Cechy autyzmu, a terapia behawioralna
Pytanie zadane przez ma...ka@op.pl

Mgr Paulina Stolorz - psycholog, specjalność: psychologia kliniczna i osobowości.
terapia behawioralna jest jedną z wielu metod postępowania terapeutycznego w przypadku autyzmu dziecięcego. Terapię dostosowuje się do temperamentu dziecka oraz jego możliwości, to jaka metoda będzie skuteczna u danej osoby jest kwestią indywidualną. Do innych rodzajów terapii należą np. Metoda Opcji lub wspomagająca technika Integracji Sensorycznej i inne.
Rzeczywiście na postawienie ostatecznej diagnozy jest trochę za wcześnie. W takiej sytuacji mówi się o cechach autyzmu, poniważ nie ma pewności czy to już autyzm. Podobnie jest w przypadku dzieci, które przejawiają część zachowań autystycznych podczas gdy inne, również istotne dla diagnozy, są prawidłowe. Np. w przypadku Pani synka występują pewne stereorypie, brak mowy, ale dziecko podąża za Panią, naśladuje brata, jest pogodne, nie przejawia agresji. To są niebywałe plusy, a stosując terapię może Pani zarówno zapobiec pogorszeniu się tego stanu jak i polepszyć funkcjonowanie dziecka. Oczywiście wymaga to czasu i cierpliwości, ale jest możliwe. Są przypadki, w których udało się opanować autyzm do tego stopnia, że dziecko z którym nie było żadnego kontaktu w dorosłym życiu funkcjonowało normalnie. Moim zdaniem ważne jest, aby zaakceptować odmienność świata dziecka i starać się je zrozumieć zamiast na siłę zmieniać frustrując się niepowodzeniami. Jest dużo ciekawych książek na temat autyzmu, napisanych przez osoby, które doświadczyły tego zaburzenia, warto po nie sięgnąć. Pozdrawiam serdecznie!
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 3266 pytań
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ic...te@gmail.com
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ma...25@o2.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez mo...ek@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez kr...is@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez Ka...52@interia.eu
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ki...76@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ki...76@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez an...72@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez m....io@vp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez m....at@yahoo.com
Odpowiada: mgr Katarzyna Osak
Pytanie zadane
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ag...t3@yahoo.com
Odpowiada: lek. med. Tomasz Stawski
Pytanie zadane przez dz...a1@wp.pl
Odpowiada: lek. Karol Kaziród-Wolski
Pytanie zadane przez am...ek@wp.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez qb...83@poczta.fm
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez e....ad@neostradfa.pl
Odpowiada: lek. Joanna Gładczak
Pytanie zadane przez sz...na@gmail.com
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez x...@wp.pl
Odpowiada: lek. med. Magdalena Kowalska
Pytanie zadane przez e....ad@neostradfa.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Witam! Jestem mamą Adriana (8 lat). Chcę się z wami podzielić własnymi doświadczeniami. Od trzech lat mój syn ma stwierdzone cechy autyzmu dziecięcego, nim to się okazało wydeptałam nie jedną ścieżkę do nie jednego lekarza. Żaden nie brał mnie poważnie. Gdy z dwuletnim synkiem biegałam po specjalistach i opowiadałam o niepokojących mnie zachowaniach o układaniu klocków kolorami albo samochodów w równym szeregu, którego nie wolno było dotknąć, bo wpadał w złość. Nawet jak się bujała na kolanach w gabinecie, to lekarz stwierdził, że to normalne zachowanie u dzieci w tym wieku i on niczego dziwnego w jego zachowaniu nie dostrzega, a ja jestem rozhisteryzowana i sama powinnam pójść do lekarza. Nie traktowano mnie poważnie choć mam starszego syna i porównanie jak rozwijał się starszy syn a jak młodszy. Już dwa lata jestem zapisana do Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie w oczekiwaniu na pełną diagnozę. Nie pozwalajcie się zbywać lekarzom, ja pozwoliłam i nie otrzymałam żadnej pomocy we wczesnym dzieciństwie mojego syna, żeby jemu i mnie było łatwiej. Nikt mi nie powiedział ani nie wytłumaczył jak z nim postępować. Wszystkiego musiałam uczyć się na własnych błędach, a wierzcie mi było ich trochę. Najtrudniejsze było i jest dla mnie to, że po odejściu męża zostałam ze wszystkim sama. Adrian jest ciepły, pogodny, śpiewa piosenki razem z postaciami z bajek, wykonuje proste polecenia, na spacerach nie muszę go trzymać za rękę, gdy go zawołam zatrzymuje się i nie oddala się o de mnie, reaguje na swoje imię i układa zdania do czterech prostych wyrazów. Czasem wpada w złość i mnie gryzie albo bije, jednak rzadko. Wiele zrobiłam sama bez niczyjej pomocy i jestem z siebie bardzo zadowolona, gdy patrzę na postępy synka. Ma odroczony obowiązek szkolny i chodzi do przedszkola integracyjnego. gdzie ma kolegów i koleżanki. Bardzo lubi tam chodzić jednak nie wiem co zrobić w tym roku, gdyż już ośrodek nie chce mi odroczyć obowiązku szkolnego, bo brakuje pełnej diagnozy, a ja nadal czekam na swoją kolej, która może będzie w lecie.
