Moja była dziewczyna pali marihuanę, a ma tylko 16 lat!
Witam!
Chciałbym prosić o poradę w sprawie, która jest dla mnie strasznie trudna w rozwiązaniu. Mam 17 lat rozstałem się z dziewczyna (rok młodsza) ponad miesiąc temu po 2 latach. Od razu wpadał w bardzo złe towarzystwo, co miało już miejsce parę razy, gdy w kłótni odreagowywała wszystko idąc napić się z kolegami co było dla mnie niewyobrażalne (z dobrego domu). Otóż odkąd ode mnie odeszła zaczęła pić palić papierosy jak i trawkę. Mimo tego, że nie jesteśmy razem po tak długim wspólnym okresie bycia razem muszę, czuję, że muszę jej pomóc, bo wiem, że dziewczyna się zaczyna marnować. Tak jak robiła kiedyś, ma to niestety we krwi (taki charakter, raz idealna dojrzała panna, raz puszczalskie dziecko w wieku 13 lat) i zaczęło ją ciągnąć do nowości, w tym właśnie haszysz, który pozwala być jej w stałym uszczęśliwieniu. Zrobiła się zbyt luźna, boję się, że ktoś ją wykorzysta, co miało już raz miejsce.
W chwili obecnej mam kontrolę, jestem w stanie zakończyć jej dostawy towaru, odsunąć jej kolegów od niej dzięki kontaktom czy też dać jakiekolwiek informacje do jej rodziny. Niestety jej mamie ufać nie mogę. We wcześniejszym okresie dawałem sygnały do reakcji na sytuacje i jej mama zaniechała sytuacje - zero konsekwencji z racji tego, że w ogóle nie uwierzyła. Pozostaje ojciec i siostra w wieku 19 lat, ale ona też czasem popala i daje zły przykład.
Nie wiem co zrobić w tej sytuacji, czy jest czymś zagrożona, jak powinienem zareagować? W jaki sposób? Zostawienie sprawy i jej losu w jej rękach jest niemożliwe z racji jej kompletnemu braku odpowiedzialność głupocie i niedojrzałości.
Proszę o pomoc :)
Pytanie zadane przez it...ga@interia.pl

Mgr Arleta Balcerek - psycholog, absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Witam!
Bardzo chcesz pomóc swojej byłej dziewczynie. Jednak zastanów się, czy odcinając ją od dostawy narkotyku i towarzystwa, z którym pali, faktycznie zmienisz jej nastawienie i spowodujesz, że przestanie palić. Jej problemem powinni się zająć rodzice, ponieważ to oni mają taki obowiązek. Warto, żebyś im o tym powiedział. Jeśli Ci nie uwierzą, to ich sprawa. Sprawdź co sam możesz zrobić i na ile możesz jej pomóc. Sam napisałeś, że jest niedojrzałą osobą. W takim przypadku potrzebuje rodziców, którzy się nią zaopiekują. Ty nie musisz się nią opiekować i brać za nią odpowiedzialności. Pamiętaj, że pomóc jej możesz wtedy, kiedy ona sama tego będzie chciała. Natomiast jej rodzice mają prawo zmusić ją do podjęcia się konkretnych działań, gdyż to oni za nią odpowiadają. Palenie marihuany ma szkodliwy wpływ zarówno na rozwój fizyczny, jak i psychiczny byłej partnerki. Rozumiem to, że się o nią martwisz i chcesz dla niej jak najlepiej. Nie zapominaj jednak o sobie i swoim samopoczuciu.
Pozdrawiam
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez k....ec@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez wi...13@wp.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez ag...81@o2.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez ma...21@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ka...43@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez me...n2@vp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ja...na@tlen.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez kr...a1@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez a....er@contec-consulting.de
Odpowiada: mgr Magdalena Boniuk
Pytanie zadane przez ma...30@live.nl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ol...ec@interia.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez kl...sa@gmail.com
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez pa...05@op.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ba...ok@interia.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez n....cz@gmail.com
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez nu...92@vp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ma...25@o2.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez an...02@wp.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Pikulska
Pytanie zadane przez ki...15@o2.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez k....21@gmail.com


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Rozumiem wszystko. Niestety doszło do rozstania rodziców w domu dziewczyny teraz jest praktycznie bez opieki. Nie ma kompletnie kto się Nią opiekować przyjaciele się odwrócili pozostali Jej ludzie z marginesu kilka lat młodsi lub dużo starsi. Nie mam jak dać sygnał rodzicom raz Jej mama dostała sygnał i to poważny bezpośredni ale nie zaufała mi tylko córce oczerniając mnie i tracąc do mnie zaufanie. Pozostał ojciec ale nie wiem jak mu dać sygnał w delikatny sposób. Dodam iż wiem że gdybym ja się Nią zaopiekował było by dobrze lecz Ona tego nie chce i trwało by to po raz kolejny przez pewien czas. Nikt nie potrafi z Nią tak rozmawiać i wspierać jak ja.
Bardzo dziękuję za rade potrzebuje takiej wymiany zdań z osoba o doświadczeniu życiowym i wykształceniem.