Zapytaj lekarza

1 , 0 1 9 , 3 9 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Seks analny bez zgody

Partner czesto nalegal na seks analny i zawsze mowilam stanowcze nie.Niedawno,w pozycji gdy widzielismy swoje twarze,wszedl we mne analnie. Zaczelam krzyczec po chwili szoku. Wyszedl, nie zdazyl penetrowac.Przepraszal ale ja od tej pory nie potrafie z nim normalnie sypiac, kontroluje sytuacje, boje sie i nie ufam.Nie bylo dlugiej penetracji, jednak czuje sie zle a jako osoba niepewna musze spytac tutaj: czy on w ogole przekroczyl jakas granice? Jak daleko? A moze to zwykle milosne uniesienie?
ponad rok temu
Mgr Kamila Drozd Psycholog
79 poziom zaufania

Witam serdecznie! Pani partner nie powinien uprawiać seksu analnego bez Pani zgody. Przekroczył granice, mimo iż wcześniej stanowczo Pani sygnalizowała, że nie chce kochać się z nim w sposób analny. Nie mam pojęcia, czy było to „tylko miłosne uniesienie”, ale Pani partner świadomie zignorował Pani słowa. Nic dziwnego zatem, że czuje się teraz Pani źle, niekomfortowo i nie ufa Pani już partnerowi, obawiając się, czy znowu tego nie zrobi. Taka sytuacja (seks analny wbrew Pani woli) może negatywnie oddziaływać na Państwa życie seksualne i w ogóle na jakość całego związku. Uważam, że powinni Państwo ze sobą spokojnie, ale rzeczowo porozmawiać na ten temat. Sfera intymna jest istotna w związku, ale ważny jest też wzajemny szacunek. Nigdy w łóżku nie powinno się robić czegoś, na co nie ma ochoty druga strona. Pozdrawiam!

Psycholog społeczny, autorka wielu publikacji dotyczących rozwoju osobistego oraz warsztatów z doradztwa zawodowego i komunikacji międzypłciowej.
0

Widzę problem na trzech piętrach. Po pierwsze widać różne Wasze oczekiwania co do zachowań seksualnych i nie poprawia to rokowania co do udanego współżycia. Po drugie Partner ewidentnie próbował jednorazowo przekroczyć "zakaz seksualny", ale został stanowczo upomniany, wycofał się i przeprosił. I na tym należałoby zakończyć temat, bo nie jest w interesie związku go "pielęgnować, analizować"... Po trzecie Pani dodatkowa wypowiedź o przeszłych toksycznych związkach i kłopotach w realnej ocenie sytuacji wskazuje na celowość rozważenia wizyty u dobrego psychologa. Być może pomoże to Pani reagować bardziej adekwatnie na życiowe sytuacje. Pozdrawiam.

Specjalista psychiatrii i seksuologii z wieloletnim doświadczeniem w tych dziedzinach. Pełnił funkcję Konsultanta Regionalnego Medycyny Seksualnej. Członek założyciel Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego oraz członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej, Europejskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej i Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety
Ważne tematy