Dodatkowo mam dwa problemy, z którymi nie mogę sobie poradzić. Pierwszy to taki, że Adrian nie chce przestać pić z butelki, mimo że potrafi pić z kubeczka. Gdy zastosowałam zasadę zamiany butelki na kolorowy kubeczek, to do puki nie dostał butelki ze smokiem niczego się nie napił, nawet soku z rurką.
Drugi problem zaczął się po odejściu męża. Adrian nie chce siadać na sedes i załatwiać się. Siada na nodze i zatrzymuje wypróżnianie. To jest największy problem, bo często muszę stosować czopki glicerynowe, żeby się załatwił. Adrianek to silny i duży chłopiec, żeby mu zaaplikować czopek potrzeba co najmniej dwóch dorosłych osób, a za chwilę on będzie większy i silniejszy i co ja wtedy zrobię, nie wiem. Nawet toaletę okleiłam specjalnymi kolorowymi naklejkami z jego ulubionymi postaciami z bajek i sadzam go na sedesie o tej samej godzinie każdego dnia i nic to nie daje. Pomocy andziabanaszek@wp.pl
Witam serdecznie. Piszę do państwa, ponieważ nie wiem co robić. Moja Julka ma 5 lat i 2 miesiące w zeszłym roku byłyśmy na badaniu stwierdzającym czy ma autyzm i oczywiście stwierdzono, iż go nie ma, tylko ma zachowania autystyczne. Julka zapamiętuje dużo bajek na pamięć, potrafi nazwać rzeczy, praktycznie wszystkie zwierzęta itp. Tuli się do ludzi bawi się patrzy w oczy, ale często powtarza te same wyrazy. No i nie bardzo chce bawić się z dziećmi, no chyba, że z mniejszymi takimi, które nie mówią. Ma nad nimi przewagę, wiec od pewnego czasu próbuje. Nie chce składać zdań. Rozumie co się do niej mówi czy o coś się prosi, choć też nie zawsze. Nie wiem gdzie mam się z nią zgłosić i jakie badania robić? Julka ma od 1 roku życia padaczkę i otrzymuje leki, ataki ma raz na jakiś czas. Ostatnio w zeszłym roku a od tej pory żadnego a przed ostatnim napadem była przerwa 2 lata. Julka chodzi do przedszkola, ma wczesne wspomaganie ma logopedę w przedszkolu i dużo ćwiczę z nią w domu. Są dni ze mówi dużo, a są dni gdzie tylko mówi coś po swojemu. Proszę o poradę, gdzie mam się z nią zgłosić i jakie badania wykonać. Mój e-mail to Julia10081@wp.pl bardzo proszę o poradę, bo jestem załamana. Pozdrawiam.
Odezwij się na zabcia1973@wp.pl
mam sporo książek na temat autyzmu..terapii, sama mam nastolatka.
Spokojnie opisz co i jak i skąd jesteście.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was.
Co należy robić w domu, aby dziecko reagowało na imię i patrzyło w oczy? Proszę o odpowiedź i dziękuję. Czy istnieje może jakaś ciekawa pomocna literatura dobrze wyjaśniająca. Jak pracować w domu z dzieckiem o cechach autystycznych?