Trwa ładowanie...

Koronawirus w USA. Trump bierze hydroksychlorochinę na koronawirusa. (AKTUALIZACJA 22.05.2020)

Epidemia koronawirusa w USA rozpoczęła się w styczniu 2020 roku. Jeszcze w tym samym miesiącu wirus SARS-CoV-2 rozprzestrzenił się na wszystkie stany wchodzące w skład federacji. W maju kraj ma najwięcej potwierdzonych przypadków zakażeń na całym świecie.

Zobacz film: "Koronawirus w Polsce. Czy obowiązek noszenia maseczek jest słuszny?"

Po Chinach i Indiach jest to trzecie pod względem liczby ludności państwo (326 079 000 mieszkańców, gęstość zaludnienia 35 osób/km²), a czwarte pod względem powierzchni (po Rosji, Kanadzie i Chinach).

Relacjonujemy najważniejsze wydarzenia dotyczące przebiegu pandemii w tym kraju. Nasza relacja przebiega od najstarszych (na dole) do najnowszych doniesień.

1. Trump bierze hydroksychlorochinę na koronawirusa

Lekarze po raz kolejny ostrzegają przed radami Donalda Trampa. Podczas ostatniej konferencji prasowej prezydent USA powiedział, że zażywa hydroksychlorochinę, ponieważ wierzy w jej skuteczność w zapobieganiu COVID-19. Eksperci alarmują, że ten lek nie tylko nie uratuje nas przed koronawirusem, ale i może wyrządzić dużo krzywdy. Oprócz zaburzeń rytmu serca, zażywanie nadmiernych ilości hydroksychlorochiny, może prowadzić do retinopatii, a nawet nieodwracalnej utraty wzroku.

Więcej o eksperymentach Donalda Trumpa znajdziesz TUTAJ.

2. PMIS-TS - tajemnicza choroba u dzieci może mieć związek z koronawirusem

W stanie Nowy Jork wzrasta liczba przypadków tajemniczej choroby wśród dzieci. Jak poinformował burmistrz Bill de Blasio: w ciągu doby to wzrost z 52 na 82 potwierdzonych przypadków tzw. pediatrycznego wieloukładowego zespołu zapalnego (PMIS-TS). Ta choroba może prowadzić do niewydolności serca i nerek. Objawia się gorączką, bólem brzucha, obrzękiem rąk i stóp. Wystąpiła u dzieci, u których wyszedł pozytywny test na SARS-CoV-2. Początkowo mylono te objawy z chorobą Kawasakiego.

"Kiedy zauważysz taki problem, natychmiast skontaktuj się z pracownikiem służby zdrowia" – apeluje burmistrz NY.

W USA potwierdzono już 1,42 mln przypadków koronawirusa, 84 763 osób zmarło (stan na 14.05.2020).

spis treści

3. Ponad 2 tysiące zgonów w ciągu doby

Tylko w ciągu ostatniej doby 30.04. w Stanach Zjednoczonych aż 2073 osoby zmarły z powodu koronawirusa. Takie dane przedstawił Uniwersytet Johna Hopkinsa z Baltimore. Choć śmiertelność z powodu COVID-19 utrzymuje się w kraju na wyjątkowo wysokim poziomie (73 tysiące przypadków), niektóre stany rozpoczęły znoszenie obostrzeń w gospodarce. Dzieje się tak, ponieważ większość chorych Amerykanów przebywa w stanie Nowy Jork. Na zachodzie kraju sytuacja jest pod kontrolą.

4. Sekretarz stanu USA twierdzi, że koronawirus pochodzi z laboratorium

Amerykański wywiad podał 30 kwietnia, że bada przyczyny wybuchu pandemii koronawirusa. CIA chce sprawdzić, czy za śmiertelnym wirusem SARS-CoV-2 stoi faktycznie przypadkowe spożycie mięsa zwierzęcego. Sprawa dla amerykanów ma wysoki priorytet, ponieważ USA są krajem, w którym odnotowano najwięcej zgonów z powodu koronawirusa na całym świecie.

Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo komentował 4 maja w telewizji ABC wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa, który stwierdził, że ma "wysoki stopień pewności", że wirus pochodził z laboratorium w Chinach. Szef amerykańskiej dyplomacji stwierdził "istnieją ogromne dowody na to, że od tego się to zaczęło. Od początku mówiliśmy, że to jest wirus, który powstał w Wuhan w Chinach. Od samego początku usłyszeliśmy przez to wiele przykrych słów. Ale myślę, że cały świat może to teraz zobaczyć. Pamiętajcie, Chiny mają daleko sięgającą historię zarażania świata, tak jak i prowadzenia niespełniających standardów laboratoriów. To nie pierwszy taki raz, kiedy mamy do czynienia z narażeniem świata na wirusy w wyniku awarii w chińskim laboratorium” - powiedział Pompeo w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji.

