Jak pomóc chłopakowi uzależnionemu od marihuany?

Od 3 miesięcy mam chłopaka. Może nie wydaje się to długi okres czasu, ale znamy się ponad 3 lata, więc wiem o nim praktycznie wszystko. Bardzo go kocham i chciałabym mu pomóc, ponieważ jest uzależniony od palenia marihuany... Problemy z narkotykami miał już wcześniej, w wieku 16 lat przebywał w ośrodku pomocy leczenia uzależnień przez 16 miesięcy. Pamiętam go jeszcze z tamtego czasu, zarzekał się, że nigdy już do tego nie wróci, nie zapali nawet papierosa. Jego wola była tak silna, że naprawdę uwierzyłam mu, że da radę. Po wyjściu trzymał się, przez jakiś czas nawet nie zbliżał się do papierosów czy narkotyków. Jednak pewne okoliczności to zmieniły. W jego domu zawsze były problemy, nie dogadywał się z rodzicami, ale w pewnym momencie miał już dość i może to przyczyniło się do tego, że znowu zaczął palić skręty. Mieszka w małej miejscowości, właściwie wsi, gdzie praktycznie wszyscy jego znajomi palą to, więc i on do tego wrócił. Jednak nie mogę przecież zabronić mu spotykać się ze znajomymi. Nie chcę go aż tak ograniczać, a poza tym znam tych chłopaków i wiem, że nie są oni źli, nie palą tyle, co mój Patryk. Nawet namawiali mnie, żebym zabroniła mu palić. Myślałam nad tym, aby poprosić ich o pomoc, ale nie znam ich na tyle... Do jego rodziców też nie pójdę, ponieważ nakryli go ostatnio na paleniu i nie za bardzo się tym przejęli... Nie chce stawiać mu ultimatum ja albo palenie, bo wiem, że nienawidzi ograniczeń, więc wybierze narkotyki... Pali teraz codziennie, z 1-2 godzinną przerwą, całe pieniądze, które zarobi, przeznacza na palenie, już narobił sobie długów, które za niego spłacam... Proszę o pomoc, jak mam go zmotywować, żeby sam zrozumiał, że ma problem, bo on tego nie widzi, on to kontroluje i ani prośbą, ani groźbą nie da się do niego dotrzeć... Chcę z nim spędzić resztę życia, ale nie wyobrażam sobie przyszłości z człowiekiem uzależnionym od narkotyków. Wyrośliśmy już z takich rzeczy i trzeba zacząć myśleć o naszej przyszłości, w końcu nie jesteśmy już dziećmi, mamy prawie po 21 lat... Proszę o pomoc, nie chce go zostawiać z takim problemem...
Mgr Magdalena Brudzyńska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Mgr Magdalena Brudzyńska - psycholog, absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Witam Panią serdecznie!

Pani list bardzo mnie ucieszył, ponieważ świadczy on o tym, że zależy Pani na tym człowieku i że będzie się starała pomóc mu zerwać z nałogiem. Takie wsparcie jest niezwykle ważne i dlatego sądzę, że macie szanse sobie z tym poradzić. Obawiam się jednak, że przyjęła Pani nie zupełnie właściwą drogę.

Stawianie ultimatum „albo ja albo marihuana” nie przyniesie niczego dobrego, osoba uzależniona zawsze wybierze narkotyki, a co więcej, będzie miała poczucie krzywdy poprzez postawienie przed takim wyborem, co może prowadzić do wzmożonego spożycia tej substancji. Dobrym pomysłem nie jest także spłacanie Jego długów – w ten sposób pomaga Pani mu budować iluzję „kontroli” nad życiem i nałogiem.

Rozumiem, że nie chce Pani zostawić tego człowieka samemu sobie, ale czasem to jedyna droga, by móc się otrząsnąć i zacząć walczyć z nałogiem – zawsze jednak powinna być ostatecznością. Na dzień dzisiejszy proponowałabym raczej prowadzenie szczerej rozmowy z tym człowiekiem, proszę mu wyjaśnić, jakie emocje rodzą się w Pani w związku z Jego postępowaniem, że obawia się Pani o Jego zdrowie i Waszą wspólną przyszłość. On musi mieć jasność sytuacji, musi wiedzieć, że nie akceptuje Pani Jego zachowania. W tym celu jednak należy poprzeć swoje słowa czynami – nie może Pani pomagać mu w zdobywaniu narkotyków a robi to Pani, gdy spłaca Jego długi. Może warto też powiedzieć, że nie życzy Pani sobie by palił w Pani obecności – ważne jest by zmusić Go teraz do zastanowienia się nad swoim życiem i przyszłością. W tym celu może Pani wykorzystać także wsparcie ze strony Jego kolegów, jeśli sami zaczęli już się martwić o Pana Patryka wydaje mi się, że nie powinni Pani odmówić pomocy.

Wiem, że ta sytuacja jest trudna i że momentami czuje się Pani bezsilna, niestety jednak prawda jest taka, że osobie uzależnionej można pomóc dopiero wtedy, gdy sama o to poprosi – nie można nikogo zmusić do tego by poszedł na odwyk, to musi być decyzja osoby zainteresowanej. Ze swojej strony może mu Pani zaproponować wizytę u specjalisty – może to być nawet Jego poprzedni terapeuta. Proszę jednak dać Mu możliwość wyboru, zaznaczyć, że martwi się Pani o Niego i stąd propozycja konsultacji u specjalisty, ale decyzję o skorzystaniu z niej należy pozostawić Panu Patrykowi – On musi mieć poczucie kontroli nad sytuacją.

Podsumowując najważniejsze jest teraz to by była Pani szczera wobec partnera, by jasno mu Pani komunikowała swoje obawy, by były to spokojne i wyważone rozmowy. Jeśli jednak wszystkie te zabiegi zawiodą będzie Pani musiała podjąć decyzję, co dalej.

Pozdrawiam

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Podobne pytania

Gdzie mam szukać pomocy? Witam, mam 21 lat, narobiłam sobie trochę problemów w życiu i teraz odbija mi się to na psychice. W wieku 17 lat zostałam prostytutką, nie miałam tam za ciekawie, od roku ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Mam pytanie odnośnie uzależnienia od amfetaminy. Mój chłopak bierze ją od pół roku codziennie, strasznie się zmienił - już sama nie wiem, co mam robić. Najgorsze jest to, że chcę mu pomóc, ...

Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz

Drogi lekarzu. Piszę do Państwa, bo już nie wiem co mam robić, jak mam się zachowywać... Jestem w związku z byłym narkomanem, który brał narkotyki przez ok. 13 lat i po wyjściu z więzienia w ...

Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz

Ostatnio mój mąż wrócił do domu w dziwnym stanie, tzn. miał duże źrenice, zgrzytał zębami i robiła mu się piana na ustach. Pił piwo i prawdopodobnie palił marihuanę - nie wiem tylko, czy sądząc po ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam, mam 25 lat. Mój chłopak, z którym jestem od ponad roku przyznał, że jest uzależniony od marihuany. Kiedy go poznałam wiedziałam, że pali i widziałam tego skutki, ale uważałam, że nie mam ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mój przyjaciel ma 30 lat. Jego przygoda z narkotykami i dużymi ilościami alkoholu zaczęła się w wieku 17 lat. Spróbował chyba wszystkiego, co było dostępne (jakieś grzybki, mefedron i inne ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Chciałbym prosić o poradę w sprawie, która jest dla mnie strasznie trudna w rozwiązaniu. Mam 17 lat rozstałem się z dziewczyna (rok młodsza) ponad miesiąc temu po 2 latach. Od razu wpadał w ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. Mam męża uzależnionego od amfetaminy, marihuany i tabletek. On twierdzi, że chce się leczyć, ja natomiast chodzę na terapie wsparcia rodzin osób uzależnionych. Gdy powiedziałam to jego ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Mój 16 letni syn pali marihuanę. Brak mi argumentów. On widzi w tym same plusy. (Pomoc osobom uzależnionym)

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Jestem 32-letnią Polką mieszkającą w Holandii od 4 lat. Mam od 3 lat męża Holendra i małego, 15-miesięcznego Adasia. Mój problem polega na tym, że mój mąż kocha bardzo swojego syna, ale ma ...

Odpowiada: mgr Magdalena Boniuk

Witam! Ostatnio zauważyłam, że mój chłopak dziwnie się zachowuje: w stosunku do niektórych osób jest agresywny i nerwowy. Zmienił się także jego wygląd zewnętrzny. Jego spojrzenie jest dziwne, ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Gdy chłopak pociąga często nosem, jest rozgadany, pewny siebie, czy to znak, że bierze lub brał narkotyki? Prawdopodobnie wciągał coś nosem? (Pomoc osobom uzależnionym)

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, mam problem. Jestem z chłopakiem od ponad 3 lat. On pali marihuanę od 16 roku życia (a ma 23 lata). Bardzo bym chciała, żeby przestał palić, przeszkadza mi to i on o tym wie. Obiecywał tyle ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Mam na imię Barbara i mam 25 lat. Jestem ustatkowaną, a kiedy trzeba zwariowaną osobą. Od jakiegoś czasu, zdesperowana, szukam pomocy w nurtującym mnie problemie... Nie wiem czy to ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mój chłopak ma 24 lata i od dawna już, zaczęło się prawdopodobnie w wieku 16 lat, pije i pali trawę. Na początku na pewno bardziej intensywnie niż teraz. Jest takim typem faceta, który ze swoimi ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam problem. Mam chłopaka. Był uzależniony od dopalaczy. Pracowałam nad nim 3 miesiące, zanim przestał całkowicie to palić. Teraz wyjechał do Niemiec do pracy. Spotykamy się w weekendy. Pali ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, mam na imię Magda. Mam problem z chłopakiem (18 lat), z którym jestem półtora roku, który jest uzależniony od marihuany. Prawie codziennie pali już ponad rok, praktycznie też zaczęłam z nim ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Mój chłopak pierwszy raz kontakt z narkotykami miał 6 lat temu. Zaczęło się niewinnie, brał co jakiś czas, potem częściej aż się uzależnił. Jesteśmy ze sobą 1.5 roku wiedziałam o jego nałogu. Na ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Dzień dobry, ja też jestem w podobnej sytuacji. Mamy z chłopakiem dwójkę dzieci, starsza ma 14 miesięcy a młodsza 2 miesiące. Mieszkamy ze sobą 3 lata, a jesteśmy ze sobą 4 lata. On również pali ...

Odpowiada: mgr Magdalena Pikulska

Mam taki problem, a zwłaszcza z moją dziewczyną... Od nie dawna zaczęła brać narkotyki, dokładnie chyba amfetaminę (jest w tabletkach) – powoduje to u niej otumanienie, lęk, senność i bóle ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek