Trwa ładowanie...

Koronawirus w Polsce. Niezwykła akcja #MaskaDlaMedyka - przerabiają maski do nurkowania w maski ochronne

"Każde dziesięć masek to dwa uratowane życia" - mówi Bartosz Kamiński, jeden z pomysłodawców akcji #MaskaDlaMedyka. Maski przeznaczone do nurkowania mogą zostać przerobione na skuteczną maskę ochronną dla personelu medycznego. Wystarczy drobna przeróbka i wymiana filtra. Inspiracja przyszła z Czech, gdzie sprawdziło się podobne rozwiązanie. Akcja jest oddolną inicjatywą osób, które chcą wesprzeć tych, którzy codziennie narażają życie dla nas i naszych bliskich.

1. Maska do nurkowania dla medyków

Zwykła maska do nurkowania Easybreath SUBEA może być przerobiona w prosty sposób w sprzęt zabezpieczający personel medyczny przed zakażeniem koronawirusem. Podobne rozwiązania były zastosowane wcześniej w Czechach i we Włoszech.

- To jest oddolna akcja społeczna polegająca na przerabianiu masek do nurkowania na maski ochronne. Co ważne chodzi o maski całotwarzowe, które zasłaniają usta i nos. Z jednej strony przekazują je dystrybutorzy i producenci, z drugiej strony swoje maski ofiarowują zwykli ludzie i przekazują je bezpośrednio do placówek medycznych albo oddają wolontariuszom - tłumaczy Bartosz Kamiński, jeden z pomysłodawców akcji #MaskaDlaMedyka.

- Maski są przerabiane przy pomocy adapterów, do których po zamocowaniu na masce montuje się filtry. Adapter można wydrukować w technologii 3D - wyjaśnia Ilirjan Osmanaj, koordynator ds. współpracy z partnerami.

Każdy może włączyć się do akcji i pomóc medykom
Każdy może włączyć się do akcji i pomóc medykom (mat. prasowe)

Akcja #MaskaDlaMedyka ruszyła na początku kwietnia, ale już teraz zainteresowanie jest ogromne, podobnie jak potrzeby personelu w szpitalach i placówkach medycznych. Wielu pracowników służby zdrowia nadal nie jest odpowiednio zabezpieczonych.

- Zależy nam, aby każdy pracownik systemu ochrony zdrowia narażony na ryzyko zakażenia wirusem SARS-CoV-2, był wyposażony w maskę zapewniającą bezpieczeństwo. Podobnie jak wolontariusze w innych krajach Europy szukamy wszelkich możliwych narzędzi - podkreśla Aneta Słoma, jedna z inicjatorek akcji działająca na Pomorzu.

Zobacz także: Wrocław: koronawirus w Przylądku Nadziei. Zakażona jest dziewczynka po przeszczepie szpiku

2. Mam maskę. Jak mogę pomóc?

Pomysłodawcy akcji stworzyli specjalną aplikację print4medic, która pozwala skoordynować całą akcję, włączając w nią darczyńców, wolontariuszy, medyków i drukarzy 3D.

Aby przekazać swoją maskę, wystarczy wejść na stronę: maskadlamedykal i kliknąć w zakładkę PRZYŁĄCZ SIĘ, a następnie PRZEKAŻ SWOJĄ MASKĘ. Dalej aplikacja poprosi o podanie informacji o typie posiadanej maski i miejscu, z którego można ją odebrać. Darczyńcy pozostaje czekać na zgłoszenie potrzebującego medyka.

Z aplikacji mogą również skorzystać pracownicy medyczni, wypełniając formularz i wpisując się na listę "potrzebujących". To znacznie ułatwia dotarcie do konkretnych osób, które pilnie oczekują pomocy.

- Kontaktujemy ludzi lokalnie, aby przekazali do szpitali, stacji pogotowia w swojej okolicy te maski. Na naszej stronie jest filmik instruktażowy pokazujący, jak się je przerabia, jak montuje się adapter i filtry. To jest banalnie proste - mówi Bartosz Kamiński.

Zobacz film: "Film pokazujący jak używać maski"

Pomysłodawcy akcji przekazują też gotowe do druku projekty adapterów.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. "Wszystkim konsultantom zamknęli usta" - mówi dolnośląski wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych (WIDEO)

3. Kilka tysięcy masek już trafiło do lekarzy i pielęgniarek

Dzięki akcji już przekazano kilka tysięcy masek do placówek ochrony zdrowia. Część sprzętu pochodzi od firm, część trafiła do medyków bezpośrednio od indywidualnych darczyńców.

- Jesteśmy w Trójmieście, Białymstoku, Łodzi, Wrocławiu, Warszawie, Koszalinie, Katowicach, Gnieźnie, Poznaniu, Lublinie, Rzeszowie, Olecku, Pruszczu Gdańskim, Pszczynie, Szczecinie, Gorzowie - podkreśla Michał Pycio, koordynator akcji ds. współpracy z mediami.

Każda pomoc jest teraz dla personelu medycznego na wagę złota
Każda pomoc jest teraz dla personelu medycznego na wagę złota (mat. prasowe)

- Jeżeli chodzi o potrzeby, to mówimy o dziesiątkach tysięcy medyków, których można dzięki takiej drobnej pomocy zabezpieczyć. Dla porównania w Czechach dostarczono medykom w ciągu dwóch tygodni 18 tysięcy takich masek, a Czechy są prawie pięciokrotnie mniejsze, jeśli chodzi o liczbę ludności - mówi Bartosz Kamiński, jeden z pomysłodawców akcji #MaskaDlaMedyka.

Zdaniem inicjatorów akcji Polacy posiadają w domach ponad 300 tysięcy masek. To ogromny potencjał, który może pomóc w walce z epidemią. Apelują, więc do wszystkich amatorów nurkowania, by włączyli się do akcji.

- Liczy się czas, dlatego prosimy wszystkich, by oddawali maski, bo i tak w tym roku nie ponurkują. Według statystyk z frontu włoskiego każde dziesięć masek to są dwa uratowane życia lekarzy - apeluje Bartosz Kamiński. - To jest dość rzadka możliwość, żeby oddając jedną rzecz, która wcześniej była zabawką czy sprzętem sportowym, dosłownie uratować komuś życie – dodaje.

Zobacz także: Lek na koronawirusa - czy istnieje? Jak się leczy COVID-19

#wspieramSzpitale. Dziecięcy szpital w Warszawie zbiera na sprzęt pomagający walczyć z koronawirusem

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.