5. Remdesivir dopuszczony do leczenia COVID-19

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) udzieliła koncernowi farmaceutycznemu Gilead Sciences Inc. zezwolenia na awaryjne stosowanie eksperymentalnego leku przeciwwirusowego remdesivir w leczeniu pacjentów z COVID-19 - poinformowała Agencja i prezydent USA Donald Trump.

Jak oświadczyła agencja:

"Uzasadnione jest przypuszczenie, że Remdesivir może być skuteczny przeciwko COVID-19 oraz że, ponieważ nie ma odpowiednich, zatwierdzonych lub dostępnych alternatywnych metod leczenia, znane i potencjalne korzyści z leczenia remdesivirem tej choroby przewyższają znane i potencjalne ryzyko związane ze stosowaniem leku".

6. Remdesivir hamuje rozwój COVID-19

Narodowy Instytut Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID) podaje, że Remdesivir potrafi hamować replikację koronawirusa SARS-CoV-2 oraz przyspieszać powrót do zdrowia. Jak wynika z analiz 31 proc. chorych, u których w leczeniu zastosowano Remdesivir, szybciej wróciło do zdrowia w porównaniu z pacjentami, którzy otrzymali placebo.

Pierwsze badania kliniczne leku rozpoczęło się w USA 21 lutego. W badaniu wzięło udział 1063 pacjentów.

7. Amerykańscy lekarze testują terapię opartą na lekach przeciwzakrzepowych

Lekarze z Mount Sinai Health System w Nowym Jorku zauważyli u pacjentów trafiających na tamtejsze oddziały niepokojące objawy – ich krew gęstniała, a także miała większą krzepliwość niż przeciętnie.

Koronawirus w USA. Trump bierze hydroksychlorochinę na koronawirusa. (AKTUALIZACJA 22.05.2020)
Koronawirus w USA. Trump bierze hydroksychlorochinę na koronawirusa. (AKTUALIZACJA 22.05.2020) (Getty Images)

Zdaniem amerykańskich medyków zaburzenia krzepliwości i nadmierne zagęszczanie się krwi pokazuje, jak koronawirus wyniszcza ciało. W szpitalu Mount Sinai Health System w Nowym Jorku nefrolodzy zauważyli, że osoby zarażone koronawirusem, które wymagają dializ, coraz częściej mają problemy z prawidłowym przeprowadzeniem procedury. Wszystko przez skrzepy krwi pojawiające się w dializowanym płynie.

Właśnie dlatego w tamtejszym szpitalu powstał nowy protokół leczenia osób z koronawirusem. Prócz leków, które mają zablokować replikację wirusa, pacjenci otrzymują również leki przeciwzakrzepowe. Stosuje się je nawet w przypadkach, w których nie wystąpiły jeszcze widoczne zatory. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

8. Do szpitali w USA z powodu pandemii może trafić więcej dzieci, niż początkowo sądzono

Naukowcy z Women's Institute for Independent Social Enquiry (WiiSE) przygotowali specjalną analizę zachorowań na koronawirusa wśród dzieci. Ich zdaniem, liczba przypadków koronawirusa u najmłodszych może być znacznie większa niż do tej pory sądzono.

Może to doprowadzić w niedalekiej przyszłości do paraliżu systemu zdrowia USA. Zbyt dużo dzieci w tym samym czasie może wymagać pomocy medycznej. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

9. Wirus wydostał się z Wuhan? USA wszczyna śledztwo

Powołując się na źródło w amerykańskim wywiadzie, stacja FoxNews informuje, że służby wywiadowcze USA wszczynają śledztwo w sprawie chińskiego labolatorium wirusologicznego w Wuhan, aby ustalić, czy to stamtąd wydostał się wirus. Na konferencji prasowej 18 kwietnia Donald Trump przyznał, że nie do końca ufa Chinom:

- Chińczycy mówią, że źródłem zakażenia był nietoperz. Ale jest tu wiele niejasności. Ten nietoperz miał być sprzedany na targu zwierzęcym, ale położonym 40 mil (ok. 65 km - przyp. red.) od miejsca, gdzie potwierdzono pierwsze przypadki zakażeń – mówił amerykański prezydent. - Niezależnie od tego, skąd wziął się ten wirus, teraz z powodu pandemii cierpi wiele państw. A problem można było rozwiązać w bardzo prosty sposób, na samym początku.

Donald Trump dodał, że nie wierzy w oficjalne informacje, które podaje chiński rząd na temat śmiertelności w Chinach, gdzie przypomnijmy żyje prawie 1,4 mld ludzi.

- Codziennie słyszę w mediach, że najwięcej osób umiera w Ameryce. To nie my mamy największą śmiertelność wśród osób zakażonych koronawirusem. To muszą być Chiny.

Według oficjalnych statystyk w Stanach Zjednoczonych liczba zakażonych koronawirusem przekroczyła 700 tysięcy, zmarłych – 37 tysięcy. W Chinach jest to 83 tysiące zakażonych i 4 600 zmarłych.

