Rekordowy spadek liczby palaczy. Młodzi niechętnie sięgają po używki, starsi przerzucają się na e-papierosy

Statystyki podają, że 26 proc. Polaków pali papierosy. Chociaż z przebadanych 53 państw w Europie aż w 42 krajach jest mniej palaczy niż u nas, prognozy są optymistyczne – z roku na rok spada liczba nałogowców i to diametralnie. Palenie staje się niemodne wśród młodych, kampanie reklamowe alarmują, by rozstać się z nałogiem, jesteśmy coraz bardziej świadomi, a ceny papierosów nie zachęcają do kupna. Czy jest szansa, że wkrótce zupełnie uwolnimy się od tego zgubnego nałogu?

1. W USA liczba palących jest najniższa od pół wieku

11 najlepszych sposobów na rzucenie palenia
11 najlepszych sposobów na rzucenie palenia [11 zdjęć]

Chcesz rzucić palenie, ale czy wiesz dlaczego? Slogan „Palenie jest niezdrowe” tu nie wystarczy. Aby...

zobacz galerię

Zobacz film: "Kiedy należy zgłosić się do psychiatry?"

Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom (CDC) opublikowało właśnie raport, z którego wynika, że w Stanach Zjednoczonych liczba palaczy jest najniższa od 50 lat. Badania podają, że z roku na rok palących jest coraz mniej – w 2014 roku paliło 16,8 proc. Amerykanów, podczas gdy 9 lat temu było to 20,9 proc. Spada także liczba dziennie wypalanych papierosów – z 16,7 sztuk w 2005 roku, do 13,8 sztuk w roku ubiegłym. Największy spadek odnotowuje się wśród ludzi młodych, w przedziale wiekowym 18-24 lata. Czy oznacza to, że palenie staje się już po prostu niemodne?

CDC podaje, że bez wątpienia rezygnacja z tej używki wynika z nowych praw zakazujących chociażby palenia w miejscach publicznych, kampanii antynikotynowych prowadzonych w mediach, które zwracają uwagę na to, do jakich chorób przyczynia się palenie papierosów, a także nowe, alternatywne formy dostarczania nikotyny do organizmu osoby uzależnionej, jak np. e-papierosy.

Ponadto ze statystyk wynika, że najwięcej palących jest wśród osób o niskim statusie społecznym. Mimo kosztów, jakie niesie ze sobą ten nałóg, to właśnie najbiedniejsi palą najwięcej – 27,9 proc. palących nie posiada w ogóle ubezpieczenia medycznego, a 29,1 proc. korzysta z Medicaid, czyli ubezpieczenia z budżetu państwa dla ludzi, którzy mają najniższe dochody. Odnosi się to również do wykształcenia – to osoby z niższym palą najwięcej (25 proc.), osoby z wyższym wykształceniem stanowią zaledwie 5 proc. wśród badanych.

Amerykański rząd zastanawia się teraz, jak dotrzeć do warstw najbiedniejszych i pomóc im zerwać z nałogiem. W końcu palenie papierosów przyczynia się na przykład do zachorowania na raka płuc, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, udaru mózgu i choroby niedokrwiennej mózgu.

2. Polacy rozstają się z nałogiem

Na szczęście, doniesienia Amerykanów o mniejszej liczbie palaczy dotyczą także Polaków. Jednak, mimo że liczba palących osób wśród naszych rodaków stale maleje, to i tak jesteśmy w niechlubnej czołówce „dymiących” Europejczyków.

Od 1995 roku udział w rynku palących zmniejszył się z 38 na 26 proc., a więc pali o 4 mln Polaków mniej (liczba zmniejszyła się z 12,5 mln do 8,5 mln). Cyber Service, ośrodek badający rynek tytoniowy, podaje, że rocznie wypalamy 46,6 mld papierosów, podczas gdy jeszcze w 2006 roku było to o 26 mld sztuk więcej.

Z raportu wynika również, że młodzi ludzie coraz rzadziej sięgają po tę używkę. W grupie uczniów i studentów, palaczy jest mniej o 43 proc.

Najwięcej palących osób jest wśród bezrobotnych mężczyzn między 45. a 59. rokiem życia. Wśród osób z wyższym wykształceniem pali zaledwie 16 proc., a wśród prywatnych przedsiębiorców – 43 proc.

Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia apelują o rzucenie palenia. Jak wynika ze statystyk WHO, każdego roku na choroby, które wywołane są przez palenie papierosów, umiera ok. 6 mln osób na świecie, z czego 600 tys. w wyniku biernego palenia.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy