Brak snu działa na nasz organizm jak wódka

Studenci przed sesją, nowo upieczeni rodzice, pracownicy korporacji przed finalizacją ważnego kontraktu – to im właśnie zdarza się najczęściej rezygnować ze snu na rzecz wykonywania swoich obowiązków. Nie od dzisiaj jednak wiadomo, że nie przynosi to żadnych korzyści.

Zdaniem przedstawicieli National Sleep Foundation człowiek po 17 godzinach bez snu zachowuje się tak, jakby miał we krwi 0,5 promila alkoholu. W tym momencie jest już więc w stanie nietrzeźwości.

Nasze zdolności poznawcze i czas reakcji są wówczas bardzo ograniczone. Sprawność naszego umysłu znacząco spada, trudno się nam skoncentrować, a o pracy umysłowej nie może być mowy. Gwałtownie obniża się odporność naszego organizmu, a odczucia bólowe mogą stać się bardziej dotkliwe. Niemożliwe jest również podejmowanie racjonalnych decyzji.

Zobacz film: "Najlepsze patenty na dobry sen"

Przeczytaj również:

Każda kolejna godzina bez snu jest coraz bardziej katastrofalna w skutkach. Po 24 godzinach bez odpoczynku funkcjonujemy tak, jakby w naszej krwi był promil alkoholu. Po dwóch dobach człowiek traci poczucie rzeczywistości. Pojawić się mogą halucynacje i omamy.

Trudno określić, ile człowiek jest w stanie wytrzymać bez snu. Ze względów etycznych nie przeprowadzano w tym zakresie dokładnych badań. W 1989 roku eksperyment wykonano na zwierzętach. Szczurom uniemożliwiano zapadanie w sen. Po trzech tygodniach gryzonie umierały wskutek zespołu ogólnoustrojowej reakcji zapalnej (sepsy).

6 produktów, których nie warto jeść przed snem
6 produktów, których nie warto jeść przed snem [7 zdjęć]

Przewracasz się w nocy z boku na bok, czujesz się zmęczona, a w zaśnięciu nie pomaga ci nawet liczenie...

zobacz galerię

1. Nie spałeś? Nie jedź!

Bez odpowiedniej porcji odpoczynku nie powinniśmy siadać za kierownicą. To równie niebezpieczne, co jazda pod wpływem alkoholu.

Amerykańskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób w Atlancie szacuje, że każdego roku niewypoczęci kierowcy są sprawcami nawet 6 tys. śmiertelnych wypadków. Wielu ankietowanych przyznało się, że co najmniej raz zdarzyło się im przysnąć podczas kierowania samochodem.

Na ryzyko zaśnięcia za kierownicą najbardziej narażeni są kierowcy zawodowi, którzy nie przestrzegają regulaminowego czasu pracy, osoby pracujące na nocną zmianę oraz cierpiący na zaburzenia snu, np. bezdech senny.

O wiele lepiej jest zatem, gdy położymy się spać i wstaniemy nieco wcześniej, by nadrobić zaległe obowiązki. Gdy odpoczniemy, nasz mózg znacznie lepiej sobie z nimi poradzi.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.