli naprawdę wpływają na sposób pracy mózgu. Depresyjne myśli mogą wpływać także na typ pobudzenia, jaki ma miejsce w naszym ciele i substancje chemiczne uwalniane przez mózg. Tak, jak ludzie mogą kontrolować myśli seksualne, biorąc zimny prysznic czy inaczej odwracając swoją uwagę, aby uniknąć wzrostu pobudzenia, gdy go nie chcą, tak też jest z depresją. Dlatego warto próbować szukać sposobów odwracania naszej uwagi, by rozważanie negatywów nie karmiło depresyjnych myśli.

Tworzenie „osobistej przestrzeni”

Czasami tworzenie „osobistej przestrzeni” – czyli czasu tylko dla siebie – może stanowić problem. Możemy czuć się na tyle przytłoczeni potrzebami innych (np. rodziny), że nie pozostawiamy dla siebie żadnej „przestrzeni”. Podlegamy zbyt dużej stymulacji i chcemy uciec. Jeśli odczuwamy potrzebę czasu tylko dla siebie, starajmy się porozmawiać z bliskimi i wyjaśnić to. Warto wtedy zakomunikować, że nie jest to kwestią odrzucenia ich. Przeciwnie, to pozytywny wybór z naszej strony, by mieć lepszy kontakt z sobą samym. Wielu ludzi ma poczucie winy, gdy czują potrzebę zajmowania się w samotności czymś, co ich interesuje i jest dla nich istotne. Ważne, by starać się pertraktować w zakresie tych potrzeb z bliskimi. Jeśli mamy poczucie, że w bliskich relacjach jest przestrzeń dla nas, może pomóc nam to zmniejszyć ewentualne pragnienia ucieczki.

Wiedza o swoich granicach

Bardzo rzadko spotyka się osoby cierpiące na depresję, które się relaksują, cieszą z wolnego czasu i znają swe granice. Czasami problem ten wiąże się z perfekcjonizmem. Termin „wypalenie” oznacza, że osoba osiągnęła stan wyczerpania. U niektórych osób wypalenie może być czynnikiem wyzwalającym depresję. Dobrze jest pomyśleć o sposobach, w jakie możemy się zregenerować, a co najistotniejsze, nie należy krytykować siebie za to, że czujemy się wypaleni – po prostu należy to uznać i przemyśleć kroki, jakie mogą tu pomóc.

Czy w naszym życiu jest dość pozytywów? Czy możemy zrobić coś, by zwiększyć ich liczbę? Czy możemy rozmawiać z innymi o naszych uczuciach i szukać pomocy? Wypalenie może się pojawić, jeśli nie stworzyliśmy wystarczającej przestrzeni osobistej. Wszyscy różnimy się w tym zakresie. Choć może wydawać się, że niektórzy potrafią radzić sobie ze wszystkim (i sprawiają, że czujemy, że też powinniśmy to umieć), nie oznacza to, że powinniśmy. Granice są kwestią osobistą i różnią się w zależności od osoby i zmieniają się w czasie i w zależności od sytuacji.

Ważnym aspektem, będącym punktem wyjścia, jest zrozumienie własnych problemów, definiując to, czego doświadczamy w kategoriach pięciu sfer życia – otoczenia, reakcji fizycznych, nastrojów, zachowania i myśli. Niezależnie od tego, jakie zmiany przyczyniają się do naszych problemów, depresja, lęki czy inne silne nastroje, dotyczą wszystkich pięciu obszarów naszego doświadczenia. Do poprawy samopoczucia może być konieczne dokonanie zmian we wszystkich tych sferach. Okazuje się jednak, że często najważniejsza jest zmiana sposobu myślenia. Myśli pomagają zdefiniować nastrój, jakiego doświadczamy w danej sytuacji.

Lekarz Anna Zielińska, psycholog Izabela Gieryszewska, 4 miesiące temu

Bibliografia

  • Atkinson S., Jak wydobyć się z depresji, PWN, Warszawa 2006, ISBN 83-01-14765-2.
  • Bridges P., Malbi G., Postępowanie w depresji, Urban & Partner, Wrocław 2001, ISBN 83-87944-57-2.
  • Dryden W., Opie S., Wygrać z depresją, Jedność, Kielce 2005, ISBN 83-7442-042-1.
  • Habrat-Pragłowska E., Koszewska I., O depresji, o manii, o nawracających zaburzeniach nastroju, PZWL, Warszawa 2003, ISBN 83-200-2796-9.
  • Hesse A., Drogi wyjścia z depresji i lęku, WAM, Kraków 2006, ISBN 83-7318-127-X.
  • Jaracz J., Rybakowski J., Leksykon manii i depresji, Termedia, Poznań 2010, ISBN 978-83-62138-30-2.
  • McKenzie K., Zrozumieć depresję, Via Medica, Gdańsk 2007, ISBN 978-83-60945-69-8.
  • Rybakowski J., Oblicza choroby maniakalno-depresyjnej, Termedia, Poznań 2009, ISBN 978-83-89825-28-5.

Depresja

Komentarze (8)
~Milena
~Milena 4 miesiące temu

@~kamus: Pierwszy raz depresja dała o sobie znać, gdy miałam 13 lat. Teraz mam 34. Wypróbowałam różne sposoby. Najbardziej pomogła mi modlitwa, ale przyznaje, że z ciężkiej depresji wyprowadziły mnie leki. Na FB w PLIKACH zamkniętej grupy "Zielony Zagonek,... po prostu" można znaleźć książke w PDF Katie Byron "Kochaj, co masz". Autorka sama poradziła sobie z depresją. Na jakiś czas mi to pomogło.

