Koszmary senne
No ale potem jakoś radziłam sobie, zaczęłam się spotykać z koleżankami, zapisałam się na kurs tańca, no nie było najgorzej .I wtedy zaczęły się te sny. Są podobne, tonę albo gdzieś spadam, pojawiają się zdarzenia i ludzie z przeszłości, myślałam, że to minie, ale nie mija. Zaczęłam brać Relanium, przepisał mi je lekarz internista po drugiej wizycie, po pierwszej kazał mi pić melisę… Teraz po tym leku śpię długo i nie czuję się dobrze. Co robić?
Pytanie zadane

Mgr Paulina Stolorz - psycholog, specjalność: psychologia kliniczna i osobowości.
Z tego co Pani pisze koszmary senne wiążą się z wydarzeniami bezpośrednio je poprzedzającymi. Zbyt mało mam informacji o Pani, ale i bez tego można stwierdzić kilka rzeczy. Np. tonięcie i spadanie, które pojawia się w snach interpretować można jako brak poczucia stabilizacji, niepewność, lęk, osamotnienie. Może to być np. prawdziwym, choć wypieranym uczuciem.
Myślę, że może to być reakcja na rozstanie z chłopakiem. Każdą utratę bliskiej osoby musimy przeboleć, potrzeba czasu i zajęcia się czymś co sprawia Pani przyjemność. Jeśli taniec przynosi taką radość to może być właściwą formą odreagowania, o ile nie chodzi Pani na zajęcia „na siłę”.
Myślę, że pomóc mogłyby Pani choćby sporadyczne spotkania z psychologiem.
Pozdrawiam serdecznie!
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: lek. Joanna Gładczak
Pytanie zadane przez an...ig@interia.pl
Odpowiada: lek. Karol Kaziród-Wolski
Pytanie zadane przez an...11@wp.pl
Odpowiada: lek. med. Magdalena Szymańska
Pytanie zadane przez ol...33@opoczta.pl
Odpowiada: lek. med. Magdalena Kowalska
Pytanie zadane przez ul...ik@yahoo.com
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez mo...ka@hotmail.com
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez an...kk@op.pl
Odpowiada: lek. med. Marta Hat
Pytanie zadane przez sz...wa@vp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ba...ek@emilcin.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez o...@o2.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Pikulska
Pytanie zadane przez sa...47@wp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ka...31@o2.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez t...@o2.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez ka...98@interia.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez Ma...92@tlen.pl
Odpowiada: lek. med. Marta Hat
Pytanie zadane przez an...00@gmail.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez fi...22@gmail.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez a_...21@o2.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez mi...da@gmail.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ml...ny@vp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez be...77@interia.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Witam, Często śnią mi się demony, zło. Boję się w tych snach, cierpię w nich straszną depresję. Ale po przebudzeniu jeszcze nigdy nie musiałem zapalać ze strachu światła... Do dziś. Nie był to jakiś mocno przerażający sen lecz mimo wszystko obudziłem się zalany potem i ze sterczącymi włoskami na karku. Mianowicie śnił mi się hałas. Byłem w jakimś surrealistycznym miasteczku. Przepływała przez nie rzeka. W pewnym momencie zobaczyłem na niej łódź, którą ciągnęły konie, na dziobie której stał dziwny facet. Za chwilę w miasteczku dał się słyszeć słaby pisk, podobny do tego w tv po zakończeniu programu, tylko z jękiem zwierząt. To co dalej nastąpiło trwało zaledwie kilkadziesiąt sekund. Nagle dźwięk, pisk stawał się co raz głośniejszy, do tego stopnia że zwierzęta i ludzie tracili rozum z bólu. Bez względu na to czy uszy były zatkane, pękała głowa, rozsadzało mózg. Wyobrażcie sobie skalę głośności w wieży stereo i że to dopiero 1/4 głośności. Nagle hałas przeszedł na pełną głośność... Tego nie da się opisać, nie umiem lepiej określić co czułem w tym śnie. To nie do pojęcia przez ludzki umysł. To było piekło. Po przebudzeniu nadal czułem szum w uszach przez jakiś czas. Nie wiem co to mogło być, jak to interpretować. Wiem jedno, często widzę piekło w snach, ogień i smoła to banał. To byłoby za proste. Jakieś opinie? Dziękuję.
Hej ja też dziś w nocy miałam taki koszmar - opętanie dosłownie. Kilka razy w życiu już mi się to zdarzyło. Nie jest to przyjemne, jak masz świadomość, że coś/ktoś Cię obserwuje lub np. przyzywa, a ty wiesz, że to nic dobrego. Tylko ja mam trochę lepiej - ja się z tych snów sama budzę, na własne życzenie - rozkaz budzę się z tego snu, poprostu myślę sobie wtedy to jest sen i ja już go przestaję śnić..i się budzę. Dziś było gorzej bo nawet po przebudzenie miałam dziwne uczucie, że coś jest nie tak - chociaż obok śpi narzeczony i słodko chrapie. Otworzyłam okno, pochodziłam. Nie wiem jak innym, ale mi pomaga modlenie się, zwłaszcza Ojcze Nasz i takie krótkie wezwanie do Michała Archanioła (jest od złych duchów). Moim zdaniem to złe duchy - chociaż w świetle nauki to twierdzenie pada :( nie wiem, zastanawiam się, czy mój mózg dobrze pracuje, skoro po obudzeniu się nadal miałam to dziwne uczucie. Czy to się nie wiąże z jakimiś dziwnymi niedoczynnościami hormonów czy coś w tym stylu? Wiem, że na to sie składa mnóstwo czynników: w moim przypadku wrażliwość na pogodę, ciężki okres, stres w pracy i w domu.
Ale tak hipotetycznie: czy koszmary mogą być wynikiem niedoczynności czy nadczynności jakiegoś narządu i zmianami hormonalnymi? Mam 27 lat, nie mam dzieci.
Pani Psycholog, proszę o odpowiedź.
Christna2323 mam identyczne sny:( wszystko się zgadza oprócz zapadania się łużka, jestem sparaliżowana, nie mogę się ruszyć , chcę krzyczeć żeby mnie ktoś obudził ale nie mogę wydusić żadnego dźwięku, więc zaczynam głęboko oddychać, sapać żeby ktoś chociaż to usłyszał i wyrwał mnie z tego snu.....
Co jakis czas miewam straszne sny..zazwyczaj kiedy sie budzę spocona i wystraszona w nocy zastanawiam się czy nie jestem opętana...sny są tak realistyczne i wiarygodne, że po przebudzeniu musze zrobić sobie mały spacer po pokoju żeby dojść do siebie...dzisiejszej nocy pierwszy sen był dość normalny byłam w rodzinnej okolicy ze znajomymi, jednak później sen sie urwał i znalazłam sie w pokoju który obecnie wynajmuję, i cały czas czułam, że jest w nim ktoś poza mna, nie mogłam wstać, uciec,byłam kompletnie zniewolona...łóżko zaczęło się pode mną zapadać i mnie wciągać a ja nie mogłam nic zrobić..bardzo chciałam sie obudzić ale nie mogłam, zmykałam oczy a po ich otwarciu widziałam cienie ,jakąs postac w pokoju, zamykałam ponownie i ktoś(cos) lezało na moim łóżku ale byłam tak zniewolona że nie mogłam nawet wstać z łóżka...najgorsze jest to, że od czasu do czasu podobne sny sie powtarzają, ich realność polega na tym, że dzieją sie w pomieszczeniu w którym śpię, a emocje moje są tak wielkie, sen tak realny, że nie potrafie nic zrobić, bardzo się boję...to uczucie jakby opętania...nie umiem sobie tego wytłumaczyć..czasem boję się zasypiać..bo wiem, ze gdy sen wróci bardzo będę chciała sie obudzić, ale nie mam na to wpływu...
Do pani psycholog , spadanie we śnie nie jest zaliczane do koszmarów , jest to typowa reakcja wchodzenia
umysłu w fazę REM kiedy mięśnie rozluźniają się następuje owe uczucie.
Można zauważyć niekiedy że następuje szybko po ułożeniu się do snu.
Inne uczucia to takie jak brak orientacji otoczenia. Pozdrawiam
Ja jeśli już zasnę to zawsze mam koszmary, tyle że ja jestem z nich zadowolona:) Wiem, że to trochę nienormalne, ale wolę miec koszmary niż przyjemne sny:)