Trwa ładowanie...

Ponad 100 tys. zakażeń koronawirusem w Polsce. W statystykach przeważają mężczyźni. Dlaczego to oni częściej umierają na COVID-19? Eksperci wskazują na alkohol i papierosy

W niedzielę 4 października liczba zakażonych koronawirusem w Polsce przekroczyła 100 tys. osób. Epidemia nabiera rozmachu, rośnie też liczba zgonów spowodowanych COVID-19. Wśród zmarłych wyraźnie widać przewagę mężczyzn. Eksperci tłumaczą, z czego to wynika i radzą odstawić alkohol na czas epidemii koronawirusa.

Zobacz film: "Prof. Krzysztof Simon o zmianach w strategii walki z epidemią"

1. Ofiary COVID-19. Mężczyzn jest najwięcej

W niedzielę 4 października Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 1934 nowych, potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem. Oznacza to, że liczba zakażonych od początku epidemii przekroczyła 100 tys. osób.

Od kiedy pandemia koronawirusa w Polsce podwoiła tempo, z powodu COVID-19 codziennie umiera ok. 20-35 osób. Łącznie na skutek zakażenia SARS-CoV-2 zmarło 2638 osób. Eksperci nie mają wątpliwości, że wirus dopiero zaczyna zbierać swoje śmiertelne żniwo.

- W lecie epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 zahamowała, ale było to zjawisko sezonowe. Prawdopodobnie wraz z jesienią gwałtownie zacznie rosnąć nie tylko liczba zakażonych, ale i odsetek ciężkich oraz śmiertelnych przypadków - prognozuje wirusolog prof. Krzysztof Pyrć.

Na COVID-19 częściej umierają mężczyźni
Na COVID-19 częściej umierają mężczyźni (East News)

Co wiemy o ofiarach śmiertelnych COVID-19?

Wiadomo, że były to głównie osoby w podeszłym wieku lub obciążone innymi chorobami. Z analizy Głównego Inspektora Sanitarnego wynika, że wśród zmarłych przewagę mieli mężczyźni (55 proc.).

Podobne tendencje są obserwowane wszędzie na świecie. Mężczyźni nie tylko przeważają liczebnością, ale i również mają niższą średnią wieku, gdy zachorują. Coraz częściej w statystykach pojawiają się informacje o śmiertelnych przypadkach wśród 25-50-letnich mężczyzn. Np. w sobotę w Warszawie odnotowano śmierć 36-letniego mężczyzny, który nie był obciążony innymi chorobami. Zmarł tylko z powodu zakażenia koronawirusem.

Z czego wynika ta przewaga?

Zdaniem prof. Włodzimierza Guta, wirusologa z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, przyczyna nie tkwi w biologii, tylko w stylu życia. Mężczyźni bowiem prowadzą mniej zdrowy tryb życia niż kobiety. Częściej sięgają po używki, papierosy oraz alkohol.

- Problem sprowadza się raczej do stylu życia, nie koniecznie musi chodzić o słabszą odpowiedź immunologiczną. Owszem, obserwuje się takie zjawisko, ale u osób starszych. Jeżeli chodzi o mężczyzn w średnim wieku, to u nich decyduje tzw. zjawisko obciążające - np. to, czy naużywają alkoholu lub palą papierosy. Generalnie styl życia mężczyzn powoduje, że chorują częściej niż kobiety także na inne choroby, nie tylko na SARS-CoV-2. Zaryzykuję stwierdzenie, że strona żeńska jest bardziej odpowiedzialna - tłumaczy wirusolog.

2. Wpływ alkoholu na COVID-19

Dr hab. n. med. Michał Kukla, kierownik Zakładu Endoskopii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, adiunkt habilitowany Kliniki Chorób Wewnętrznych i Geriatrii, Collegium Medicum UJ zwraca uwagę, że w Polsce mało kto ma świadomość, jak alkohol wpływa na zdrowie. Nawet jednorazowa, duża dawka alkoholu może na całą dobę osłabić system immunologiczny. Osoby pijące alkohol regularnie, stają się bardziej poddane na ciężki przebieg COVID-19 z kilku powodów.

- Przewlekłe picie alkoholu hamuje reakcje układu immunologicznego, co może spowodować zwiększoną podatność na choroby zakaźne oraz nowotworowe. W tym przypadku nie chodzi tylko o koronawirusa, ale o większość zakażeń bakteryjnych, wirusowych czy grzybiczych. Alkohol osłabia działanie komórek NK (natural killers, czyli naturalnych zabójców - przyp. red.) poprzez hamowanie produkcji interferonu, który wykazuje działanie przeciwwirusowe. Uniemożliwia to wczesną, właściwą odpowiedź układu immunologicznego - tłumaczy dr hab. Michał Kukła.

Dysfunkcja układu immunologicznego zwiększa ryzyko wystąpienia burzy cytokinowej (nadmiernej reakcji układu immunologicznego na patogen), która w tej chwili jest jedną z dwóch najczęstszych przyczyn śmierci u pacjentów w COVID-19. Pierwsza to rozległe uszkodzenie tkanki płucnej.

