Trwa ładowanie...

Wystarczy spać tak dwa razy w tygodniu. "Ryzyko zawału serca jest niemal trzy razy wyższe"

Co ma największy wpływ na dobry sen? Jak się okazuje na jego jakość wpływa temperatura powietrza. Ciepłe noce mogą spowodować trudności w zasypianiu i zaburzenia snu. Konsekwencje? Ból głowy, gorsza koncentracja, większa drażliwość. Lista negatywnych konsekwencji długotrwałego niedosypiania jest długa. - U osób śpiących przynajmniej dwa razy w tygodniu poniżej pięciu godzin, ryzyko zawału serca jest niemal trzy razy wyższe - ostrzega neurolog dr Adam Hirschfeld. Lekarz dodaje, że niedobór snu osłabia układ immunologiczny, a nawet "otwiera drogę ku rozwojowi różnych chorób przewlekłych, w tym nowotworowych".

spis treści

1. Temperatura może mieć największy wpływ na sen

Dlaczego temperatura tak wpływa na nasz sen?

Zobacz film: "Dr Posobkiewicz mówi, jak korzystać z akwenów wodnych podczas upałów"

- Odpowiednia temperatura jest bardzo ważna dla snu. Zasady higieny snu mówią o tym, żeby w sypialni było ciemno i chłodno. Dla większości osób temperatury przekraczające 24 stopnie Celsjusza są bardzo niekomfortowe i wtedy ich sen się pogarsza - wyjaśnia dr n. med. Ewa Walacik-Ufnal, psychiatra, członek Polskiego Towarzystwa Badań nad Snem.

- Temperatura naszego ciała podlega wahaniom dobowym i jest najwyższa po południu, a wieczorem zaczyna spadać. Najniższą wartość osiąga ok. czwartej rano, co jest skorelowane z głębokim snem. Jeżeli temperatura otoczenia jest zbyt wysoka, to nasze ciało nie może się schłodzić, a to przeszkadza w zasypianiu. Właśnie dlatego wiele osób podczas upałów ma trudności z zaśnięciem albo sen jest płytszy i pojawiają się wybudzenia - tłumaczy ekspertka.

Badania: Temperatura otoczenia jest najistotniejszym czynnikiem wpływającym na jakość naszego snu
Badania: Temperatura otoczenia jest najistotniejszym czynnikiem wpływającym na jakość naszego snu (Getty Images)

2. Jakie są skutki zaburzeń snu?

Zapotrzebowanie na sen zmienia się w zależności od okresu życia. Jak przypomina neurolog dr Adam Hirschfeld, niemowlęta przesypiają ponad 14 godzin dziennie. Z czasem zapotrzebowanie na sen spada. Osobom dorosłym wystarczy ok. od siedmiu do dziewięciu godzin snu.

Najgorsze dla organizmu są wysokie temperatury, które odbijają się nie tylko na długości snu, ale również na jego jakości, co potwierdziły badania.

- Analizy przeprowadzane w różnych grupach zdrowych osób - od studentów, po osoby starsze - wykazały, że temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza wywoływały lawinę niekorzystnych skutków. Częściej występowały u nich problemy z zasypianiem, wybudzenia w godzinach nocnych, skróceniu uległa również całkowita długość snu w porównaniu z osobami, które spały w warunkach niższej temperatury - wyjaśnia dr Adam Hirschfeld, neurolog z poznańskiej kliniki PsychoMedic.

Lekarz zaznacza, że niektóre z badań wskazują nawet, że temperatura otoczenia jest najistotniejszym czynnikiem wpływającym na jakość naszego snu.

- Nie można wskazać idealnej temperatury otoczenia dla naszego snu. Każdy z nas ma pewne organicznie uwarunkowane preferencje. Jeśli jednak przyjrzeć się doświadczalnie warunkom sprzyjającym dobremu wypoczynkowi nocnemu, to najkorzystniejsza temperatura zawierałaby się w zakresie 15,5-22 stopni Celsjusza - tłumaczy neurolog.

3. Niedobór snu zwiększa ryzyko rozwoju chorób przewlekłych w tym nowotworów

Co dzieje się z organizmem, jeśli śpimy za mało?

- Zbyt krótki lub płytki sen powoduje pogorszenie samopoczucia w ciągu dnia, zmęczenie, drażliwość, gorszą koncentrację, spadek motywacji do działania - wymienia Ewa Walcik-Ufnal.

Z kolei dr Hirschfeld przywołuje badanie, które wykazało, że niedobór snu skutkował spadkiem czujności psychomotorycznej jak u osoby po alkoholu.

- By zobrazować stopień zmniejszenia naszej sprawności psychomotorycznej, wystarczy przyjrzeć się rezultatom niektórych badań. W kilku z nich oceniono wyniki uzyskiwane przez ochotników pozostających 16 godzin bez snu - ochotnicy ci uzyskiwali rezultaty takie, jak osoby mające od pół do jednego promila alkoholu we krwi - tłumaczy ekspert.

Lista negatywnych konsekwencji zbyt krótkiego snu jest długa. U osób, które śpią za krótko, częściej występują zaburzenia metabolizmu i gospodarki hormonalnej. Niedobór snu osłabia też układ immunologiczny oraz może prowadzić do problemów z ciśnieniem.

- U osób śpiących przynajmniej dwa razy w tygodniu poniżej pięciu godzin, ryzyko zawału serca jest niemal trzy razy wyższe - podkreśla dr Hirschfeld. - Wykazano również, że u osób pozbawionych właściwej ilości snu dochodzi do zwiększonego uszkadzania informacji genetycznej (DNA) zawartego w komórkach, co z kolei otwiera potencjalną drogę ku rozwojowi różnych chorób przewlekłych, w tym nowotworowych. Wykazano, że niewystarczająca ilość snu wpływa bezpośrednio na aktywności kilkuset naszych genów - wyjaśnia neurolog.

Eksperci przypominają, że organizm jest w stanie nadrobić niedobory snu po kilku gorszych nocach. Problemy zaczynają się, jeżeli zaburzenia utrzymują się przez dłuższy okres.

- Pamiętajmy, że organizm ma możliwości regulacji. Jeżeli przez kilka dni nasz sen jest skrócony lub gorszej jakości, to potem następuje noc wyrównawcza, podczas której sen będzie głębszy i dłuższy, co zrekompensuje jego wcześniejszy niedobór. Nie należy się martwić taką kilkudniową bezsennością, bo jeżeli będziemy się za bardzo na tym koncentrować, obawiać konsekwencji bezsenności, to może się zdarzyć, że w tzw. mechanizmie błędnych kół krótkotrwała bezsenność się utrwali w postaci przewlekłej - podkreśla dr Ewa Walacik-Ufnal. - Według najnowszych klasyfikacji za przewlekłą bezsenność jest uznawana taka, która trwa powyżej trzech miesięcy - dodaje.

Katarzyna Grzęda-Łozicka, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza