Trwa ładowanie...

Legionelloza atakuje Polaków. "Ludzie nie są świadomi zagrożenia"

 Katarzyna Prus
24.08.2023 16:23
Nie żyje pięć osób zakażonych groźną bakterią. "Chorują i umierają nie będąc świadomi przyczyny"
Nie żyje pięć osób zakażonych groźną bakterią. "Chorują i umierają nie będąc świadomi przyczyny" (Getty Images)

Kryzys związany z legionellozą na Podkarpaciu nasila się coraz bardziej. Zmarła piąta osoba zakażona groźną bakterią, a chorych cały czas przybywa. Jak chronić się przed patogenem, który może czyhać nawet w domu?

spis treści

1. Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia

W czwartek rano jeden z rzeszowskich szpitali potwierdził zgon piątego pacjenta zakażonego groźną bakterią Legionella pneumophila, która szaleje na Podkarpaciu.

Przybywa też zakażonych. W czwartkowym komunikacie rzeszowski sanepid poinformował, że liczba chorych wzrosła do 76.

Zobacz film: "Lekarze o polskiej lekomani. Pacjenci wierzą, że pigułka pomoże na wszystko"

W tak kryzysowej sytuacji kluczowa jest profilaktyka. Przed groźną bakterią można się chronić, ale świadomość zagrożenia w Polsce nadal jest znikoma.

- W Polsce nie ma rozwiniętej diagnostyki choroby legionistów. Podczas gdy w innych krajach każdego roku wykrywane są tysiące przypadków zachorowań, w Polsce zgłaszanych jest zaledwie kilka lub kilkanaście przypadków. Ludzie chorują i umierają z powodu legionellozy, nie będąc nawet tego świadomi - podkreśla Jakub Siudyła, prezes BlueCare, firmy, która specjalizuje się w zapobieganiu zakażeniom Legionellą w wodzie.

W informacji przygotowanej w związku z sytuacją kryzysową na Podkarpaciu, Siudyła zwraca uwagę, że w Polsce istnieje obowiązek badania wody na obecność Legionelli wyłącznie w pewnych kategoriach budynków, takich jak szpital, hotel lub obiekt sportowy.

- Bardzo często jednak woda ulega skażeniu, przykładowo, w wielorodzinnych budynkach mieszkalnych. Jako że nasze przepisy prawa nie nakładają na nie obowiązku badań wody, ludzie nie są świadomi zagrożenia, z jakim się na co dzień spotykają - zaznacza.

2. Jak się chronić przed groźną bakterią?

Jakub Siudyła przygotował też kilka zasad, których należy przestrzegać, by ochronić się przed Legionellą. O czym warto pamiętać?

Jak zapobiegać zakażeniu Legionellą
Jak zapobiegać zakażeniu Legionellą (abcZdrowie)
  • Sprawdź temperaturę ciepłej wody w swoim domu. Powinna być wyższa niż 50 st. C. Legionella najszybciej rozwija się w temperaturze około 30 st. C do 40 st. C. Ryzyko jej rozwoju jest najwyższe, gdy temperatura wody znajduje się w tym zakresie. Powyżej 50 st. C Legionella nie jest w stanie się rozwijać.
  • Jeżeli podejrzewasz, że instalacja wodna w domu jest skażona, możesz wykonać tak zwaną dezynfekcję termiczną. Podnieś temperaturę wody w piecyku powyżej 60 st. C. Poczekaj aż woda się nagrzeje i przepłucz przez kilka minut każdy kran i prysznic. Tak wysoka temperatura pozwoli zabić bakterie. Przegrzew można powtarzać raz w miesiącu.
  • Jeżeli wracasz do domu po dłuższej nieobecności (na przykład po tygodniu), to po powrocie przepłucz przez kilka minut wszystkie krany. Woda stała w rurach przez cały czas twojej nieobecności i mogły się w niej rozwinąć bakterie. Płukanie pozwoli je usunąć. Możesz również wykonać dezynfekcję termiczną.
  • Jeżeli w domu znajdują się nieużywane krany i prysznice, przepłucz je przynajmniej raz w tygodniu.
  • Bakterie bardzo często rozwijają się w postaci biofilmu w wężach prysznicowych, których wewnętrzna warstwa jest wykonana z gumy. Zaleca się wymianę takich węży raz na 1-2 lata.
  • Kran zazwyczaj jest zakończony napowietrzaczem (sitkiem). Warto go raz na jakiś czas odkręcić, wyczyścić gąbką i zalać wrzątkiem w celu dezynfekcji.
  • Jeśli chcesz mieć pewność, że woda w domu jest bezpieczna, możesz zlecić prywatnemu laboratorium mikrobiologicznemu badanie wody na obecność bakterii Legionella (to kosztuje ok. 250 zł). Próbkobiorca przyjedzie pobrać wodę, a następnie zostanie ona przebadana w laboratorium.
  • Jeżeli badania wykazały obecność bakterii, możesz zgłosić się do specjalisty. W sieci można znaleźć dane kontaktowe do ekspertów, którzy często udzielają darmowych konsultacji.

3. Przybywa zakażonych i zgonów

W środę pisaliśmy, że nie żyją już cztery osoby zakażone. To były osoby z dodatkowymi obciążeniami, w tym leczone onkologicznie, które trafiły do dwóch rzeszowskich szpitali: Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego (w tym Podkarpackiego Centrum Chorób Płuc, które należy do USK) i szpitala miejskiego przy ul. Rycerskiej.

W czwartek rano szpital miejski potwierdził kolejny zgon.

- To była schorowana pacjentka, w podeszłym wieku, leczona onkologicznie - powiedział w rozmowie z WP abcZdrowie Krzysztof Bońkowski, zastępca dyrektora ds. medycznych SPZOZ nr 1 w Rzeszowie.

- W tym momencie mamy 15 zakażonych pacjentów, w tym trzy na OIOM-ie - dodał.

Jak wygląda sytuacja w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym?

- Na ten moment nie mamy żadnych nowych przypadków śmiertelnych. Aktualnie hospitalizujemy 20 osób zakażonych, co oznacza wzrost o trzech pacjentów. Nie są to jednak osoby, które dopiero zgłosiły się do szpitala, ale były już w trakcie hospitalizacji. Teraz potwierdzono u nich zakażenie - poinformował w czwartek rano w rozmowie z WP abcZdrowie Andrzej Sroka, rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Rzeszowie.

W czwartkowym komunikacie rzeszowski sanepid poinformował o pięciu kolejnych zakażonych. W związku z tym liczba chorych wzrosła do 76. Wśród pacjentów z potwierdzonym zakażeniem 54 osoby to mieszkańcy Rzeszowa, 15 - powiatu rzeszowskiego, trzy są z powiatu dębickiego i po jednej osobie z pow. ropczycko-sędziszowskiego, niżańskiego, stalowowolskiego i przemyskiego.

Nadal nie wiadomo, co jest źródłem zakażeń. Trwa dochodzenie epidemiologiczne wszczęte przez sanepid. W poniedziałek mają być znane pierwsze wyniki próbek pobranych z miejskich wodociągów.

Sanepid poinformował, że zostało pobranych 56 próbek do badań z budynków mieszkalnych na terenie Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego oraz powiatu ropczycko-sędziszowskiego.

Dezynfekcja i płukanie sieci wodociągowej Rzeszowa i sąsiednich miejscowości jest planowana na 27 sierpnia.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze