Samobójstwo

Samobójstwo to tragedia, która zdarza się coraz częściej. Czasem nie da się jej zapobiec, ale są również takie sytuacje, kiedy człowiek daje otoczeniu znać, że dzieje się z nim coś złego, że życie zrobiło się zbyt trudne. Takich sygnałów nie można lekceważyć. Myśli samobójcze mogą być pierwszą oznaką chęci dokonania samozagłady. Dlaczego ludzie chcą popełnić samobójstwo? Czy tylko zaburzenia nastroju skłaniają do odebrania sobie życia? Jak pomóc osobom w ciężkiej depresji?

Polecane wideo:

Grupy ryzyka popełnienia samobójstwa

Ryzyko samobójstwa w depresji

Depresja to zaburzenie psychiczne, które rozwija się wolno i w ukryciu. Na początku człowiek zamyka się w sobie, niechętnie nawiązuje kontakty z otoczeniem....

Należy obserwować przede wszystkim te osoby, które przeżywają trudne chwile:

Jeśli zauważymy u kogoś oznaki uprawdopodobniające samobójstwo, należy zaproponować rozmowę z psychologiem, księdzem, nauczycielem, lekarzem, kimkolwiek, komu dany człowiek ufa. Można też zadzwonić do ośrodka przeciwdziałania kryzysom, telefonu zaufania, poradni psychologicznej. Trzeba pamiętać, że w takich sytuacjach ważniejsze od złożonej obietnicy milczenia jest ratowanie życia bliskiej osoby. Jeśli nie chce pomocy, a psychiatra potwierdzi, że próba samobójcza jest prawdopodobna, możliwa jest hospitalizacja wbrew jej woli.

Samobójstwa wśród młodzieży

Wśród nastolatków samobójstwo jest drugą, po wypadkach, wiodącą przyczyną śmierci. Zabić próbowało się 50% młodzieży, z czego ponad połowa robiła to kilka razy. Dlaczego młodzi ludzie decydują się na ten desperacki krok? Przyczyną może być depresja, niskie poczucie własnej wartości, dysfunkcyjność rodziny, uzależnienia, zaburzenia zachowania, śmierć bliskiej osoby, zawód miłosny albo zbyt wygórowane ambicje.

To nieprawda, że ludzie, którzy mówią o samobójstwie, nigdy tego nie robią. Osoby, które chcą odebrać sobie życie, często informują o tym otoczenie, chociaż nie zawsze wprost. Mogą na przykład powtarzać, że innym byłoby bez nich lepiej, że są niepotrzebni. Takich wypowiedzi nigdy nie można lekceważyć.

Należy uważnie się przyglądać, jeśli ktoś:

  • mówi o śmierci, zranieniu siebie, samobójstwie;
  • twierdzi, że życie jest trudne i złe;
  • bardzo się zmienił (izoluje się, jest apatyczny, ma wahania nastroju);
  • inaczej się odżywia i śpi;
  • ma objawy depresji (płacz, bezsenność, brak apetytu, poczucie beznadziejności);
  • uzyskuje słabsze stopnie w szkole;
  • porządkuje swoje sprawy;
  • rozdaje cenne przedmioty;
  • już kiedyś próbował się zabić.

Zespół cech charakterystycznych dla osoby noszącej się z zamiarem popełnienia samobójstwa określa się mianem zespołu presuicydalnego. Do tych cech zalicza się, np.: poczucie bycia w sytuacji bez wyjścia, pesymizm myślenia, unikanie kontaktów społecznych, rezygnację z dotychczasowych zainteresowań, wzrost agresji i napięcia, fantazjowanie o śmierci.

Fakty o zdrowiu - Samobójstwo może mieć podłoże genetyczne

Przyczyny samobójstwa mają złożony charakter. Badania dowodzą, że depresja, duże nasilenie lęku, poczucie winy i bezradności, uporczywe zaburzenia snu...

Być może to ty masz czy miałeś ochotę odebrać sobie życie. Nie wstydź się tego. Porozmawiaj o swoich problemach z bliską osobą. Możesz też skorzystać z telefonu zaufania czy poradni psychologicznej. Są ludzie, którzy potrafią ci pomóc. Wiele osób, które podejmowały próby samobójcze, tak naprawdę wcale nie chciały umrzeć. Był to tylko krzyk rozpaczy, wołanie o pomoc, chęć zwrócenia na siebie uwagi i powiedzenia: „Jest mi źle, sam(-a) nie dam sobie rady”.

Komentarze (15)
~Motyl
~Motyl ponad rok temu

@~Bożek: rozumiem cię,gdybym komuś powiedziała co myślę to nie zrozumieli by mnie, mówią że samobójcy to glupki ją myślę że to wyjatkowi ludzie po prostu zranieni i zagubieni ale postawić wrażliwa osobę i jak to mówią dziwaczną a zwykłą pewną siebie czyli niebo a ziemią i gdyby tak musieli odciąć rękę by uratować zwykle zwierzę np psa bo gdzieś się zaklinowal to oczywiście ta pewną zadufana osoba by nie poświęciła ręki dla psa myślę że rzadko kto by to zrobił a później np bóg Przed wejściem do raju zapytał by tego normalnego dlaczego go nie odratowales tego psa a ten ktoś by odpowiedział że to tylko pies i tłumaczył by się a na to bóg wiesz dlaczego nie wejdziezz do raju bo jesteś egoistą a na to ta osoba ją? To ten samobójca obok jest bo chciał się zabić a bóg kto on? On uratował życie psu oddając swoje serce... Przepraszam że wypowiedź jest tak bez znaków ale mam zniszczona klawiaturę mam nadzieję że zrozumieliscie wypowiedź,nie namawiał do zmiany decyzji nie chodzi mi o danie sobie drugiej szansy po prostu może czasami warto stanąć przed lustrem i zlitowac się nad samym sobą jak bardzo wasze ciało i umysł cierpią jak są dotknięte i zranione,może warto dotknąć siebie na nowo i zaopiekować się sobaa na nowo przecież tyle już cierpieliscie może czas na to by zacząć kochać bóg was stworzył mając swój plan , nie zeszycie pomyśleć a on wie co myślicie...wiem że mowicie .. Ale ją się modłę o zdrowie i go nie mam tomgdzie ten bóg? Usmiechnij się do Boga i powiedz mu że dla niego dasz radę wstąniesz i z walczysz zło które do ciebie przychodzi, z wielką depresja czy inną choroba będziesz walczył sam nie u psychiatry czy psychologa sam dasz radę a później w twoich marzeniach zbudujesz ogród marzeń w którym wstąniesz i powiesz że jesteś tym który się nie poddał z ciężką choroba itp sam dales radę ,szanowanej ludzi i chronilem siebie jak mogłem a wtedy poczujesz szczęście... Ludzie czasami nieświadomie nas ranią , zauzmy że jestem panią której chce się wymiotowac i podszedł do mnie PAN heh jakby że inaczej i mówi ,, ojej czy z panią wszystko dobrze , bardzo pani blada. A ją od razu w lusrze zonaczylam jak zbladlam wiecie dlaczego? Bo mój strach w środku tak uczynił że zbladlam balam się by nic mi się nie stało i zbladlam a gdybym powiedziała mu że mam to w dupie i że nie jestem blada i wierzyła bym w to co mowie to by mi zygac się odechcialo rozumiecie? Macie w głowie zauzmy ogród podświadomości a wy to świadomość i wasze myśli negatywne dają rozkazy podświadomości która w ogrodzie buduje czarne kwiaty i później w życiu te czarne kwiaty wypływają poprzez zachowanie reakcje i nic nam nie wychodzi a gdybyśmy tak świadomie dali podświadomości radość szczęście i mówili sobie codziennie że dam radę itd itd to ona z czasem zacznie siać białe kwiaty które oddziałują na życie które będzie inne świadomość to kapitan umysłu a podświadomość to organizm i słucha rozkazów świadomości więc gdy siedzicie przy wentylacji i świadomość przekaże strach że zachorujecie do podświadomości to ona sprawi że tak się stanie a tak naprawdę wentylator jest nieszkodliwy . więc uwierzcie w modlitwę i Boga który stworzył każdego z was i dał wam na tyle siły żebyście dali radę, i nie prościej go o siłę wy już ją dostaliscie macie ją od czasów narodzin .pozdrawiam gdyby chciał ktoś pogadac to piszcie na meila koteczekmiau1234@interia

Odpowiedz
~Beata
~Beata ponad rok temu

@~beznadziejna: Moja droga ja czuję się podobnie. Właśnie powiedziałam mężowi o tym że mam już dosyć życia, i że lepiej by było gdyby mnie nie było. Co on na to: śpi, tak się przejął. Gdyby nie mój syn, i Bóg odebrałabym na pewno sobie życie. Nie mam z kim o tym porozmawiać.

Odpowiedz
~mmm
~mmm ponad rok temu

Problem jest bardzo powszechny,dotknął również naszej rodziny. Najgorsze jest poczucie bezsilności,które powoduje,że chyba sama zwariuje. Sama miałam takie myśli jako nastolatka,ale dzięki kochającemu otoczeniu i Bogu nie doszło do tragedii. Wrażliwcy mają przerąbane w tych czasach,ale znieczulica otoczenia i brak czasu dla chorej osoby to już przesada. Wołanie o pomoc jest na tyle wyraźne,że nie da się go nie zauważyć. Za bardzo jesteśmy zapatrzeni siebie i nie chcemy dostrzegać problemów u innych. Powinniśmy otwarcie rozmawiać z bliskimi,znaleźć dla nich czas w tym wyścigu szczurów. Jeśli to nie pomaga to są jeszcze lekarze i księża z prawdziwego zdarzenia. To nie musi kosztować

Odpowiedz
~Rowniez beznadziejna
~Rowniez beznadziejna ponad rok temu

@~beznadziejna: Ja mam tak samo... Juz nie wiem, co mam robic. Juz nie mysle o tym, zeby popelnic samobojstwo, tylko jak to zrobic... Probowalam juz juz kilka razy, bezskutecznie. Boje sie, bo mam malego synka, ale z drugiej strony nie chce, by mial taka matke. Widze jak patrzy na mnie, z taka wielka miloscia, ja to odzajemniam, patrze na niego tak samopoczucie, ale to wszystko mnie przerasta...

Odpowiedz
~Bożek
~Bożek ponad rok temu

Ja też od pewnego czasu mam myśli samobójcze. Nie widzę sensu życia, nie wychodzę na dwór wręcz unikam towarzystwa ludzi drażni mnie ich obecność całymi dniami tylko śpię, jestem tak zmęczona życiem,sobą. Nic mnie nie cieszy jak mam coś zrobić to muszę się zmuszać jest to dla mnie naprawdę wielki wysiłek. Nie mam rodziny ani nikogo bliskiego z kim mogła bym porozmawiać. A jak już rozmawiam jakimś znajomym to mówią że będzie dobrze że wszystko się ułoż, a mnie normalnie szlak trafia. Jestem już zmęczona życiem gdyby nie to że boję się śmierci to już dawno odebrała bym sobie życie i tak nie mam dla kogo żyć. Jedyną osobą która bardzo kochałam był mój narzeczony ale zmarł. Nie potrafię bez niego żyć choć próbowałam czym się zająć wychodzić do ludzi. Ale to tak jak bym chodziła we mgle. Tylko egzystencja

Odpowiedz
~beznadziejna
~beznadziejna ponad rok temu

To poczucie beznadziei, braku sensu dalszego życia. Rozmowa z kims bliskim? Niby z kim? Mąż lekceważy, przyjaciół już nie mam, rodzinie nie mówię, bo by nie zrozumieli i też zlekceważyli. Do szpitala nie pójdę, a terapia grupowa (bo taką proponują na NFZ) mnie przerasta. Nie wyobrażam sobie otwierania duszy publicznie. Na dobrego psychiatrę mnie nie stać (prywatnie). Coś chciałabym zrobić, sama ze sobą nie mogę już żyć, przerastają mnie problemy, obojętność otoczenia, własne myśli. I kiedy czytam o wsparciu rodziny, pomocy lekarza to tylko gorzej się czuję.

Odpowiedz
~przerazonaiwkurzona
~przerazonaiwkurzona ponad rok temu

Witam. Mam taki problem. W te swieta przylecialam do Anglii i poznalam wspanialego chlopaka. Nie chce wymieniac imion, skupie sie raczej na nim. On jest portugalczykiem- nerwowosc to tak jakby kultura, ale od pewnego czasu, kiedy to postanowilismy aieszkac razem bywaja dni, ze bez konkretnego powodu wpada w szal. Bije sie, glownie po glowie, staje sie arogancki, wyzywa mnie, dwukrotnie mnie podduszal, kiedy probowalam wywzc na nim jakis stres, by przestal i chcialam wyjsc, grozil ze sie zabije, jest agresywny nawet wobec swojej matki, z ktora mam swietny kontakt. Jego zrenice powiekszaja sie nisamowicie, po wszystkich atakach ma wyrzuty sumienia, placze i mowi, ze on tego nie chce, ze jest swirem i ze siebie nienawidzi, prosi, bym go zabila I cala afera od nowa. Ostatniowraz z jego mama postanowilysmy zadzwonic po karetke i sila zabrac go do lekarza, lecz w miejsce karetki przyjechaly 3 kabaryny cholernej policji, karetka dojechala potem, zbadali mu cisnienie i po temacie, w dodatku go wkurzyli go nie mial o tym pojecia aresztowali go, ja i jego mama wytlumaczylysmy policji ze to autoagresja, ze nigdy nas nie skrzywdzil. W prawdzie jestel 'baba z jajami' wiec nie boje sie mu postawic, nigdy tez nie pozwolilam sobie na to, by mnie skrzywdzil, ale martwie sie o jego stan psychiczny i nasza przyszlosc. Zmiennosc nastrojow, zachowanie depresyjne, niechec do wychodzenia z domu czy widzenia sie z rodzina, autoagrsja, agresja, chec samobojstwa i jest wiele inmych, ltorych nie jestem w stanie spamietac. Co mam robic? Czy powinnam udac sie do lekarza i opowiedziec o jego problemie, wiem ze byl u lekarza psychologa z mama za mlodych lat, ale on nie chce pomocy, a to chyba nie dziala w taki sposob. dodam ze jest on barmanem, moze stracic prace a dopiero ja znalazl. czy powinnam go postawic w sytuacji ja i psycholog, albo rob co chcesz? Powaznie i mnie dopada depresja, niewiem juz co robic, gdy on zamyka sie w swoim swiecie, ignoruje mnie, albo bije sie po glowie do krwi. Pomocy..

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Depresja i mania
najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Pomocni lekarze

Artykuły Depresja i mania
Depresja i mania

Depresja w chorobach neurologicznych

Depresja w chorobach neurologicznych Odtwórz wideo

Depresja jest bardzo częstym powikłaniem chorób neurologicznych, takich jak stwardnienie rozsiane czy choroba Alzheimera. Szacuje (...) się, że na zaburzenia depresyjne cierpi ponad połowa chorych na różnego rodzaju choroby neurologiczne. Depresja...

Depresja i mania

Leki przeciwdepresyjne

Leki przeciwdepresyjne Odtwórz wideo

Leczenie depresji polega na stosowaniu różnych metod terapeutycznych, których celem jest m.in. udzielenie wsparcia osobie chorej. Dodatkowo, pomaga

Depresja i mania

Teoria Becka

Teoria Becka Odtwórz wideo

Aaron Temkin Beck jest twórcą teorii poznawczej, która jest obecnie szeroko stosowana w terapii depresji na całym świecie. Teoria ta próbuje ująć (...) w całość problematykę przyczyn depresji. Zakłada ona, że istnieją...

Depresja i mania

Zaburzenia somatyczne

Zaburzenia somatyczne Odtwórz wideo

Obniżony nastój, złe samopoczucie i izolacja to najczęstsze objawy depresji. Jeśli nie podejmie się w porę odpowiedniego leczenia taka choroba (...) w tym samym czasie, przez co rozpoznanie może być błędne. Depresja...

Depresja i mania

Depresja a seks

Depresja a seks Odtwórz wideo

Depresja to zaburzenie psychiczne, które wpływa negatywnie na życie seksualne. Przyjmowanie leków antydepresyjnych może obniżać libido, zatem osoby (...) czynniki, które mogą przyczynić się do zaburzeń w depresji, to:...

Depresja i mania

Przyczyny depresji u dzieci

Przyczyny depresji u dzieci Odtwórz wideo

Depresja to poważna choroba psychiczna, która niestety dotyka coraz więcej ludzi młodych i dzieci. Statystyki pokazują, iż coraz więcej dzieci (...) młodocianych pragnie zwrócić na siebie uwagę w rodzinie, szkole czy grupie rówieśniczej. Jakie...