Odpowiedz
~Milena
~Milena 4 miesiące temu

Ja mam męża, dziecko, pracę, własne mieszkanie...a i tak co jakiś czas wracają do mnie lekkie stany depresyjne. Kilka lat temu leczyłam sie 2 lata farmakologicznie. Jeśli sie modlę, modlitwa dodaje mi otuchy, przynosi ulgę. Sęk w tym, że jak jest już lepiej, przestaje sie modlić. Błędne koło.

Odpowiedz
~Hosia
~Hosia 6 miesięcy temu

Nie ma rady na depresje...Nie chce mi sie zyc normalnie. Facet jest, ale ma mnie w dupie, nie wspiera, nie rozumie, od rodziny sie odsunelam, nawet nie zadzwonia, bracy nie mam...nie wiem ile jescze dam rade

Odpowiedz
~ana
~ana ponad rok temu

@~Monia: Poszukaj jakiejkolwiek pracy, choćby najprostszej, jakieś sprzątanie czy coś w tym stylu, może nawet jakieś prace społeczne. Cokolwiek, byleby wyjść z domu. Wiem co czujesz, bo sama nie jestem w stanie odsłonić okien w domu. Mąż jeszcze ze mną wytrzymuje, ale ile jeszcze da radę to nie wiem. Przyjaciół niby mam, ale to bardzo dalecy przyjaciele, raczej nie lubię do nich dzwonić. Poza tym po co. Nie chcę z nikim rozmawiać. Trzymaj się dziewczyno, to bardzo ciężka choroba...

Odpowiedz
~Depressed
~Depressed ponad rok temu

@~Monia: Nie jestes sama. Ja tez zmuszam sie zeby wstac rano do pracy i usmiechac sie przez caly dzien. Pomoglo mi troche to, ze pracuje w stalych godzinach i regularny tryb zycia. Mam swoje hobbies i ukrywam przed swiatem depreche. Troche to pomaga i juz powoli z tego wychodze, ale to by sie nie zdarzylo bez przyjaciol. Badz bardziej odwazna niz ja i powiedz swoim bliskim o swojej chorbie. Na pewno zrozumieja

Odpowiedz
~Monia
~Monia ponad rok temu

Witam Od kilku lat cierpię na depresje próbowałam już chyba wszystkiego i terapie i leki i pozytywne myślenie itp. kompletnie nic mi nie pomaga w dodatku jestem samotna nieliczni znajomi nie chcą utrzymywać ze mną kontaktu przez mój stan nie mam nawet z kim porozmawiać, oprócz tego nikt nie chce mnie zatrudnić nie mam przez to pieniędzy i jak mam żyć w takim stanie, ciężko mi wyjść nawet z łóżka łatwo mówić ludziom którzy tego nie przechodzą, nie jest mi łatwo rodzina również ma gdzieś co czuję... proszę poradźcie coś

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Życie z depresją
najnowsze pytania

grupy wsparcia i fora dyskusyjne

Łuszczyca?

adam93go • ostatni post 5 godzin temu

3

Pomocni lekarze

Artykuły Życie z depresją
Życie z depresją

Depresja a otwarcie się na innych

Kiedy człowiek jest smutny lub popada w depresję, ma naturalną skłonność do unikania ludzi. Zwykle ogranicza aktywność towarzyską, nie chce z nikim (...) wielu problemów, które dodatkowo pogłębiają depresję. Rozwój...

Życie z depresją

Jak wyjść z domu z depresją?

Niechęć do wychodzenia z domu to jeden z rzadszych objawów depresji. Zazwyczaj uznaje się bowiem, że dla depresji charakterystyczny (...) myślach o samym sobie, zwątpieniu we własną wartość, braku wiary w siebie. Wiele...

Życie z depresją

Pływanie a depresja

Pływanie a depresja

fizycznej spowalnia perystaltykę i przyczynia się do zaparć (to dolegliwość bardzo często spotykana w depresji). W normalnych warunkach bierny (...) wypoczynek sprawia, że czujemy przypływ energii, ale 
u osób w depresji...

Życie z depresją

Aktywność fizyczna a depresja

. Dowiedziono ponadto, że ćwiczenia fizyczne pomagają także w leczeniu cukrzycy, otyłości i depresji. Badania dowiodły, że ćwiczenia fizyczne (...) depresja Zdrowy rozsądek podpowiada, że aktywność fizyczna powinna...

Życie z depresją

Jak cieszyć się życiem?

, smutków, kompleksów, życiowych niepowodzeń, szarej i monotonnej rzeczywistości? Nie ma złotej recepty na udane i satysfakcjonujące życie (...) swoje życie szczęśliwym, jeśli tylko zmienimy sposób patrzenia na rzeczywistość,...

Samotność

Życie w pojedynkę

Życie w pojedynkę

W dzisiejszych czasach powierzchowność kontaktów międzyludzkich nie jest rzadkością. Zamykanie się w poczuciu osamotnienia może przynieść wiele niechcianych, negatywnych skutków, włącznie z depresją.

Zbilansowana dieta - charakterystyka, zasady, zdrowe produkty żywieniowe

Produkty, których nie powinno zabraknąć w twojej kuchni

Produkty, których nie powinno zabraknąć w twojej kuchni

żywność pomocna jest w problemach z alergią sezonową, egzemą, depresją czy zespołem jelita drażliwego. Liściaste i zielone Liście warzyw są niesamowite (...) i przeciwzapalne. W badaniach przeprowadzonych na zwierzętach okazało się,...