10. Nowy Jork. Najniższa liczba zgonów w ciagu doby

"540 osób zmarło w piątek 17 kwietnia w stanie Nowy Jork na Covid-19" - poinformował w sobotę gubernator Andrew Cuomo. To najniższa liczba zgonów w ciągu doby od 1 kwietnia. W czwartek z powodu koronawirusa zmarło w tym stanie 630 osób.

Zobacz także: jak przebiega epidemia w Rosji

W całych Stanach Zjednoczonych jest potwierdzonych aż 676 tysięcy przypadków koronawirusa. 56 tysięcy osób wyzdrowiało, natomiast 34 tysiące osób zmarło.

Nie oznacza to jednak, że zachorowania rozkładają się równomiernie w całym kraju. Najwięcej zachorowań przypada na stan Nowy Jork, gdzie obecnie jest aż 222 tysiące chorych, czyli 1/3 wszystkich przypadków w całych Stanach Zjednoczonych. USA nadal jest krajem, gdzie przypadków COVID-19 jest najwięcej.

11. Donald Trump kontra WHO

16 kwietnia Donald Trump wstrzymał wpłacanie składek na WHO przez Stany Zjednoczone. Prezydent USA zarzucił Światowej Organizacji Zdrowia, która jest agendą ONZ, że "jej liczne błędy przyczyniły się do wielu przypadków śmierci".

Prezydent Stanów Zjednoczonych oskarżył WHO o brak zdecydowanych działań wobec zagrożenia, które napływało z Chin. Przez nieumiejętne decyzje wybuchła pandemia, która zagroziła społeczności międzynarodowej.

12. Najgorsza sytuacja w Nowym Jorku

Na początku kwietnia liczba chorych w większości stanów oscylowała w okolicach 20 tysięcy przypadków. Wyjątkiem nadal pozostawały Nowy Jork i New Jersey. W pierwszym i drugim tygodniu kwietnia przybywało nawet po 2000 przypadków jednego dnia.

13. Nagły wzrost liczby zachorowań w USA

Między 17 a 25 marca władze amerykańskie odnotowały nagły wzrost zachorowań. 17 marca służby informowały o 1291 nowych przypadkach, 25 marca było to już 12226 nowych przypadków. Najwięcej chorych przybywało w dwóch stanach – Nowy Jork i New Jersey.

24 marca odnotowano również skok liczby osób, które zmarły z powodu koronawirusa. Od tej daty, każdego dnia liczba zgonów niemal codziennie się podwaja.

14. Przepisy w USA dotyczące koronawirusa

7 marca CDC wydało specjalny komunikat dotyczący rozprzestrzeniania się choroby. Organizacja ostrzegała w nim, że w zaistniałej sytuacji wiele osób będzie mogło potrzebować pomocy medycznej, co może doprowadzić do przeciążenia krajowego systemu opieki zdrowotnej, a to w konsekwencji może być przyczyną zgonów, którym można zapobiec. W odpowiedzi na to ostrzeżenie gabinet Donalda Trumpa wprowadził szereg obostrzeń na terenie całego kraju.

  • Po pierwsze odradzono (nie zakazano) obywatelom USA podróży zagranicznych.
  • Zalecono, by unikać zgromadzeń większych niż dziesięć osób.
  • Zaakceptowano awaryjny plan przekształcania niektórych budynków w oddziały szpitalne.
  • Zalecono, by władze stanowe zamknęły szkoły i uczelnie.

Konkretne przepisy dotyczące zakazu wychodzenia z domów wprowadzane były przez poszczególne władze stanowe w różnych terminach. Jako pierwsze przepisy dotyczące pozostania w domu wprowadziły stany Illinois i New Jersey. W obu stanach prawo weszło w życie 21 marca. Najpóźniej zareagowały władze Południowej Karoliny, gdzie odpowiednie przepisy pojawiły się dopiero 7 kwietnia.

10 kwietnia natomiast zamknięto wszystkie szkoły publiczne i prywatne na terenie całego kraju. Podobnie jak w Polsce, wprowadzono edukację przez internet.

Przeczytaj: jak z koronawirusem radzą sobie Włosi

15. Pierwszy przypadek koronawirusa w USA

Pierwszy potwierdzony przypadek COVID-19 w Stanach Zjednoczonych został potwierdzony 20 stycznia 2020 roku. Amerykańskim pacjentem zero był 35-latek, który wrócił z Wuhan pięć dni wcześniej.

Pacjent trafił do szpitala w stanie Waszyngton na północy kraju. Skarżył się na gorączkę i kaszel, które miały mu towarzyszyć od czterech dni. Po ośmiu dniach spędzonych w szpitalu stan pacjenta zaczął się poprawiać.

W tym czasie na terenie całego kraju potwierdzono kilkadziesiąt nowych przypadków koronawirusa. Dlatego w Białym Domu zdecydowano o powołaniu specjalnej grupy, na której czele stanął wiceprezydent USA Mike Pence. 31 stycznia rząd federalny wydał specjalne ostrzeżenie dotyczące koronawirusa wprowadzając tym samym pierwsze restrykcje dotyczące podróżowania do Chin.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.