Kolejnym problemem jest uszkodzenie wątroby, które występuje nawet u 53 proc. pacjentów z COVID-19. Wciąż nie wiadomo, czy są to następstwa terapii przeciwwirusowej, czy jednak skutek działania samego wirusa. Pacjenci, którzy na starcie mają uszkodzone wątroby są znacznie bardziej narażeni na ciężki przebieg oraz zgon z powodu COVID-19.

Jak zauważa dr Michał Kukła, w Polsce większość przypadków uszkodzeń wątroby jest spowodowana nadużywaniem alkoholem.

3. Dlaczego mężczyźni częściej umierają na COVID-19?

Szanse na zakażenie wirusem SARS‑CoV‑2 plasuje się na podobnym poziomie u obu płci, jednakże śmiertelność wśród mężczyzn jest zdecydowanie wyższa.

Ryzyko śmierci z powodu COVID-19 u mężczyzn we wszystkich grupach wiekowych szacuje się na ok. 4,7 proc., a u kobiet – 2,8 proc. Podobne zależności stwierdzono w przebiegu innych epidemii spowodowanych koronawirusami (SARS w 2003 r. i MERS w 2012 r.).

Zdaniem naukowców rolę może odgrywać również podłoże genetyczne. Naukowcy z Uniwersytetu Yale odkryli, że pacjenci płci męskiej słabiej niż kobiety wytwarzają określone typy komórek odpornościowych, które zabijają wirusa i zwalczają stan zapalny. Badania pokazały, że układ odpornościowy kobiet wykazuje silniejszą odpowiedź, która - odwrotnie niż u mężczyzn - nie zmniejsza się wraz z wiekiem.

"Kiedy mężczyźni się starzeją, tracą zdolność stymulowania limfocytów T. Jeśli spojrzeć na tych, którym naprawdę nie udało się wytworzyć limfocytów T, to oni mieli gorszy przebieg choroby. Natomiast kobiety starsze, nawet 90-letnie, nadal wykazują całkiem dobrą, przyzwoitą odpowiedź immunologiczną" – powiedział w "The Times" autor badań dr Akiko Iwasaki, profesor immunologi w Yale University School.

Według naukowców coraz więcej wskazuje na to, że potrzebne są różne strategie, aby zapewnić równą skuteczność leczenia i szczepionek zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

"Szczepionki i terapie podnoszące odpowiedź immunologiczną limfocytów T na SARS-CoV-2 mogą być uzasadnione w przypadku pacjentów płci męskiej, podczas gdy pacjentki mogą odnieść korzyści z terapii, które osłabiają wrodzoną aktywację immunologiczną na wczesnym etapie choroby" – napisali autorzy badań z Uniwersytetu Yale.

Także doktor Mariola Fotin-Mleczek, szefowa działu technologii niemieckiej firmy biotechnologicznej CureVac, która kieruje pracami nad szczepionką przeciwko koronawirusowi, przyznaje, że u kobiet zauważa się lepszą odpowiedź immunologiczną.

- Rzeczywiście zauważamy, że w przypadku różnych szczepionek w pewnych przedziałach wiekowych kobiety reagują inaczej i wytwarzają lepszą odpowiedź immunologiczną. Takie fenomeny są obserwowane - podkreśla dr Mariola Fotin-Mleczek.

4. Jak atakuje koronawirus SARS-CoV-2?

Dr Deborah Birx, ekspertka ds. zdrowia współpracująca z administracją prezydenta Donalda Trumpa, ocenia, że mężczyźni umierają nawet dwa razy częściej niż kobiety. Potwierdzają to także statystyki z Chin, gdzie 64 proc. ofiar śmiertelnych to mężczyźni, a 36 proc. to kobiety. We Włoszech 71 proc. śmierci dotyczy mężczyzn, a 29 proc. kobiet. W Polsce 58 proc. wśród wszystkich zgonów to mężczyźni, a 42 proc. kobiety. Ten schemat oddają także dane z innych państw np.: Niemiec, Francji, Hiszpanii, Korei Południowej.

Aby wniknąć do komórek, wirus SARS CoV-2 zachowuje się jak pasożyt: przyczepia się do enzymu ACE2, który staje się receptorem. ACE2 to enzym konwertujący angiotensynę.

Wirus SARS-CoV-2 przyczepia się do ACE2, co umożliwia mu wniknięcie do komórki. Najwięcej ACE2 jest w płucach i sercu, dlatego to te narządy są atakowane w pierwszej kolejności. Już podczas epidemii SARS 2002-2003 wykazano związek pomiędzy ilością białek występujących na powierzchni pęcherzyków płucnych, które koduje enzym ACE2, a zakażeniem koronawirusem SARS-CoV.

Okazuje się, że mężczyźni mają wyższy poziom enzymu konwertującego angiotensynę 2 (ACE2). Udowodniły to badania prof. Adriaana Voorsa, kardiologia z University Medical Center (UMC) Groningen w Holandii. To także przyczynia się do tego, że przeważają w statystykach śmiertelności COVID-19.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Nie mieli chorób towarzyszących, a mimo to zmarli na COVID-19. Prof. Włodzimierz Gut wyjaśnia dlaczego

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.