23 wakacyjne błędy, które poważnie szkodzą zdrowiu

Zmęczeni miesiącami spędzonymi za biurkiem, w sezonie urlopowym nie szczędzimy sobie najróżniejszych atrakcji – zagranicznych wojaży, leniwych kąpieli słonecznych czy egzotycznych potraw. Wakacyjna beztroska może jednak w mgnieniu oka przerodzić się w prawdziwy koszmar. Wystarczy jeden nierozważny krok, by narazić swoje zdrowie na szwank. W jakie pułapki najczęściej wpadają urlopowicze?

1. Ignorowanie kleszczy

Ciągle wydaje się nam, że stosowanie preparatów chroniących przed niebezpiecznymi kleszczami konieczne jest jedynie wówczas, gdy wybieramy się do lasu. Nic bardziej mylnego. Te niewielkie pajęczaki świetnie odnajdują się poza obszarami zadrzewionymi. Równie dobrze mogą zaatakować nas na łące, w parku czy miejskim trawniku, niosąc poważne zagrożenie nie tylko boreliozą, ale i szeregiem infekcji towarzyszących – bartonellą, anaplazmozą granulocytarną, babeszjozą czy zapaleniem mózgu.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Czym jest ból?"

Jak uniknąć poparzenia słonecznego?
Jak uniknąć poparzenia słonecznego? [11 zdjęć]

Twoja skóra posiada własne mechanizmy ochronne, które zabezpieczają ją przed promieniami UVB i UVA. Należy...

zobacz galerię

2. Tropikalna nieostrożność

Egzotyczne choroby to niestety pamiątki dość często przywożone z zagranicznych wyjazdów, zwłaszcza kiedy nie poddamy się odpowiednim szczepieniom. Najczęściej są to dolegliwości skórne, a także ogólnoustrojowe – w tym przypadku prawdziwą zmorą turystów preferujących urlopowanie w krajach basenu Morza Śródziemnego jest malaria, której symptomy często pojawiają się dopiero po powrocie do domu. Wszystkie niepokojące objawy, takie jak choćby gorączka, dreszcze, nudności czy biegunka, należy jak najszybciej zgłosić lekarzowi, informując go o miejscu niedawnego pobytu.

3. Seks bez zabezpieczeń

Letnia aura sprzyja silnym fascynacjom, których zwieńczeniem w wielu przypadkach jest przygodny seks uprawiany bez zachowania środków ostrożności. Uleganie sile zmysłów może mieć jednak bardzo przykre konsekwencje – choroby przenoszone drogą płciową to prawdziwa wakacyjna plaga. Zakażenie może pojawić się niezależnie od rodzaju zbliżenia, a zaniedbanie zwykłej infekcji może prowadzić do rozwoju schorzenia zagrażającego życiu. Warto mieć to na uwadze, decydując się podjąć tak ryzykowne zachowanie.

4. Bose stopy

([Zdjęcie stopy croppedPath=)

Korzystanie z publicznych basenów, pływalni czy urządzeń sanitarnych także naraża nasze zdrowie na szwank. W miejscach tych, podobnie jak w hotelowych dywanikach czy tapicerowanych meblach, aż roi się od zarodników chorobotwórczych grzybów, które tylko czekają na dogodną okazję do ataku. Osłabienie odporności, będące konsekwencją letnich upałów, sprzyja rozwojowi grzybicy stóp. Warto zatem zawsze mieć na sobie adekwatne do okoliczności obuwie – czasem to wystarczy, by uniknąć walki z tą trudną do całkowitego wyleczenia dolegliwością.

5. Podejrzana żywność

Ograniczony dostęp do kuchni i zwykłe urlopowe lenistwo zniechęcają nas do samodzielnego przygotowania posiłków. Chętnie sięgamy po szybkie przekąski dostępne w nie zawsze dobrych knajpach i przydrożnych barach, czego efekty bywają naprawdę fatalne. Zatrucia pokarmowe to niestety jeden z atrybutów wakacyjnych wyjazdów. Przykrych dolegliwości pomoże nam uniknąć częste mycie rąk, uważny dobór dobrze dogotowanych dań i troska o odpowiednie, higieniczne przechowywanie żywności.

6. Niebezpieczne zapominalstwo

Letnia beztroska w przypadku osób cierpiących na schorzenia o charakterze przewlekłym musi mieć niestety swoje granice. Urlop od pracy nie może być urlopem od leczenia, o czym zdarza się nam zapominać. Cukrzyca, choroba wieńcowa czy nadciśnienie tętnicze wymagają regularnego przyjmowania przepisanych nam lekarstw, dlatego przygotowując się na dłuższy wyjazd, warto zgromadzić odpowiednią ich ilość.

7. Brak ochrony przed słońcem

Założenie, że krem z filtrem zabieramy tylko ze względu na latorośl, to kolejny wakacyjny błąd, który może mieć fatalne skutki. Owszem, dziecięca skóra jest o wiele bardziej wrażliwa – nie oznacza to jednak, że promieniowanie UV nie jest groźne dla dorosłego. Pamiętajmy, że na jego oddziaływanie narażeni jesteśmy nie tylko wtedy, gdy z nieba leje się żar. Równie niebezpieczne jest ono wówczas, gdy niebo jest zachmurzone lub kiedy siedzimy w zacienionym miejscu. Aplikacja kremu z filtrem powinna wejść nam w nawyk, jeśli nie chcemy narazić się na poważne choroby, włącznie z nowotworem skóry.

8. Odwodnienie

Kiedy słupek rtęci niebezpiecznie wędruje w górę, dostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości płynów powinno stać się naszym priorytetem. W czasie upałów nasz organizm pozbywa się znacznych ilości wody, choćby na skutek wzmożonego procesu produkcji potu. Dlatego zaniedbania w tej kwestii mogą prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Osłabienie organizmu, bóle głowy, nudności czy spadek wagi to tylko niektóre z nich. W skrajnych przypadkach może dojść nawet do omdlenia i drgawek. 2 litry wody dziennie dla osoby dorosłej to absolutne minimum.

9. Zbyt zimna woda

([Zdjęcie wody z lodem croppedPath=)

Pozostając w temacie nawadniania, warto dodać, że w czasie upałów nie należy sięgać po zbyt zimne napoje, co, na nasze nieszczęście, uwielbiamy robić. Podobnie jak lody mogą one przyczynić się do rozwoju stanu zapalnego gardła, a nawet anginy. Podobne skutki może mieć dość drastyczna zmiana temperatur, kiedy wychodzimy z chłodnego, klimatyzowanego pomieszczenia czy samochodu na rozgrzaną jak patelnia ulicę.

10. Słodkie napoje gazowane

W czasie upałów nasze wybory dietetyczne dyktowane są przede wszystkim potrzebą ochłody. Faworytem stają się popularne gazowane napoje wypijane jednym duszkiem zaraz po wyjęciu z lodówki. Razem z nimi przyjmujemy ogromne ilości cukrów, barwników, konserwantów i innych substancji, które negatywnie wpływają na gospodarkę naszego organizmu, upośledzając pracę układu hormonalnego, metabolicznego, a nawet kostnego.

11. Brak okularów przeciwsłonecznych

Wrażliwa skóra wokół oczu nie lubi silnego promieniowania. Wysuszona staje się w większym stopniu podatna na tworzenie nieestetycznych kurzych łapek. Nie jest to jedyny powód, dla którego nie powinniśmy rezygnować z zakładania okularów przeciwsłonecznych w upalne dni. Na skutek oddziaływania promieni UV może dojść do oparzenia lub zapalenia rogówki, a nawet zwyrodnienia plamki żółtej lub zaćmy.

12. Nieodpowiedni ubiór

Im wyższa temperatura za oknem, tym chętniej zakładamy ubrania odsłaniające ciało. Tymczasem krótkie spodenki, spódniczki i topy wcale nie pomagają nam przetrwać iście tropikalnych warunków. O wiele lepiej poradzimy sobie z upałami, mając na sobie lekką, zwiewną odzież wykonaną z naturalnych tkanin, zakrywającą dekolt, ramiona i nogi. Im jaśniejsza, tym lepiej. Dzięki luźnym ubraniom nasza skóra nie będzie bezpośrednio wystawiona na działanie promieni słonecznych, a także zostanie odizolowana od rozgrzanego materiału, co zmniejszy ryzyko niebezpiecznego przegrzania organizmu.

13. Brak nakrycia głowy

Choć troszczymy się, by nasze dzieci w czasie upałów nie wychodziły z domu bez czapki z daszkiem czy kapelusza, sami zdajemy się o tym zapominać. Tymczasem długotrwała ekspozycja głowy i karku na słońce może mieć bardzo nieprzyjemne konsekwencje. Na skutek zaburzenia pracy ośrodka termoregulacji, odwodnienia i dużej utraty elektrolitów może dojść do udaru słonecznego objawiającego się bólem głowy, osłabieniem, nudnościami i wymiotami, a nawet utratą świadomości. Pamiętajmy, że osłonięcie głowy niewiele nas kosztuje, a udar może stanowić zagrożenie dla życia.

14. Nadmierna ilość alkoholu

([Zdjęcie kobiet croppedPath=)

Na skutek oddziaływania wysokich temperatur znacznemu rozszerzeniu ulegają naczynia krwionośne, co negatywnie odbija się na wydolności układu krążenia. Alkohol również przyczynia się do takich zmian, dlatego spożywanie go w gorące dni zdecydowanie nie jest najlepszym pomysłem – może prowadzić do poważnych wahań ciśnienia i problemów z sercem. Sprzyja także tworzeniu się zakrzepów oraz wspomnianych już udarów. Jeżeli nie chcemy całkowicie rezygnować z napojów wysokoprocentowych, sięgajmy po nie wieczorami i pijmy w rozsądnych ilościach.

15. Zbyt mała ilość snu

Wakacyjne imprezy do białego rana, choć często niezapomniane, również nie mają najlepszego wpływu na naszą kondycję zdrowotną. Utrzymujący się przez długi czas niedobór snu prowadzi do zaburzenia równowagi hormonalnej, co zwiększa naszą ochotę na wysokokaloryczne przekąski – a stąd już krótka droga do nadprogramowych kilogramów. Obniża się także nasza odporność na infekcje, pojawiają się bóle głowy, problemy z koncentracją, a nawet zaburzenia mowy i widzenia. W dodatku stajemy się drażliwi, a poziom naszej inteligencji emocjonalnej ulega obniżeniu.

16. Trening na słońcu

Spiekota sprzyja przeforsowaniu organizmu nawet przy stosunkowo nieobciążającym wysiłku fizycznym. Kiedy nasz organizm nie jest w stanie poradzić sobie z nadwyżką produkowanego ciepła, temperatura ciała wzrasta, a jego mechanizmy przestają funkcjonować tak, jak powinny. Aby uniknąć komplikacji zdrowotnych, nie musimy oczywiście rezygnować z ćwiczeń. Grunt, by robić to z rozmysłem. Wybierajmy te pory dnia, w których jest najchłodniej, a więc poranek lub wieczór. Zadbajmy o odpowiednie nawodnienie i strój. Nie zapominajmy także o rozgrzewce i schłodzeniu, czyli stopniowemu powrotowi organizmu do normalnej temperatury.

17. Niewystarczająca ochrona stóp

Klapki, koturny, japonki i każdy inny rodzaj letniego obuwia, choć cieszy oko, może stać się przyczyną sporego dyskomfortu. Pozbawiona ochrony skóra stóp szybko staje się przesuszona, popękana oraz podatna na otarcia i odciski. Upał sprzyja ponadto powstawaniu obrzęków i opuchnięć. Aby do tego nie dopuścić, warto profilaktycznie stosować preparaty zmiękczające naskórek, a także chroniące przed nadmiernym poceniem. Peeling pomoże nam uporać się z problemem łuszczenia, a kąpiele w chłodnej wodzie z nieprzyjemnym uczuciem ciężkości.

18. Zbyt częsty prysznic

([Zdjęcie kobiety croppedPath=)

Kiedy termometr bezlitośnie wskazuje kilka kresek powyżej trzydziestu stopni, chłodny prysznic staje się prawdziwym wybawieniem. Korzystanie z niego kilka razy dziennie nie jest jednak najlepszym pomysłem. Częste kąpiele, podczas których sięgamy po najróżniejsze żele i mydła, naruszają naturalną barierę ochronną skóry w postaci płaszcza lipidowego, co może wywoływać nieprzyjemne podrażnienia.

19. Nieodpowiednie kosmetyki

Duża dawka promieniowania słonecznego to dla naszej skóry spore wyzwanie, dlatego należy zrobić wszystko, by ograniczyć inne czynniki negatywnie wpływające na jej stan. Postarajmy się wyeliminować lub przynajmniej ograniczyć używanie perfum i mgiełek zapachowych zawierających w swym składzie alkohol, gdyż mogą doprowadzić do powstania przebarwień. Ze względu na obecność barwników i środków konserwujących nie sprzyjają nam także kosmetyki stosowane do makijażu, a także zatykające pory środki intensywnie natłuszczające.

20. Wsiadanie do rozgrzanego auta

Wnętrze pozostawionego na słońcu samochodu w szybkim tempie może nagrzać się do 60, a nawet 80 stopni Celsjusza. Kardiolodzy ostrzegają przed wsiadaniem do takiego auta bez uprzedniego obniżenia panującej w nim temperatury przy pomocy klimatyzacji lub poprzez jego przewietrzenie. Zwłaszcza, jeżeli cierpimy na choroby układu krążenia. Pamiętajmy jednak, by nie przesadzić z chłodzeniem. Różnica temperatur panujących wewnątrz i na dworze nie powinna być większa niż 7 stopni.

21. Zaniedbanie dróg moczowych

Zapalenie pęcherza moczowego to jedna z najczęstszych wakacyjnych dolegliwości, która może skutecznie pokrzyżować nasze urlopowe plany. Ze względu na budowę anatomiczną ciała bardziej podatne są na nią kobiety – ich cewka moczowa jest znacznie krótsza niż u mężczyzn, a jej lokalizacja w okolicy odbytu i ujścia pochwy ułatwia rozwinięcie się stanu zapalnego. Infekcji sprzyjają letnie aktywności – siadanie na mokrym piasku czy ręczniku w stroju kąpielowym, częste zbliżenia skutkujące otarciami błony śluzowej czy noszenie nieodpowiedniej bielizny.

22. Kąpiele w niestrzeżonych miejscach

([Zdjęcie dzieci croppedPath=)

Ile razy podczas wypoczynku nad wodą zdarzyło się nam zrezygnować z przebywania pod opieką ratownika? Chęć znalezienia skrawka plaży tylko dla siebie może okazać się tragiczna w skutkach. Nawet jeżeli nasze umiejętności pływackie są na dość zaawansowanym poziomie, nie powinniśmy nadmiernie polegać na własnych możliwościach. W obliczu nagłej zmiany pogody, silnego prądu czy zwykłego skurczu mięśni mogą one okazać się niewystarczające. Pamiętajmy przy tym, że osoba tonąca rzadko jest w stanie wezwać pomoc w sposób, jaki znamy z filmów. Często nikt z plażowiczów nie zauważa, że dzieje się coś złego. Za to wprawne oko ratownika jest w stanie dojrzeć w tłumie osobę potrzebującą natychmiastowej pomocy.

23. Pływanie po alkoholu

To jeden z tych błędów, przed którymi jesteśmy ostrzegani notorycznie. Mimo wszystko nieustannie znajdują się amatorzy wodnych zabaw na rauszu. Nawet niewielka ilość alkoholu wypita w sierpniowym upale działa na nas ze zdwojoną siłą, upośledzając nasze umiejętności motoryczne i koordynację ruchową, które podczas odpoczynku nad morzem czy jeziorem powinny pozostać na jak najwyższym poziomie.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy