Trwa ładowanie...

Ibuprofen w leczeniu COVID-19. Naukowcy zmieniają stanowisko i badają jego przydatność

Czy to będzie przełom w badaniach nad koronawirusem? Brytyjczycy badają skuteczność ibuprofenu jako terapii wspomagającej leczenie pacjentów chorych na COVID-19. Wyniki wstępnych badań są obiecujące. To zaskakująca wiadomość w kontekście tego, że jeszcze w marcu część ekspertów sugerowała, że ibuprofen może powodować cięższy przebieg zakażenia wirusem.

Zobacz film: "Czy Ibuprofen można zastąpić naturalnymi środkami?"

spis treści

1. Niepotwierdzone hipotezy dot. stosowania NLPZ w przebiegu COVID-19

W początkowej fazie pandemii COVID-19 niektórzy specjaliści przestrzegali przed stosowaniem niesteroidowych leków przeciwzapalnych, m.in. ibuprofenu i diklofenaku, w leczeniu chorych. Temat budził wiele kontrowersji.

W marcu rzecznik prasowy Światowej Organizacji Zdrowia w imieniu organizacji odradzał stosowanie ibuprofenu u osób zakażonych koronawirusem.

"Tymczasowo zalecamy używanie raczej paracetamolu" – mówił rzecznik prasowy WHO Christian Lindmeier podczas spotkania z dziennikarzami w Genewie.

Podobne stanowiska tłumaczono podejrzeniem, jakoby tego typu leki powodowały cięższy przebieg choroby wywołanej koronawiursem SARS-CoV-2.

Zaś po kilku dniach od tych słów WHO zmieniła wytyczne, dementując informacje o możliwym ryzyku związanym ze stosowaniem ibuprofenu. Niektórzy eksperci sugerowali, że właściwości przeciwzapalne ibuprofenu mogą "tłumić" odpowiedź immunologiczną organizmu. Żadne badania nie potwierdzały jednak tych hipotez.

- Ibuprofen jest jednym z niesteroidowych leków przeciwzapalnych, podobnie jak diklofenak czy kwas acetylosalicylowy (aspiryna). Mechanizm ich działania znany jest od dziesięcioleci i polega na hamowaniu cyklooksygenazy - enzymu odpowiedzialnego za kaskadę zapalną. NLPZ nie mają działania przeciwwirusowego, ale głównie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Komponentę przeciwgorączkową działania tych leków wykorzystujemy coraz rzadziej – mówił wówczas abcZdrowie prof. dr hab. med. Krzysztof J. Filipiak, specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog z Centralnego Szpitala Klinicznego UCK Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych jest jednak powszechne na całym świecie, stąd w środowisku naukowym narodziła się pilna potrzeba dokładnego zbadania działania NLPZ u pacjentów przechodzących COVID.

2. Kontrowersje wokół Ibuprofenu

Jeszcze w marcu stosowanie ibuprofenu w kontekście koronawirusa budziło wiele kontrowersji. 17 marca rzecznik prasowy Światowej Organizacji Zdrowia w imieniu organizacji odradzał stosowanie ibuprofenu u osób zakażonych koronawirusem.

"Tymczasowo zalecamy używanie raczej paracetamolu" – mówił rzecznik prasowy WHO Christian Lindmeier podczas spotkania z dziennikarzami w Genewie.

Po kilku dniach WHO zmieniła wytyczne, dementując informacje o możliwym ryzyku związanym ze stosowaniem ibuprofenu. Niektórzy eksperci sugerowali, że właściwości przeciwzapalne ibuprofenu mogą "tłumić" odpowiedź immunologiczną organizmu. Kolejne badania nie potwierdziły tych hipotez. Tymczasem teraz pojawiają się nowe informacje o tym, że ibuprofen nie tylko nie pogarsza przebiegu choroby, ale może nawet przeciwdziałać jej rozwojowi.

- Ibuprofen jest jednym z niesteroidowych leków przeciwzapalnych, podobnie jak diklofenak czy kwas acetylosalicylowy (aspiryna). Mechanizm ich działania znany jest od dziesięcioleci i polega na hamowaniu cyklooksygenazy - enzymu odpowiedzialnego za kaskadę zapalną. NLPZ nie mają działania przeciwwirusowego, ale głównie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Komponentę przeciwgorączkową działania tych leków wykorzystujemy coraz rzadziej - tłumaczy prof. dr hab. med. Krzysztof J. Filipiak, specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog z Centralnego Szpitala Klinicznego UCK Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

3. Ibuprofen pomoże leczyć COVID-19?

Po pierwszych pozytywnych wynikach podczas badań prowadzonych na myszach naukowcy z Centrum Innowacyjnych Terapii King's College London chcą sprawdzić działanie ibuprofenu u pacjentów z COVID-19 z umiarkowanym przebiegiem choroby.

"Badania na zwierzętach nad zespołem ostrej niewydolności oddechowej (ARDS) wykazały, że około 80 proc. zwierząt z tym schorzeniem umiera, ale gdy otrzymują specjalną postać ibuprofenu, wskaźnik przeżycia rośnie do 80 proc. To daje nadzieję na zastosowanie ibuprofenu w leczeniu COVID-19" - mówił prof. Mitul Mehta z Centrum Innowacyjnych Terapii King's College London w wywiadzie dla agencji prasowej PA.

Pacjentom biorącym udział w eksperymencie lek będzie podawany w specjalnej formie. Naukowcy podkreślają, że to wstępna hipoteza i ostrzegają przed stosowaniem ibuprofenu, jak i innych środków na własną rękę.

- Miejmy świadomość, że układ immunologiczny to jest dosyć złożona sprawa i efekty takiego leczenia mogą być przeciwne od zamierzonych. Trzeba pamiętać o tym, że to ryzyko istnieje - ostrzega prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ.

Zobacz także: Lek na koronawirusa - czy istnieje? Jak się leczy COVID-19

Rekomendowane przez naszych ekspertów

4. "Nie ma powodu, aby unikać NLPZ podczas pademii"

Badania podjęli się naukowcy z Uniwersytetu Południowej Danii, konkretnie zespół dr Antona Pottegårda. Naukowcy zebrali dane na temat wszystkich 9326 mieszkańców Danii, u których na początku pandemii, dołądnie w okresie od 27 lutego do 29 kwietnia 2020 roku, wynik testu na obecność wirusa SARS-CoV-2 był dodatni. Dane zawierały informacje dotyczące stosowania NLPZ, hospitalizacji, śmiertelności, wentylacji mechanicznej i terapii nerkozastępczej. Okazało się, że 248 pacjentów (czyli 2,7 proc.) zrealizowało receptę na NLPZ w ciągu 30 dni od otrzymania pozytywnego wyniku testu na obecność wirusa.

Po dokładnej analizie danych naukowcy nie znaleźli związku między intensywnością przebiegu COVID-19 a zażywaniem NLPZ. Wśród uczestników stosujących środki z tej grupy 6,3 proc. zmarło, 24,5 proc. było hospitalizowanych, a 4,9 proc. zostało przyjętych oddziały intensywnej opieki medycznej.

Tymczasem wśród osób zakażonych, które nie były leczone NLPZ, zmarło 6,1 proc., 21,2 proc. było hospitalizowanych, a 4,7 proc. przyjęto na intensywną terapię. Są to więc różnice nieistotne statystycznie.

”Biorąc pod uwagę dostępne dowody, nie ma żadnego powodu, aby unikać NLPZ podczas pandemii SARS-CoV-2” - podsumowują autorzy badania.

”Należy jednak zawsze brać pod uwagę inne, dobrze ugruntowane działania niepożądane NLPZ, szczególnie ich wpływ na nerki, układ pokarmowy i układ sercowo-naczyniowy. Niesteroidowe leki przeciwzapalne powinny być stosowane w najniższej możliwej dawce przez możliwie najkrótszy czas u wszystkich pacjentów” – dodają.

Artykuł podsumowujący badania duńskich naukowców ukazał się w czasopiśmie "PLOS Medicine".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza