Rokowanie w depresji

Przebieg depresji jest różny u różnych chorych. Warunkuje to odmienność rokowania jakie próbujemy ustalić u danego pacjenta. Wprowadzenie farmakoterapii, psychoterapii i różnego rodzaju grup wsparcia depresja poddaje się leczeniu. Nie ma sprecyzowanych wytycznych kryteriów długości prowadzenia leczenia. Pomaga ono jednak opanować objawy prezentowane przez chorych. W związku z różnorodnością obrazów klinicznych nie jesteśmy również w stanie oszacować rozmiaru powikłań jakie niesie ze sobą depresja.

Zobacz film: "Podstawowe badania, jakie powinna wykonać każda kobieta"

Jakie są rokowania w depresji?

Przyjmuje się, że u blisko połowy chorych na depresję objawy ustępują samoistnie (bez leczenia) w ciągu pół roku. Rokowanie u pacjentów z rozpoznaną depresją zależy również od takich czynników jak: wiek, wcześniejsza aktywność zawodowa i towarzyska (aktywność z czasu przed zachorowaniem), wsparcie ze strony rodziny. Chorzy w wieku podeszłym, u których z depresją współistnieje zwykle kilka schorzeń internistycznych (a jak dowiedziono naukowo – istnienie chorób przewlekłych samo w sobie może być przyczyną depresji), bardzo ciężko jest ustalić rokowanie na przyszłość. Wiadomo również, że jeżeli chorzy przed pojawieniem się objawów byli aktywni zawodowo, utrzymywali dosyć silne relacje z rodziną i znajomymi – to powrót do normalnego funkcjonowania przychodzi im łatwiej. Kolejnym bardzo istotnym zagadnieniem jest reakcja rodziny na zaistniałą sytuację. Jeżeli chory otrzymuje wsparcie i pomoc ze strony rodziny i znajomych – proces leczenia może prziegać sprawniej.

Leczenie farmakologiczne w depresji

Stosując farmakoterapię jesteśmy w stanie skrócić czas trwania choroby. Preparaty przeciwdepresyjne łagodzą objawy, są w stanie ulżyć pacjentom w cierpieniu. Ich zadaniem jest przywrócenie równowagi mediatorów w ośrodkowym układzie nerwowym (mózg i rdzeń kręgowy), co z czasem prowadzi do ustąpienia dolegliwości. Obserwujemy u pacjentów poprawę samopoczucia, zwiększoną chęć do działania, a także wykazują oni większe zainteresowanie otaczającą ich rzeczywistością. Niestety na działanie leków przeciwdepresyjnych trzeba czekać nawet kilka tygodni. Nie ma też żadnych wymiernych metod określających to, czy chory zareaguje na leczenie czy też nie.

Prowadzona, równolegle do farmakoterapii, psychoterapia umożliwia chorym zmianę sposobu myślenia i postępowania, jak również daje szansę na rozwiązanie dręczących problemów. Powstało wiele różnych kierunków w psychologii, które wykorzystywane są w niesieniu pomocy chorym na depresję. Nierzadko psychoterapia jest w stanie usunąć przyczynę depresji, a co za tym idzie prowadzi do całkowitego wyleczenia.

Nawroty depresji

Zdarza się jednak, że depresja po raz pierwszy pojawia się bez żadnej uchwytnej przyczyny. W tych sytuacjach dosyć często mamy do czynienia z nawrotami choroby. Niemożliwa do określenia jest częstość rzutów (nawrotów) depresji. Jest ona odmienna u różnych pacjentów. Zdarza się, że terapia kończy się sukcesem, przez wiele lat choroba nie daje o sobie znać i może się ujawnić ponownie dopiero w wieku podeszłym, lub też wcale. Bywają przypadki, że leczenie preparatami przeciwdepresyjnymi oraz stosowanie psychoterapii opanowują epizod dużej depresji (z charakterystycznymi dla niej podstawowymi objawami jak: złe samopoczucie, brak chęci do działania, brak zainteresowania otoczeniem, zmniejszenie odczuwania przyjemności z rzeczy, które ją do tej pory sprawiały). Jednakże u chorego nadal utrzymuje się obniżony nastrój, poczucie bezwartościowości i niechęć do wykonywania jakichkolwiek czynności. Do tego odczuwane są nadal: lęk, brak pozytywnego postrzegania siebie i własnej przyszłości, pacjentom dokucza zmęczenie i bezsenność. Stan taki może utrzymywać się między rzutami dużej depresji, jak również permanentnie, mimo tego, że pełnoobjawowe nawroty choroby nie występują.

Nie mamy też możliwości przewidzenia czasu trwania nawrotów. Zależą one również od chorego, wcześniejszego przebiegu choroby i dotychczasowych postępów w leczeniu.

Jedynym przykładem depresji, w której jesteśmy w stanie określić częstość i mniej więcej czas trwania nawrotów jest depresja sezonowa. Rzuty choroby zdarzają się zazwyczaj w tym samym czasie w ciągu roku i trwają podobnie długo (ok. 90 dni).

Uzależnienia w depresji

Bardzo ważnym zagadnieniem, mającym znaczenie w ocenie rokowania chorych z depresją, jest współistniejące uzależnienie od środków chemicznych (narkotyki, środki nasenne) czy alkoholu. Mamy do czynienia z dwoma aspektami tego problemu. Możemy spotkać się z sytuacją, w której uzależnienie od alkoholu było punktem wyjścia depresji. Osoby nadużywające alkoholu bardzo często w czasie trzeźwienia lub okresów abstynencji nie radzą sobie z ogromem swojego problemu. Kiedy, nie będąc już pod wpływem alkoholu, konfrontują się ze skutkami swojego postępowania – przerastają ich konsekwencje własnych czynów oraz odpowiedzialność jaką powinni za nie wziąć. Sytuacja taka może być przyczyną depresji u osób uzależnionych od alkoholu czy środków odurzających. Drugim aspektem tego zagadnienia jest nadużywanie alkoholu przez osoby z już rozwiniętą depresją – niejako w celu uśmierzenia smutku i innych objawów depresji (takich jak: poczucie winy, bezwartościowości, niemocy intelektualnej i fizycznej, czy bezsenność).

Rokowania w depresji

Depresja jest chorobą wysoce złożoną. Jej rokowania w poszczególnych przypadkach zależą od spektrum i nasilenia objawów depresyjnych (które mogą dotykać...

Rokowanie co do ustąpienia objawów, a co za tym idzie, do wyleczenia jest trudne do oszacowania u osób uzależnionych od substancji odurzających i alkoholu, ponieważ mamy w tej sytuacji do czynienia z dwoma jednostkami chorobowymi, które należy leczyć.

W związku z tym, że depresja jest chorobą skomplikowaną (zarówno ze względu na przyczyny, jak i na swój przebieg), ustalenie rokowania w niej nie jest proste. Przyjęło się dzielić rokowanie u chorych na depresję na dwie grupy. Jedna z nich zawiera w sobie przypadki o dobrym rokowaniu – druga zaś przypadki o rokowaniu mniej pewnym.

Rokowanie dobre:

  • Przypadki, w których zażegnano groźbę samobójstwa.
  • Rozpoznanie obejmuje tylko depresję (bez towarzyszącego uzależnienia od środków odurzających i alkoholu oraz brak współistniejących innych chorób psychicznych np. nerwicy).
  • Brak towarzyszących chorób przewlekłych lub nowotworowych.
  • Chory jest aktywny zawodowo, ma satysfakcjonującą pracę.
  • Chory nie ma problemów materialnych.

Rokowanie trudniejsze do oceny:

  • Przypadki, w których depresja jest objawem w przebiegu schizofrenii.
  • Przypadki, w których mamy do czynienia z towarzyszącymi objawami uszkodzenia mózgu w przebiegu różnych schorzeń neurologicznych (udar mózgu, padaczka, choroba Parkinsona).
  • Chory jest uzależniony od środków odurzających lub alkoholu.
  • Brak współpracy ze strony chorego (nie przyjmuje leków, nie zjawia się na wizyty kontrolne).
  • Duże problemy materialne.

O dobrym rokowaniu możemy także mówić wtedy, gdy objawy depresji występują w przebiegu chorób, które jesteśmy w stanie skutecznie leczyć (np. choroby tarczycy, choroby nadnerczy). Po usunięciu choroby pierwotnej uzyskujemy wycofanie się objawów depresji.

Niepewne, a niekiedy złe rokowanie co do ustąpienia objawów depresji obserwujemy w przebiegu chorób neurologicznych, takich jak: choroba Parkinsona, udary mózgu, padaczka. Są to choroby, które prowadzą do nieodwracalnego uszkodzenia komórek nerwowych w mózgu. W tych przypadkach leczenie depresji jest bardzo trudne, czasami wręcz nieskuteczne.

Powikłania depresji

Wśród powikłań depresji należy wymienić między innymi: niedostateczne ustąpienie objawów choroby, trwałe lub okresowe inwalidztwo, nawroty choroby, trwałe wycofanie społeczne i izolacja. Jednak najgroźniejszymi powikłaniami omawianej tu choroby są próby samobójcze i samobójstwa. Zamachy na własne życie dotyczą od 15 do 20% chorych. Większość z nich próbuje odebrać sobie życie więcej niż raz. Największe ryzyko istnieje tuż po wypisaniu chorego ze szpitala i utrzymuje się przez około rok. Sygnałami ostrzegawczymi samobójstwa mogą być: nagłe izolowanie się od otoczenia, rozważania na temat śmierci, zbieranie leków, pisanie testamentu lub listów pożegnalnych, wypowiedzi typu – „beze mnie byłoby wam lepiej”. Zwykle, gdy chory podejmie już decyzję o popełnieniu samobójstwa, zmienia się jego zachowanie. Ma lepsze samopoczucie, nie odczuwa już lęku i niepewności.

Powikłaniem samej choroby, jak i podejmowanych prób samobójczych jest czasowe lub trwałe inwalidztwo. Związane jest ono z okresową (w związku z nawrotami choroby i pobytami w szpitalu) niezdolnością do pracy i dostosowania się do życia w społeczeństwie.

Jeśli rozpoznanie depresji zostanie postawione na czas oraz jeśli włączymy odpowiednie leczenie farmakologiczne wspomagane psychoterapią, jej rokowanie jest z reguły pomyślne, a powikłania ograniczone są do minimum.

Lekarz Marek Kozłowski, ponad rok temu

Bibliografia

  • Dudek D., Zięba A., Depresja – wiedzieć, aby pomóc, Krakowskie Wydawnictwo Medyczne, Kraków 2002, ISBN 83-88614-05-3.
  • Hammen C., DEPRESJA – modele kliniczne i techniki terapeutyczne, GWP, Gdańsk 2004, ISBN 83-89574-37-3.
  • Heitzman J., (red.), DEPRESJA – odpowiedzi na pytania, Urban & Partner, Wrocław 2007, ISBN 83-60290-22-4.
  • Kramer P., Czym jest depresja?, REBIS, Poznań 2007, ISBN 83-7301-775-7.

Leczenie depresji

Komentarze (5)
~Marusia
~Marusia ponad rok temu

Muszę Cię pocieszyć, że odkąd zachorowałam to tez się całkowicie wyizolowałam, wcześniej byłam beztroską dziewczyna, a teraz zostało mi tylko siedzenie w domu i szukanie przyczyny moich chorób, a zdiagnozowane już było wszystko, co tylko możliwe. Nie pracuję i słyszę od rodziców, że jestem leniem, bo nie obroniłam się i nie pracuję:( Życzę Ci powrotu do zdrowia.

Odpowiedz
~singiel1980rok
~singiel1980rok ponad rok temu

Ja moim rodzicom już seki razy mówiłem, że mam depresję, że śpię przy zapalonym świetle, że mam przewidzenia, że panicznie boję się ciemności, że myślę o samobójstwie. Moi rodzice wiedzą też że kilka razy próbowałem się zabić, wtedy przyjeżdżali do mnie i zamiast mnie wesprzeć psychicznie, to mnie jeszcze dobijali, wstawiali mi kazania (jak to oni), mówili 'weź się do roboty leniu, to nie będziesz miał czasu na depresję i na głupie myśli". Jak mówię rodzicom, że się zabiję, to moja matka "aaa, nie przesadzaj", a mój ojciec "to twoja sprawa, nas to nie obchodzi". Ja już rodzicom o niczym nie mówię, bo to nie ma sensu, oni i tak mi nie pomogą, a jeszcze bardziej mnie zdołują i dobiją. Mi nie ma kto pomóc, nie mam znajomych, nie mam nikogo. Mam 30 lat i siedzę sam u mnie w domu 24 godziny na dobę, czasem jadę do pracy (gram na weselach, to moja jedyna praca), a tak to siedzę w domu. Życia towarzyskiego nie mam w ogóle, o życiu seksualnym, to już nawet nie wspomnę, no chyba że onanizowanie się zalicza się do życia seksualnego, to mam wręcz wspaniałe życie seksualne, robię to 4-5 razy dziennie już od 13tego roku życia, czyli ponad 17 lat. Ja żyję tak jak człowiek sparaliżowany, który z łóżka nie wychodzi, bo nie może. Tylko, że do niego przychodzą znajomi, a do mnie nikt nie przychodzi. Czasem przyjadą rodzice, pokrzyczą, obrażą, poniżą, podrygują mną trochę i pojadą do siebie, a ja wtedy znowu zostaję sam. I takie mam życie. Nikt mi nie pomoże, bo nie ma kto. Nawet gdybym chciał gdzieś pojechać rowerem (bo samochodu nie mam), to nawet nie mam dokąd i do kogo jechać, bo nie mam takich znajomych, z którymi bym utrzymywał kontakt. Ja z tej samotności już zdziwaczałem, gadam sam ze sobą, a jak jestem wśród ludzi, to bardzo dziwnie się zachowuję, jąkam się, nie patrzę nikomu w oczy podczas rozmowy, tylko zawsze gdzieś na boki, bardzo często sam siebie poniżam, małe dzieci się ze mnie śmieją prosto w oczy, wyzywają mnie, a ja jak chcę im zwrócić uwagę, to mnie zatyka i nie potrafię wydobyć z siebie głosu, a dzieciaki to widzą i jeszcze bardziej się ze mnie śmieją. Całe społeczeństwo mnie traktuje jak szmatę, jak kogoś najgorszego. Małe dzieci mówią do mnie "Andrzejek", a jak im zwrócę uwagę, to jeszcze się potem śmieją ze mnie i złośliwie mówią "dzień dobry proszę pana". U mnie na wsi dziecko ledwo nauczy się mówić i już woła do mnie "cieść Andziej". Nikt mnie nie szanuje i nie traktuje poważnie. Jestem traktowany jak g.... , jestem pośmiewiskiem w całej gminie, nawet na wsiach oddalonych od mojej o 10km. I do tego jeszcze zero wsparcia w rodzinie. Mój ojciec do mnie przyjeżdża i mówi mi że jestem zerem, że jestem nikim, że nic nie osiągnąłem w życiu, krzyczy na mnie przy moich sąsiadach, wyzywa mnie przy obcych ludziach, ośmiesza, poniża jak tylko może, potem wsiada w samochód, jedzie do siebie do miasta, a ludzie u mnie na wsi potem się ze mnie śmieją. Mój ojciec jak na mnie krzyczy, albo zwraca mi uwagę jak małemu dziecku, to zawsze to robi wtedy, kiedy obok są inni ludzie, kiedy ma widzów i wszyscy stoją i się patrzą, wtedy robi przedstawienie na całą wieś. Potem nic dziwnego, że jakieś dziecko które ma 10 lat przechodzi obok mojego domu i mówi "cześć Andrzejek", .... do faceta który ma 30 lat skończone. U mnie na wsi dzieciaki mówią do mnie też "Andrzejek pedałek" i to patrząc mi się prosto w oczy, krzyczą za mną jak mnie z daleka widzą "pedałeeeeek!!!" Mówią że muszę być pedałem, skoro mam 30 lat i mieszkam sam. Dlatego z domu w ogóle nie wychodzę, jak nie muszę, a jak wyjdę do tylko zrobić zakupy (robię zapas na dwa tygodnie, żeby jak najmniej wychodzić na wieś), albo jak jadę grać na jakieś wesele (ludzie po mnie przyjeżdżają i potem mnie odwożą). A tak to siedzę w domu i moi najbliżsi sąsiedzi nawet przez 2 tygodnie mnie nie widzą, a zimą, jak nigdzie nie gram, to nawet miesiąc mnie nie widać, wtedy w ogóle do sklepu nie chodzę, rodzice mi przywożą jedzenie z miasta i biorą moje rachunki, pieniądze które zarobię i w mieście moje rachunki płacą tymi pieniędzmi które im dałem, także mam wszystko załatwione nawet nie wychodząc z domu. A latem jak jest ciepło, to wsiadam na rower, jadę do miasta i sam płacę rachunki, przy okazji kupuję w mieście jedzenie i potem jadę na rowerze 5km taki cały obładowany torbami i potem aż do następnych zakupów, czy wyjazdu na wesele nie wychodzę z domu. A ogrodem ozdobnym zajmuję się w nocy, przy świetle, które mam zainstalowane przed domem. W dzień w ogóle nie wychodzę nigdzie.... I takie mam życie.

