Jestem DDA. Jak żyć, jak wyrwać się z tego obłędu?

Mam 22 lat. Pochodzę z rodziny rozbitej, kiedy miałam 11 lat matka wyjechała za granice do pracy. Ja i moja starsza siostra zostałyśmy z ojcem alkoholikiem, który pil odkąd pamiętam. Było ciężko, brak pieniędzy, awantury. Później rozwód. Zostałyśmy same z ojcem już na stale, matka osiedliła się za granica. Miałyśmy z nią tylko kontakt tel i to rzadko, przyjeżdżała też rzadko. Ojciec zabraniał nam spotkań z nią, kiedy dowiadywał się, że przyjechała i że się z nią spotykałyśmy, wyzywał nas i wyganiał z domu, najczęściej mnie.

Obecnie mieszkam z chłopakiem (on też pochodzi z patologicznego domu). Ojciec pije dalej. Ogólnie rzecz biorąc niby wszytko jest już ok, bo uwolniłam się od tej patologi, jednak jestem świadoma tego, że jestem DDA. Nie chce terapii, chciałabym sobie pomóc sama. Czy jest to możliwe?

Jestem osoba bardzo skomplikowaną. Kiedyś byłam nieśmiała. Jednak przyszedł taki okres, że postanowiłam to w sobie zmienić i udało mi się. Owszem, mam chwile niepewności, ale nie tak jak kiedyś.

Piszę tu, bo mam, że sobą problemy. Czasami czuję jakby było we mnie kilka osób, często się zawieszam, odpływam gdzieś daleko. Kiedy mam doła - płaczę, patrzę się w jeden punkt, a później się śmieje. Czuje się jakaś inna, ciężko mi znaleźć prawdziwą przyjaciółkę. Miałam już kilka takich pseudo, Mam skłonności do skrajnych zachowań, np. kiedy mam dola potrafię nawet płakać w metrze. Często mam ochotę rzucić wszytko i pobyć sama, pozbierać myśli, czuję, że jest mi to potrzebne - chciałabym zatrzymać czas, zresetować się, zacząć od nowa.

Mam poczucie niższości, czuję się beznadziejna za to, że kiedyś byłam nieśmiałą, szarą myszką. Nie czuję się normalna - wiem, że coś jest nie tak. I mam tego potwierdzenie, bo niektórzy mówią mi, że mam popalone w głowie. Czuję, że moje życie, to jakiś film. Często robię coś pod wpływem impulsu, np. powiem coś, czego nie powinnam mówić, ale mowie to, mimo że wiem, że będę miała problemy. Tak jakby sama sobie utrudniam życie. Zdarza mi się, że mówię do siebie na ty, np. „ale ty jesteś głupia” itp., jakby mówiła do mnie jakaś inna osoba.

Jestem pesymistką, często wyolbrzymiam. Mam żal do rodziców, że zniszczyli mi dzieciństwo, zawsze czułam się gorsza przez nich i do tej pory tak jest. Nie umiem się odwrócić od matki za to, że nas zostawiła, bo ja sobie to tłumaczę inaczej, chyba na własne potrzeby. Wszyscy twierdza, że tak zrobiła, a ja widzę plusy tej sytuacji, bo pomagała nam materialnie i gdyby nie ona, to byłoby bardzo źle. Mimo to mam żal, mam bardzo wielki żal do nich i często plącze z tego powodu.

Tak naprawdę sama nie wiem jaka jestem, nie czuję samej siebie. To dziwne uczucie. Źle mi :((. Chciałbym stracić pamięć i zacząć od nowa. Jestem taka młoda, a czuje się jak stara baba. Nie mam w sobie tej radości młodzieńczej, jestem znudzona życiem. Zadaję sobie pyt: jaki to wszystko ma sens, to nasze przeżywanie problemów, depresje i w ogóle, skoro kiedyś nas zakopią? To pędzenie Bóg wie za czym, ten jeden wielki wyścig szczurów? Chciałabym swoje życie przeżyć inaczej, lepiej, ale brak mi motywacji - chce to zmienić :( a po chwili to olewam i tak w kółko.

Czuję taką dziwną pustkę, gdziekolwiek jestem mam wrażenie, że to nie ci ludzie, że to nie to miejsce, że powinnam szukać dalej. A tym czasem stoję w miejscu. Od roku mieszkam z chłopakiem i sama nie wiem co dalej.

Jak żyć, jak wyrwać się z tego obłędu? Kasia

Mgr Arleta Balcerek
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Mgr Arleta Balcerek - psycholog, absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Witam Cię Kasiu!

Świetnie czyta się Twoje pytanie, bo piszesz, że jesteś DDA i to dosyć trafna diagnoza, a potem o swoich problemach, które nie są niczym innym, jak symptomami DDA. To wszystko, co odczuwasz jest normalne i naturalne. Możesz czuć lęk, złość, żal, ale musisz dać sobie szansę by uwolnić się od tej traumy.
Proszę zdecyduj się na konsultację u psychologa, który pomoże Ci znaleźć grupę wsparcia dla DDA. Zapewniam Cię, że kontakt z osobami, które mają podobne przeżycia jak Ty, pomaga uporać się z własnymi "demonami"

Powodzenia i pozdrawiam.

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Podobne pytania

Witam. Jestem w dużym stopniu przekonana, że posiadam DDA. Mój ojciec pił odkąd pamiętam. Matka i siostra zawsze bagatelizowały ten problem, zawsze miałam wrażenie, że tylko ja zauważam jakim ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, Jestem ciekawską piętnastolatką o dziwnej psychice i zainteresowaniach. Od jakiegoś czasu nie mogę się pozbierać, nic mi się nie chce, często mam doła, wyżywam się na innych. Nie umiem ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. Podobnie, jak wiele innych osób mam pytanie związane z próbą samobójczą mojego wujka. W ciągu ostatnich 2 lat wujek stracił pracę, oczywiście przez nadużywanie alkoholu i żonę, która ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, postanowiłam tu napisać, ponieważ dostrzegłam swój problem, całkiem niedawno. Pomyślałam, że to może mieć związek z DDA, że ja też jestem taką osobą. Mój ojciec pil, i to dużo. Nigdy mnie ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Od pewnego czasu nie potrafię dać sobie rady ze swoimi myślami, czuję się często rozbita, kręci mi się w głowie, jestem słaba, mam ochotę nic nie robić, leżeć i myśleć, wracać myślami do ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Moja matka jest alkoholiczką. Od kiedy złamała nogę już nie pije - może coś zrozumiała ale jak ma się zachować dziecko w wieku 13 lat, kiedy matka wpada w ciąg i kiedy ma napady padaczki? Proszę o ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam 18 lat. Mój ojczym jest alkoholikiem, znęca się psychicznie nad rodziną, sprawa już zostałam zgłoszona na policję, ale już za długo ta sprawa się ciągnie ja już niekiedy nie umiem wytrzymać i ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Mam 28 lat. Sześć lat temu wyszłam za mąż. To była klasyczna wpadka, był ślub - co prawda przyśpieszony - i chyba od tego się zaczęło. Z biegiem czasu myślę, że mogliśmy zaczekać, upewnić się co ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Mam 18 lat. Przeżywałam dość ciężkie dzieciństwo. Mama zawsze była w pracy, a ja ze swoimi siostrami siedziałam w domu z dwoma alkoholikami. Gdy zmarł mój ojciec pomyślałam sobie, że może teraz ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Mam 15 lat, zamierzam iść do ogólniaka na humano-historyczne, a potem na dobre studia. Mam chwilową depresję i jestem schizofreniczką i jestem dzieckiem alkoholika. Przez ojca mam problem z ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. Mam 24 lata. Od kilku lat borykam się z wahaniami nastroju. Moje życie jest strasznie dziwne i pogmatwane. W dzieciństwie w rodzinie panował problem alkoholowy, ojciec, babcia i dziadek ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, mam 18 lat i trochę w życiu doświadczyłem. W czasach dzieciństwa mój ojciec był alkoholikiem. Za jego sprawą moja matka nie żyje, bo nie umiała wytrzymać tej udręki. A nie mogła odejść, bo ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam 16 lat. Od dłuższego czasu miewam tzw. doły. Gdy jestem wśród znajomych śmieję się, żartuję, nie widać, żebym miała jakieś problemy. Gorzej gdy jestem sama. Wtedy zaczynam myśleć o życiu, jego ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam 15 lat, w swoim życiu przeżyłam wiele. Najdotkliwszą dla mnie rzeczą jest to, że rodzice piją... Często, jak miałam kilka lat, widziałam jak po pijaku tata bije mamę, wrzeszczy na nią, wyzywa ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, jestem 19 letnią dziewczyną. Gdy miałam 9 lat moi rodzice się rozwiedli, ponieważ mój ojciec jest alkoholikiem. Mimo to zawsze miałam żal do matki, a nie do ojca. Wśród swoich rówieśników, ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Witam! Mam 23 lata. Wychowałam się w rodzinie gdzie "rządził" ojciec alkoholik. Zaczął pic kiedy miałam 6 lat, a moja najmłodsza siostra 4 miesiące. Niektóre wydarzenia jako dziecko wymazałam z ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Cześć, moja koleżanka, ma problem z mamą, która jest alkoholiczką. Pije już od 14 lat. Ona rozmawiała już z jej mamą wiele razy, ale to nie pomaga, ona wybucha krzykiem i ją olewa. Alkoholizm to ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Od wielu lat mam trudności w kontaktach społecznych. Boję się ludzi, każdy mój związek to niepowodzenie. Lekarka powiedziała, że to DDA. Co to oznacza? (Dorosłe Dzieci Alkoholików)

Odpowiada: lek. med. Anna Zofia Antosik

Witam, mam poważny problem z alkoholem - chodzi o to, że nie umie odmówić kolegom. Chodzę na siłownię i też to mi nie pomaga, nie wiem co mam zrobić, myślę żeby zerwać z nimi kontakt, czy co? Mam ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, Mam 18 lat i mam problem z rodzicami. Zawiodłam ich zaufanie i nie wiem jak odbudować z nimi dobre relacje. Zawsze dobrze się uczyłam, a rodzice na wiele mi pozwalali, jednak byli i nadal ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Zadaj pytanie ekspertowi

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.