Kalendarzyk małżeński
Obecna medycyna dostarcza wielu różnorodnych metod antykoncepcyjnych, jednak nie wszystkie kobiety potrafią się na którąś z nich zdecydować. Wpływ na to mają przeciwwskazania zdrowotne, przekonania religijne lub po prostu zwykła niechęć do stosowania sztucznych środków. Z pomocą przychodzą jednak naturalne metody antykoncepcji. Kalendarzyk małżeński (zwany też metodą rytmu lub metodą Ogino-Knausa), określający dni płodne kobiety należy do jednej z metod naturalnego planowania rodziny (NPR).
Cykl płciowy kobiety
Cykl płciowy kobiety to okres między dwiema kolejnymi miesiączkami, w trakcie którego dochodzi do dojrzewania komórki jajowej, owulacji i przygotowania endometrium na przyjęcie zarodka oraz do miesiączki - złuszczania błony śluzowej macicy w przypadku braku zapłodnienia. Cykl płciowy żeński pozostaje pod kontrolą hormonów wydzielanych przez podwzgórze, regulujących czynność wydzielniczą przysadki mózgowej (wydzielanie FSH - folitropiny, wpływającej na wytwarzanie estrogenów oraz wzrost i dojrzewanie pęcherzyków jajnikowych i LH - lutropiny, odpowiedzialnej za zapoczątkowanie owulacji).
Cały cykl rozrodczy składa się dwóch osobnych cykli (jajnikowego i miesiączkowego), nakładających się na siebie. Dla zrozumienia metody kalendarzowej ważne jest zapoznanie się i nauka cyklu jajnikowego, ponieważ głównym założeniem kalendarzyka małżeńskiego jest określenie dnia owulacji. Cykl jajnikowy, określający zmiany zachodzące w jajniku, składa się z następujących stadiów:
- stadium pęcherzykowego - 1-14 dzień, następuje dojrzewanie pęcherzyka;
- owulacji (jajeczkowanie) - 14 dzień (przy cyklu 28 dniowym);
- stadium lutealnego - 14-28 dzień- powstanie ciałka żółtego, które wydziela progesteron.
Cykl płciowy kobiety można podzielić na następujące fazy:
- złuszczania (miesiączka),
- wzrostu (regeneracja endometrium),
- wydzielniczą (pogrubienie i lepsze ukrwienie błony śluzowej macicy),
- niedokrwienia (zaburzenia ukrwienia endometrium, oddzielenie powierzchownej warstwy i zapoczątkowanie krwawienia).
Owulacja jest to proces uwolnienia komórki jajowej do jajowodu, występujący w połowie cyklu płciowego żeńskiego, podczas którego kobiety czasami odczuwają ból w podbrzuszu. Proces ten jest uwarunkowany złożonym działaniem trzech hormonów: FSH, LH i estrogenów.
Opisany powyżej cykl składa się z 28 dni, jednak u każdej kobiety czas jego trwania jest indywidualny. Wahania te zależą od długości fazy folikularnej, np. w cyklu 25-dniowym owulacja przypada na 11. dzień cyklu, niezależnie od tego faza lutealna trwa nadal 14 dni. Mimo to owulacja może przypaść zupełnie w innym dniu cyklu pod wpływem infekcji, stresu, podróży itp.
Jak obliczyć dni płodne?
Określając dni płodne, należy uwzględnić długość życia plemnika w drogach rodnych kobiety - 72 godziny (większy margines bezpieczeństwa przyjmuje nawet 5 dni), zaś komórka jajowa po owulacji żyje 1-2 doby. Pierwsze dni po zakończonym krwawieniu to okres względnej niepłodności, ponieważ może dojść do wcześniejszej owulacji. Niepłodność przedowulacyjna trwa cztery dni, pewnym dniem niepłodnym jest tylko dzień pierwszy. Dni potencjalnie płodne (przy cyklu 28-dniowym) trwają od dnia 8-17 (włącznie) - to jest do momentu obumarci komórki jajowej. Pozostałe dni cyklu płciowego kobiety są okresem bezwzględnej niepłodności.
Jak prawidłowo korzystać z kalendarzyka?
Dokładne oznaczenie okresu niepłodnego można dokonać dopiero po co najmniej półrocznym, skrupulatnym notowaniu długości każdego cyklu płciowego kobiety. Jeśli długość wszystkich była identyczna, posługujemy się poniższym przykładem.
Pierwszy dzień okresu płodnego
Obliczamy, odejmując 20 dni od liczby dni cyklu:
Np. cykl 25 dniowy: 25-20=5, jest to początek okresu płodnego.
Ostatni dzień płodny
Obliczamy, odejmując 11 dni od liczby dni cyklu:
W naszym przykładzie: 25-11=14, jest to ostatni dzień okresu płodnego.
Okresem płodnym są dni od 5-14 włącznie, w tym czasie należy zachować wstrzemięźliwość seksualną. Pozostałe dni cyklu płciowego kobiety są okresem bezpłodnym.
Jeśli długość cyklu jest zmienna, to początek dni płodnych obliczamy, odejmując 20 dni od cyklu najkrótszego, natomiast koniec - odejmując 11 dni od cyklu najdłuższego.
Zalety kalendarzyka małżeńskiego
Metoda Ogino-Knausa, jak inne naturalne metody antykoncepcji, jest całkowicie bezpieczna i obojętna dla zdrowia. Pozwala ona kobietom nauczyć się obserwować własne ciało i zachodzące w nim cyklicznie zmiany. Nauczenie się prawidłowego cyklu miesięcznego pozwala na szybsze zauważenie ewentualnych nieprawidłowości, co przyczynia się do uchwycenia zaburzeń zdrowotnych już w początkowym stadium. Metoda kalendarzowa jest tania, bez skutków ubocznych i przeciwwskazań światopoglądowych. Kobiety, nie pamiętające o codziennym przyjęciu pigułki antykoncepcyjnej, również wybierają metody NPR. Pozwala ona także na dokładne zaplanowanie poczęcia oraz daty porodu (ułatwia zajście w ciążę).
Wady metody kalendarzowej
Metoda kalendarzowa jest skuteczna tylko dla kobiet regularnie miesiączkujących. Osoby młode, dużo podróżujące, pracujące na zmiany, prowadzące stresujący tryb życia, spożywające w nadmiarze alkohol powinny zrezygnować z kalendarzyka małżeńskiego. Skuteczność obniżają również takie stany jak: bezsenność, infekcja, gorączki, poród, poronienie, karmienie piersią. U kobiet po 40. roku życia oraz w okresie okołomenopauzalnym ryzyko zapłodnienia również wzrasta. Dodatkowo kobieta musi nauczyć się obliczać dni płodne oraz skrupulatnie i systematycznie notować długość cyklów (co najmniej przez pół roku), co wymaga systematyczności i cierpliwości. Skuteczność metody nie jest wysoka, wskaźnik Pearla 14-47.
Bibliografia
Stadnicka G. Opieka przedkoncepcyjna, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2009, ISBN 978-83-200-3647-3
Depko A. Pytania do seksuologa, Wiedza i Życie, Warszawa 2005, ISBN 83-7184-401-8
Zdrojewicz Z. (red.), ANTYKONCEPCJA - którą metodę powinnam wybrać?, MedPharm, Wrocław 2008, ISBN 978-83-60466-55-1
Dębski R. Ginekologia kliniczna Tom 1-3, Urban & Partner, Wrocław 2009, ISBN 978-83-7609-013-9
Komentarze (2)
Wszędzie piszą co innego. Zgłupieć można.
Kalendarzyk w ogóle nie jest skuteczny. Bardziej polecałabym komputery cyklu albo mikroskop owulacyjny.