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Leczenie depresji - farmakoterapia, psychoterapia, wsparcie bliskich
najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Pomocni lekarze

Artykuły Leczenie depresji - farmakoterapia, psychoterapia, wsparcie bliskich
Leczenie depresji - farmakoterapia, psychoterapia, wsparcie bliskich

Rokowania w depresji (WIDEO)

Rokowania w depresji (WIDEO) Odtwórz wideo

Depresja jest chorobą wysoce złożoną. Jej rokowania w poszczególnych przypadkach zależą od spektrum i nasilenia objawów depresyjnych (...) jednostki chorobowej, a inaczej w przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej....

Rak żołądka - powstawanie, przyczyny, objawy, diagnostyka, leczenie, profilaktyka

Rokowanie w raku żołądka (WIDEO)

Rokowanie w raku żołądka (WIDEO) Odtwórz wideo

Jeśli chodzi o określenie rokowań w przebiegu nowotworów złośliwych, podaje się procent 5-letnich przeżyć chorych, którzy pokonali raka. Wskaźnik (...) żołądka: wczesny, miejscowo zaawansowany, naciekający okoliczne narządy oraz dający...

Depresja i mania

Depresja: objawy somatyczne (WIDEO)

Depresja: objawy somatyczne (WIDEO) Odtwórz wideo

Badania potwierdzają, że depresja jest jedną z najpopularniejszych chorób psychicznych, dotyka aż 17% populacji ludzkiej. Depresja to choroba (...) zawodowe można mówić o początkowych symptomach depresji....

Żałoba i strata

Żałoba

Żałoba

Śmierć bliskiej osoby często przychodzi nagle, gdy zupełnie nie jesteśmy przygotowani na tego typu wstrząs. W tym czasie ważne jest uporządkowanie emocji, tłumienie ich może przyczynić się do powstania depresji.

Leczenie nerwicy - metody, leki przeciwdepresyjne, psychoterapia, domowe sposoby

Jak leczyć nerwicę? (WIDEO)

Jak leczyć nerwicę? (WIDEO) Odtwórz wideo

Nerwica i depresja to dwie różne jednostki chorobowe, różniące się także metodami leczenia. Zdarza się jednak, że nerwica przebiega pod postacią (...) depresji. W zaburzeniach nerwicowych bardzo często występują pewne...